50 orgazmów dziennie? To choroba, którą można leczyć [film]

13.01.2020
Aktualizacja: 13.01.2020 12:43
50 orgazmów dziennie? To choroba, którą można leczyć
fot. Shutterstock

Stałe pobudzenie seksualne, nawet 100 orgazmów dziennie, ból, zaburzenia snu i koncentracji – to codzienność kobiet z zespołem uporczywego pobudzenia genitaliów (persistent genital arousal disorder – PGAD).

Kilka orgazmów dziennie? Dla niektórych brzmi wspaniale. A kilkadziesiąt orgazmów dziennie? Sto orgazmów dziennie? Brzmi jak żart, ale dla sporej grupy kobiet wcale żartem nie jest. Cierpią one na zespół uporczywego pobudzenia genitaliów (persistent genital arousal disorder – PGAD). Dolegliwość tę definiuje się jako uczucie natrętnego, niepożądanego pobudzenia okolicy narządów płciowych (niektóre panie opisują je jako pulsowanie, skurcze, mrowienie w okolicach genitaliów, wilgotność w pochwie), pojawiające się mimo braku seksualnego zainteresowania lub podniecenia.  

Te epizody mogą pojawić się wszędzie: podczas obiadu u teściów, biznesowego spotkania, podróży samochodem. Niektóre osoby opisywały swoje dolegliwości jako 30 godzin nieprzerwanego szczytowania (są udokumentowane przypadki nieustannego szczytowania przez kilka tygodni). Dla dotkniętych PGAD osób orgazm jest przekleństwem, a nie przyjemnością

Dolegliwość ta do tej pory przypisywana była wyłącznie kobietom, ale okazuje się, że występuje również u mężczyzn. Większość przypadków PGAD pojawia się u kobiet w okresie menopauzy lub pomenopauzalnym, choć zdarza się, że zespół ten pojawia się również u kobiet znacznie młodszych. Zdaniem lekarzy zespół uporczywego pobudzenia genitaliów może dotyczyć 1 na 100 kobiet, ale niestety nie są prowadzone statystyki dotyczące tego schorzenia.

Życie z PGAD jest niezwykle trudne – wiedza na jego temat jest nawet wśród lekarzy niewielka. Bardzo często szuka się przyczyn w psychice, natomiast – jak wynika z badań – dość częstą przyczyną są problemy neurologiczne.  Wiele kobiet dotkniętych tym zespołem ukrywa swój stan, bo boi się stygmatyzacji.

Wiele pacjentek oprócz dyskomfortu związanego z PGAD, skarży się również na ogromny ból, zaburzenia snu, spadek zdolności koncentracji uwagi, a przez to gorsze funkcjonowanie w pracy. Znaczne nasilenie dolegliwości prowadzi do unikania współżycia z partnerem. Orgazm nie przynosi satysfakcji na poziomie psychicznym. Kobieta nie szuka partnerów seksualnych czy możliwości odbycia stosunku, a raczej sposobu, by inni nie zauważyli, co się z nią właśnie dzieje.

Zespół uporczywego pobudzenia genitaliów – jakie są przyczyny?

Tak naprawdę zdiagnozowane tej dolegliwości może sprawiać trudność. Wśród możliwych przyczyn wymienia się: czynniki psychologiczne (np. zaburzenia depresyjne, lękowe, zespół wypalenia zawodowego), schorzenia organiczne (np. malforacje naczyniowe w obrębie miednicy małej, uszkodzeniem lub podrażnieniem nerwu sromowego), leki oraz używki (np. leki przeciwdepresyjne lub nadużywanie alkoholu). Potwierdzono również współistnienie PGAD z zespołem nadreaktywnego pęcherza moczowego (overactive bladder syndrome – OAB) oraz zespołem niespokojnych nóg (restless legs syndrome – RLS).

Najnowsze badanie – naukowców Harvard Medical School – sugeruje, że zespół uporczywego pobudzenia genitaliów może być również wynikiem uszkodzenia nerwów kręgosłupa lub torbieli na nerwach kręgosłupa. W badaniu wzięło udział 10 kobiet, które miały co najmniej 30 epizodów niekontrolowanego pobudzenia genitaliów, które występowały nawet podczas snu. Żadna z ich nie odczuwała poprawy swojego stanu po zastosowaniu leczenia (m.in. farmakoterapii, terapii psychologicznej). Dziewięć na dziesięć kobiet zgłaszało dodatkowe dolegliwości związane z nerwami, takie jak ból lub drętwienie miednicy, pośladków, nóg lub pleców. Uczestniczki badania miały wykonane badania, w tym skany MRI (badanie rezonansem magnetycznym). Okazało się, że aż dziewięć pań miało zmiany w dolnej części rdzenia kręgowego lub w nerwach, które odpowiadały za pobudzenie seksualne i orgazm. Najczęściej była to torbiel Tarlova (mała cysta zlokalizowana na kręgosłupie). Dwie panie cierpiały na polineuropatię czuciową, jedna miała rozszczep kręgosłupa, wadę rozwojową, która sprawiła, że rdzeń kręgowy był podatny na obrażenia. Jeszcze inna miała podejrzaną przepuklinę dysku w dolnej części kręgosłupa, o której wiadomo, że powoduje drętwienie lub mrowienie w nogach i stopach.

Zdaniem naukowców, wszystko, co ma wpływ na nerw lub zakłóca przepływ sygnałów elektrycznych, może powodować niepożądane skutki, chociażby w postaci niekontrolowanych orgazmów. Okazało się, że u połowy pań – po usunięciu nieprawidłowości – nastąpiła znaczna poprawa zdrowia.

Zespół uporczywego pobudzenia genitaliów – jak się diagnozuje?

Pierwszy przypadek PGAD został opisany w 2001 r., a w 2010 r. opracowano kryteria diagnostyczne, które mają przyspieszyć diagnozę zespołu uporczywego pobudzenia genitaliów. O PGAD mowa, gdy:

  • pobudzenie genitaliów występuje spontaniczne i utrzymuje się przez dłuższy czas (godziny, dni, miesiące),
  • mimo osiągnięcia orgazmu, pobudzenie się utrzymuje,
  • pobudzeniu nie towarzyszy pożądanie seksualne,
  • pobudzenie genitaliów postrzeganie jest jako niepożądane i niechciane,
  • chory odczuwa niepokój wywołany powyższymi objawami.

Zespół uporczywego pobudzenia genitaliów – jak się leczy?

Próby leczenia PGAD obejmują:

  • metody farmakologiczne ¬– najczęściej stosowane są leki łagodzące objawy PGAD , np. klonazepam lub oksazepam (benzodiazepiny). Dobry efekt terapeutyczny osiągano również po podaniu tramadolu, a także trójpierścieniowych leków przeciwdepresyjnych, np. amitryptyliny. W przypadkach powiązanych z neuropatiami i polineuropatiami opisywano skuteczność leków przeciwpadaczkowych, takich jak karbamazepina, okskarbamazepina, pregabalina i gabapentyna;
  • psychoterapię – stosowaną z powodzeniem u pacjentek z zespołami bólowymi genitaliów oraz u pacjentek z długotrwałym stresem;
  • metody inwazyjne – u pacjentów z rozpoznaną neuropatią nerwu sromowego stosowano z dobrym efektem iniekcje toksyny botulinowej, a u mężczyzn z obecną neuropatią można wypróbować przezskórną stymulację elektryczną nerwów (transcutaneous electrical nerve stimu-lation – TENS). Opisano również poprawę w zakresie PGAD po zabiegu embolizacji żylaków miednicy małej.

Poznaj historię kobiety, która ma 50 orgazmów dziennie:

Źródło: psychiatriapolska.pl/ dailymail.co.uk/ Youtube

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.