Koniec z botoksem! Wystarczy XPL - "druga skóra" w kremie

Monika Piorun
10.05.2016 00:36
Koniec z botoksem! Wystarczy XPL - "druga skóra" w kremie
Fot. Rewolucja w medycynie estetycznej! Polimer XPL tworzy efekt nowej skóry

Naukowcy z Massachussets Institute of Technology (MIT) i Uniwersytetu Harvarda wynaleźli rewolucyjny polimer XPL aplikowany w formie kremu, który daje efekt "drugiej skóry" pozbawionej zmarszczek i jednocześnie idealnie dopasowującej się do mimiki naszej twarzy. Botoks może na zawsze odejść w zapomnienie.

Wyobraź sobie, że stoisz przed lustrem i za pomocą kilku niepozornych ruchów palcem wygładzasz twarz ze wszystkich zmarszczek.

Jak za dotknięciem magicznej różdżki w jednej chwili znikają wszystkie "kurze łapki", przestaje Ci dokuczać poranna opuchlizna wokół powiek, nie musisz stosować żadnych domowych sposobów na pozbycie się cieni pod oczami, a Twoja cera bez żadnego wysiłku po prostu promienieje.

Myślisz sobie oczywiście, że to bajka, która może się zdarzyć tylko naiwnym księżniczkom i nawet przez myśl Ci nie przejdzie, by uwierzyć w taaakie rewelacje...

A jednak warto wierzyć w bajki, szczególnie jeśli za spełnienie najskrytszych amerykańskich snów - młodego wyglądu dzięki "nowej skórze w kremie" - biorą się sami amerykańscy naukowcy, a na dodatek dokonują swych odkryć na (nomen omen) amerykańskiej ziemi.

Krem z nową skórą

Zespół badawczy pod kierunkiem Roberta Langera z MIT stworzył preparat, który wywrócił do góry nogami wszystkie osiągnięcia medycyny estetycznej.

"Druga skóra" aplikowana jak krem to dopracowywany przez ostatnie 5 lat wynalazek, który z pewnością stanie się sensacją 2016 roku.

Na łamach prestiżowego czasopisma naukowego Nature Materials zaprezentowano XPL, czyli zbudowaną na bazie silikonowej strukturę polimerową, która idealnie dostosowuje się do naszej biologicznej skóry, nie tworzy "efektu maski" i jest podatna na mimikę naszej twarzy.

Nazwa XPL jest skrótowym zapisem nakładanych dwuetapowo warstw polimerów (ang. crosslinked polymer layer).

Najpierw stosuje się cienką warstwę polisiloksanu. Następna powłoka stanowi dla poprzedniej rodzaj katalizatora tworzącego na skórze strukturę przypominającą sieć powiązań o grubości 70 mikrometrów. Powstały materiał można ściągnąć jak maseczkę, choć jego strukturę nie sposób odróżnić od zwykłej skóry.

Jak to wygląda w praktyce?

fot. Massachusetts Institute of Technology (MIT)

Zaawansowany technologicznie materiał jest po nałożeniu zupełnie niewidoczny, przepuszcza powietrze i pozwala skórze oddychać.

Naukowcom udało się zauważyć, że XPL może przynosić także korzyści dla naszej prawdziwej skóry. Dzięki niemu twarz staje się lepiej nawilżona, jej wilgotność utrzymuje się dłużej zwłaszcza w przypadku skóry suchej, która wymaga szczególnej pielęgnacji.

Najbardziej zaskakujące okazały się zmiany zaobserwowane na zdjęciach wykonanych w technologii 3D. Skóra po aplikacji XPL za każdym razem była dwa razy gładsza niż wcześniej.

Eksperci przewidują, że w przyszłości efekt skóry w kremie może być zastosowany do produkcji nowoczesnych preparatów z filtrami przeciwsłonecznymi. Będą mogły z niego korzystać osoby cierpiące z powodu oparzeń słonecznych, blizn i wielu rodzajów dolegliwości skórnych.

Amerykańscy naukowcy znów zaskoczyli świat - wynaleźli sztuczną skórę w kremie

* (Chcesz oglądać filmik z polskimi napisami? Pamiętaj, żeby ustawić opcję tłumaczenia w ustawieniach!)

Czekaliście na taki wynalazek?

___

Redakcja zdrowie.radiozet.pl/π