Zamknij

Blizny po oparzeniu: jak się ich pozbyć? Radzi ekspertka

19.04.2022
Aktualizacja: 19.04.2022 15:15
Blizny po oparzeniu
fot. Shutterstock

Blizny po oparzeniu mogą powodować kompleksy z powodu wyglądu, ale nie tylko o estetykę tu chodzi. Duże blizny utrudniają normalne funkcjonowanie, często powodują przykurcze, ograniczają ruchomość kończyn, mogą powodować ból. Co zrobić, by pozbyć się blizn po oparzeniu? Wyjaśnia ekspertka.

  1. Blizny po oparzeniu — odbudowa skóry od podstaw
  2. Blizny po oparzeniu — leczenie. Jakie zabiegi?

Blizna jest wytworem skóry właściwej, jednak zbudowana jest zupełnie inaczej. Tworzy ją tkanka łączna (struktury włókniste), czyli coś odmiennego od samej skóry właściwej. Blizny nie posiadają komórek barwnikowych ani naczyń krwionośnych, dlatego punktu widzenia kosmetologicznego czy medycznego są zmianami wyjątkowo ciężkimi do usunięcia.

– Każdy przypadek jest inny. Bardzo wiele zależy od tego, z jak starą blizną mamy do czynienia i co było przyczyną jej powstania. Co więcej, są także różne rodzaje blizn. Sposoby ich usuwania są uzależnione od wielu elementów. Jednak im starsza blizna, tym zawsze trudniej jest ją usunąć – wyjaśnia Karolina Martin.

Blizny, szczególnie o rozległej powierzchni, mogą utrudniać codzienne funkcjonowanie nie tylko z psychologicznego, ale także fizjologicznego punktu widzenia.

– Blizna, jako tkanka łączna, może powodować przykurcze, utrudnia poruszanie głową, jeśli zlokalizowana jest np. w okolicach szyi. W związku z tym masowanie blizny przez pacjenta również może przynosi pewien komfort i ulgę – tłumaczy Karolina Martin. Specjalistka poleca stosowanie różnego rodzaju leków z substancjami aktywnymi lub kosmetyków rozjaśniających i zmiękczających defekt.

Nierównomierne, wypukłe i przebarwione blizny wymagają niejednokrotnie wielu miesięcy leczenia, podczas którego skrupulatnie dokumentuje się proces. To pomaga pacjentowi zobaczyć, jak zmienia się skóra i jak twierdzą eksperci, wzmacnia psychicznie.

Blizny po oparzeniu — odbudowa skóry od podstaw

Żeby zminimalizować widoczność blizny, należy ją przebudować, spłaszczyć, starać się zbliżyć kolor i fakturę z odcieniem oraz poziomem skóry. Aby móc to osiągnąć, stosuje się różne zabiegi, które dostosowuje się do kilku zmiennych, takich jak umiejscowienie blizny oraz przerost poziomu skóry.

– Całą procedurę rozpoczyna się od szczegółowego wywiadu kosmetologicznego, w trakcie którego dowiadujemy się, ile lat ma dana blizna, w jakich okolicznościach powstała oraz czy towarzyszyły jej jakieś zakażenia. Generalnie staramy się uzyskać od pacjenta odpowiedzi na wszystkie pytania, co umożliwia nam wybór najskuteczniejszej terapii – wyjaśnia ekspertka SC Beauty Clinic.

Blizny, które mają nierównomierną fakturę, czyli leżą poniżej bądź powyżej poziomu skóry, są najtrudniejsze do usunięcia. Nietypowy kształt, zmienna grubość, objęcie dużego obszaru skóry, umiejscowienie na delikatnych tkankach – to kolejne czynniki utrudniające pozbycie się defektu.

Blizny po oparzeniu — leczenie. Jakie zabiegi?

Bardzo efektywnym sposobem likwidacji blizn jest radiofrekwencja mikroigłowa. Ekspertka SC Beauty Clinic tłumaczy, że pod tym pojęciem kryją się dwa bardzo ważne w profesjonalnej kosmetologii elementy: pierwszy z nich to nakłuwanie skóry z zastosowaniem odpowiednich igieł, a drugi to wypuszczanie z tych igieł fali radiowej.

- Ktoś mógłby się zastanawiać, po co w ogóle niszczyć w ten sposób skórę? Tymczasem dla lekarza czy kosmetologa niezwykle istotne jest, że aby coś odbudować i naprawić, trzeba to najpierw, w kontrolowany sposób, zniszczyć – tłumaczy Karolina Martin.

Skóra odbiera taką ingerencję jako impuls uszkadzający, przed którym należy się bronić. Zaczyna wytwarzać m.in. czynniki wzrostu fibroblastów czy śródbłonka naczyń. Wokół blizny wytwarzane są nowe naczynia krwionośne, połączenia oraz włókna kolagenu i elastyny. Skóra w ten sposób się przebudowuje, a blizna spłaszcza do poziomu skóry. Co więcej, następuje także mocne złuszczanie.

Fala radiowa wykorzystywana w tym zabiegu podgrzewa tkankę do temperatury ok. 60 stopni Celsjusza. Białko znajdujące się wokół zaczyna ulegać procesowi denaturacji, czyli uszkodzenia. W miejscu blizny pojawia się bardziej miękka i jasna tkanka, która znajduje się na poziomie skóry. Trzeba jednak pamiętać, że taka odbudowa to proces. Czasem, by zaobserwować pierwsze efekty, należy odczekać aż 3 miesiące od pierwszego zabiegu. Później kolejne zabiegi wykonywane są co 4-6 tygodni. Zalecana seria najczęściej składa się z 5 powtórzeń.

Często stosuje się też dodatkowe zabiegi na zasadzie terapii łączonej. W tym celu polecany jest np. zabieg Carbolift wykorzystujący działanie dwutlenku węgla, dzięki czemu jesteśmy w stanie jeszcze intensywniej zastymulować rozrost naczyń krwionośnych. Czasem specjaliści wykonują także iniekcje zmiękczające mocno nadbudowane blizny.

Źródło: SC Beauty Clinic jest miejscem, w którym realizuje się holistyczne podejście do zabiegów i pokazuje możliwości pełnego wykorzystania potencjału metod zabiegowych. Od ponad 12 lat tworzy jeden z największych magazynów branżowych SC Beauty Magazine.