W związkach powielamy schematy z domu? Prof. Michał Lew-Starowicz uspokaja

22.11.2019
Aktualizacja: 22.11.2019 14:56
W związku powielamy schematy?

Boisz się, że trafisz na męża-tyrana lub żonę-heterę, bo taki system funkcjonował w domu? Seksuolog uspokaja: nawiązywanie relacji też rządzi się swoimi prawami. 

Wspierający dom to kapitał na całe życie. To większe poczucie bezpieczeństwa, stabilności i ufności wobec drugiej osoby, a zatem większa szansa na zbudowanie stabilnej relacji. To także lepsza samoocena, a zatem mniejsze ryzyko utraty zdrowego rozsądku i zatracenia się w toksycznym związku.

Złe relacje z rodzicami lub konflikty między nimi mogą odbijać się na przyszłych relacjach. "Przez nadmierną krytykę, brak akceptacji rodzice mogą powodować obniżenie własnej wartości. Osoba, która ma zaniżoną samoocenę często poszukuje potwierdzenia własnej wartości u partnera. Cały czas chcąc uzyskać to, czego nie uzyskała od rodziców. To jest trudne, bo rola partnera jest trochę inna. Jest to obciążające dla partnera" - ostrzegał prof. Michał Lew-Starowicz w autorskiej audycji Beaty Tadli.

Natomiast rodzina dysfunkcyjna to bagaż na całe życie. Seksuolog tłumaczył, że nieprzepracowane konflikty wewnętrzne powodują, że nie rozpoznajemy sygnałów ostrzegawczych, przez co powielamy negatywne schematy. Przykładem mogą być dzieci z rodzin z problemami alkoholowymi. "Przyjmują określone funkcje w rodzinie, uzupełniające jej niedobory: jedno dziecko buntuje się przeciwko temu systemowi, inne stara się go w różny sposób naprawiać, nie przepracowując tego bardzo łatwo wchodzą w podobne relacje" - mówił prof. Michał Lew-Starowicz w audycji "ZET jak związki".

Ekspert podkreślił jednak, że sytuacja nie jest zero-jedynkowa. Dobre relacje w domu nie muszą determinować naszego wyboru, sprawiać, że partner będzie podobny do rodzica. Tak samo jak złe relacje w rodzinie nie muszą oznaczać, że powielimy negatywny schemat. "Nawiązywanie relacji rządzi się swoimi prawami. Jest coś takiego jak zakochanie, zauroczenie, tzw. chemia. Wybieramy partnera również w zależności od czynników immunologicznych, zgodności tkankowej, preferując określony rodzaj genotypów partnera. To jest wpisane w nasz program ewolucyjny. W tym czasie często nie widzimy pewnych cech" - usprawiedliwia nasze wybory prof. Michał Lew-Starowicz.

Prof. Michał Lew-Starowicz o powielaniu schematów w związku:

Audycji Beaty Tadli „ZET jak związki” możecie słuchać w każdą środę, w godzinach 21-23.