Dlaczego warto mieć orgazm? Oto 9 powodów!

Aleksandra Supryn
18.03.2016 13:56
Dlaczego warto mieć orgazm? Oto 9 powodów!
fot. Korzyści zdrowotne płynące z uprawiania seksu i częstnych orgazmów

Orgazm to nie takie tam byle co. Oprócz spełnienia seksualnego przynosi nam jeszcze wiele innych korzyści zdrowotnych. Właśnie dlatego przygotowaliśmy dla Was listę kilku powodów, dla których powinieneś mieć go jeszcze dziś.

Dlaczego warto mieć orgazm?

Bo spala kalorie

Rachunek jest prosty: sport to zdrowie, a seks to sport. Nic więc dziwnego, że bezsprzecznie można go uznać za aktywność fizyczną, podczas której spalamy kalorie.

W pozycji misjonarskiej w minutę spalamy 41 kalorii. A przecież inne pozycje seksualne wymagają jeszcze więcej wysiłku, więc ilość spalanych kalorii jest jeszcze większa.

Bo to naturalny środek przeciwbólowy

Koniec tłumaczenia „Kochanie, nie teraz – boli mnie głowa”. Naukowcy odkryli, że osiągnięcie orgazmu może pomóc w pozbyciu się bólu. Dzieje się tak, ponieważ podnosi się wtedy poziom hormonów odpowiedzialnych za próg bólu.

Specjaliści mówią, że stymulacja seksualna jest w stanie pokonać bóle pleców, nóg, głowy, artretyczne oraz bóle menstruacyjne.

Bo przeciwdziała rakowi

Ten punkt dotyczy niestety jedynie mężczyzn. Panowie, którzy osiągają orgazm co najmniej 21 razy w miesiącu, są znacznie mniej narażeni na nowotwór prostaty.

Lekarze podejrzewają, że ma to związek z częstą ejakulacją, która pomaga oczyścić drogi płciowe.

Bo pomaga się zrelaksować

Orgazm pomaga Ci się również zrelaksować i oczyścić umysł z natłoku myśli. Po jego osiągnięciu w mózgu aktywuje się ośrodek odpowiedzialny za produkcję hormonów przyjemności, więc wszystkie problemy odchodzą w niepamięć.

Zmniejsza się również produkcja kortyzolu, który aktywuje się w momentach, gdy czujemy się zagrożeni lub musimy szybko poradzić sobie z jakąś trudną sytuacją.

Bo zwalcza bezsenność

Po osiągnięciu orgazmu znacznie łatwiej jest nam zasnąć. W mózgu uwalniany jest hormon nazywany oksytocyną, który jest za to odpowiedzialny.

Najczęściej dotyczy to mężczyzn. Procesy chemiczne, które zachodzą w męskich mózgach, czasem niemal im uniemożliwiają im zachowanie przytomności.

Bo podnosi odporność

Badania udowadniają także, że osoby, które częściej mają orgazm, mają również znacznie wyższą odporność. Amerykańscy naukowcy zauważyli, że studenci, którzy uprawiali seks co najmniej dwa razy w tygodniu, mieli w organizmach więcej przeciwciał, niż ich rówieśnicy nieuprawiający seksu.

Inni badacze zbadali kiedyś również wpływ ejakulacji na przeziębienie. Ostateczny wniosek był taki, że podczas stymulacji seksualnej, w męskim ciele aktywuje się system odpornościowy. Dzięki temu we krwi wzrasta produkcja białych krwinek, które ułatwiają pozbycie się z organizmu bakterii i wirusów.

Bo wzmacnia kości

Co wspólnego ma ze sobą seks i osteoporoza? Po osiągnięciu orgazmu w ciele kobiet wzrasta poziom estrogenu, a u mężczyzn testosteronu. Oba te hormony są w stanie ochronić kości przed tą chorobą. Stają się one mocniejsze i bardziej odporne na osteoporozę.  

Bo poprawia stan skóry

Podczas seksu tętno i krążenie krwi przyspieszają, nic więc dziwnego, że skóra jest znacznie lepiej dotleniona i znacznie szybciej docierają do niej wszystkie składniki odżywcze znajdujące się we krwi. Skóra jest więc znacznie lepiej odżywiona, więc wygląda również piękniej i promienniej.

Seks ma również świetny wpływ na skórę pań dojrzałych. Wysoki poziom estrogenu jest w stanie lekko wypełnić płytkie zmarszczki i wygładzić cerę.

Bo przedłuża życie

Australijskie badanie potwierdziło również, że osoby, które szczytują co najmniej trzy razy w tygodniu, zmniejszają ryzyko śmierci spowodowanej różnymi chorobami o 50 proc. w porównaniu do osób, które miały orgazm tylko raz w miesiącu. 

___

ZdrowoBardzo / AS