Jak na nasz mózg wpływa oglądanie pornografii?

11.07.2016
Aktualizacja: 07.11.2019 14:57
Jak na nasz mózg wpływa oglądanie pornografii?
fot. Naukowcy ostrzegają, że śledzenie nadmiernej ilości treści o charakterze erotycznym może dosłownie kurczyć nasz umysł

Naukowcy ostrzegają, że śledzenie nadmiernej ilości treści o charakterze erotycznym może dosłownie kurczyć nasz umysł. Co ciekawe, choć najwięcej pornografii oglądają kawalerowie, to jednak po ślubie to mężatki aż trzy razy częściej wchodzą na strony dla dorosłych. Dlaczego tak się dzieje?

Współczesna kultura masowa dosłownie zalewa nas seksem i stosuje proste sztuczki oparte na najniższych instynktach niemal na każdym kroku. Dobrze umięśniony polski hydraulik reklamuje nasz kraj za granicą, a urodziwe modelki w strojach pielęgniarek promują Polki w zagranicznej służbie zdrowia.

Kiedy jedna z naszych krajowych firm umieściła na billboardzie zdjęcie popularnej piosenkarki z mocno wydętymi ustami i sporym dekoltem, ilość wypadków samochodowych w tym miejscu w krótkim czasie wzrosła o kilkanaście procent.

Odwoływanie się do najniższych instynktów w przestrzeni publicznej jest zjawiskiem masowym. Zarówno w mediach, jak i na ulicach jest go już tak dużo, że już niemal nie zauważamy, jakimi obscenicznymi treściami się nas na co dzień karmi.

plakat2

"Kampania antyspołeczna bojówek językowych młodzieży wszechswojskiej" nagrodzona podczas Chamletów, czyli plebiscytu na najgorsze polskie reklamy organizowanego przez Wydział Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego.

Może się wydawać, że pozornie coś się już w tej kwestii zmienia. Choć od marca 2016 w kultowym amerykańskim Playboy’u – kultowym czasopiśmie dla panów – zrezygnowano z prezentowania zdjęć nagich modelek, a w znanym z mormońskich tradycji stanie Utah Partia Republikańska planuje uznanie pornografii za zagrożenie dla zdrowia publicznego, to jednak erotyka na dobre już przeniosła się do internetu, poważnie zmieniając nie tylko sposób, w jaki dobieramy prezentowane nam treści, ale i doprowadzając do poważnych zmian w tych obszarach mózgu, które odpowiadają za nasze najbardziej prymitywne emocje.

Zobacz także

Układ limbiczny w erotycznym amoku

Niemieccy naukowcy z Uniwersytetu Maxa Planka w Lipsku zaprezentowali na łamach czasopisma JAMA Psychiatry wyniki badań wskazujących na to, że oglądanie pornografii może w istotny sposób wpływać na pracę naszego umysłu.
Po przeanalizowaniu wyników badań 64 mężczyzn w wieku od 21 do 45 lat, oglądających przez co najmniej kilka godzin tygodniowo treści o charakterze erotycznym w Internecie, specjalistom udało się zauważyć, że im więcej prezentowano im pornografii, bym bardziej zmniejszała się objętość tzw. układu nagrody. Co to oznacza?

Pornografia kurczy mózg

bill-tanaka_01_ellizoe

fot.billtanaka.com

Podczas oglądania filmów pornograficznych pobudzany jest nasz układ limbiczny, uważany za najbardziej prymitywny i kontrolujący podstawowe emocje – od strachu po intensywne doświadczanie przyjemności. Odczuwana wtedy satysfakcja wiąże się z działaniem dopaminy, której gwałtowne skoki mogą mieć wpływ na poziom naszego libido.

Psycholodzy tłumaczą, że im częściej odwiedzamy strony erotyczne, tym większe prawdopodobieństwo, że nie potrafimy w prawidłowy sposób nawiązać trwałych relacji z partnerami płci przeciwnej. Dotyczy to jednak głównie mężczyzn, którzy się jeszcze nie ożenili. Statystycznie co czwarty z nich regularnie przegląda portale pornograficzne.

Przeczytaj: Jak często uprawiać seks, by być zdrowym?

Mężatki częściej oglądają porno

Skan kobiecego mózgu podczas przeżywania orgazmu

Bardzo ciekawe wyniki badań opublikowano na łamach European Journal of Sexual Health. Wynika z nich, że o ile przed zawarciem związku małżeńskiego na strony erotyczne w Internecie wchodzi około 9% pań, to w przypadku zamężnych kobiet wskaźnik ten wzrasta ponad trzykrotnie do poziomu 28%! Z kolei panowie, którzy mają już na ręku obrączkę, zdecydowanie rzadziej przyznają się do śledzenia treści erotycznych. Zaledwie co siódmy z nich potwierdza w badaniach, że regularnie odwiedza tego typu strony. Skąd się biorą tak zaskakujące rozbieżności?

Specjaliści tłumaczą, że posiadające stałych partnerów mężatki zdecydowanie mniej wstydzą się ujawniać w badaniach, że ich życie intymne nie ogranicza się tylko do relacji z partnerem. Swoją ochotę na seks mogą rozbudzać dzięki internetowej pornografii, ale to z partnerem są w stanie zaspokajać swoje erotyczne pragnienia.

W przypadku mężczyzn jest zupełnie odwrotnie. Pornografię częściej oglądają kawalerowie. Zamężni panowie z kolei wszystkie fantazje seksualne mogą spełniać na co dzień z żoną, więc zdecydowanie rzadziej niż przed ślubem są zainteresowani erotyką w wirtualnej przestrzeni.

Do jeszcze bardziej niespodziewanych wniosków udało się dojść socjologom z Uniwersytetu Oklahoma. Dr Samuel Perry udowodnił, że dorośli, którzy mają dostęp do pornografii więcej niż raz w tygodniu, zdecydowanie częściej się modlą i chętniej uczestniczą w ceremoniach kościelnych niż pozostali, którym nie zdarza się tak często oglądać filmów erotycznych.

Zarówno seks, jak i religia sprzyjają doświadczeniom mistycznym, nic dziwnego więc, że potrzeby cielesne mogą mieć związek z tymi duchowymi...

Zobacz także

Stosunek seksualny zobrazowany za pomocą rezonansu magnetycznego

seks

fot.Youtube.com/screen