Okiem eksperta: Czy wiesz jak wpływa na Ciebie flirtowanie?

Aleksandra Supryn
02.10.2015 11:12
Okiem eksperta: Czy wiesz jak wpływa na Ciebie flirtowanie?
Fot. Okiem eksperta: Czy wiesz jak na Ciebie wpływa flirtowanie?

Zalotne spojrzenie, uwodzicielski uśmiech, a potem rozmowa, od której robi się gorąco. Z reguły flirtujemy, aby zwrócić na siebie uwagę atrakcyjnej osoby i wzbudzić jej zainteresowanie. Rzadko kiedy zdajemy sobie jednak sprawę, że subtelne uwodzenie może przynieść nie tylko wymierne korzyści w postaci nawiązania z kimś znajomości, ale również pozytywnie wpływa na nasze samopoczucie i organizm. Jak zatem działa flirt?

Dzięki flirtowi możesz poprawić samoocenę, poczuć się seksownie, a nawet wzmocnić odporność organizmu oraz uratować swój związek. Sprawdź, dlaczego tak jest.

Popraw sobie nastrój ‒ poflirtuj

Flirt to zastrzyk pozytywnej energii i świetnego nastroju. Dochodzi podczas niego do wielu reakcji chemicznych. W naszym mózgu uwalniana jest dopamina, nazywana inaczej przekaźnikiem przyjemności. Dzięki niej czujemy się szczęśliwsi i częściej się uśmiechamy. Obniża się również poziom stresu, stajemy się bardziej zrelaksowani i wyluzowani.

Czy flirt może zwiększać odporność?

Badania wykazały, że osoby, które regularnie flirtują, posiadają większą liczbę białych krwinek, odpowiedzialnych za prawidłowe reakcje organizmu w przypadku infekcji. Nasz układ odpornościowy wzmacnia się i to bez stosowania specjalnych środków lub suplementów diety!

Ludzie, którzy flirtują mają wyższą samoocenę

Dzięki flirtowi postrzegamy siebie jako osoby atrakcyjne oraz warte uwagi i zainteresowania. Jednocześnie wywołujemy to samo uczucie w człowieku, z którym flirtujemy, więc korzyści są wzajemne. Nasze wyobrażenia dotyczące własnego ciała ulegają zmianie, zaczynamy dostrzegać więcej pozytywnych cech i w konsekwencji stajemy się bardziej pewni siebie. Daje nam to również motywację, aby o siebie zadbać – pójść na siłownię, kupić nowe ubrania lub zmienić fryzurę.

Flirt jest lekarstwem na nudę

To dobry sposób, aby oderwać się od codziennych obowiązków i schematów. Gdy w naszym życiu nie dzieje się nic nowego, zaczynamy się nudzić, a to prowadzi do stopniowego pogarszania się nastroju. Flirtowanie pozwala na chwilę oderwać się od tej przytłaczającej rutyny. Podczas uwodzenia w naszym organizmie uwalnia się dawka adrenaliny, która sprawia, że rośnie ciśnienie krwi, a my stajemy się bardziej skupieni, czujni i pełni energii.

Ponadto flirtowanie pozytywnie wpływa na nasz umysł. W końcu, aby kogoś uwieść, musimy być błyskotliwi, zabawni, inteligentni i mieć odpowiedni zasób słownictwa… Nasze szare komórki pracują zatem na najwyższych obrotach.

Uratuj swój związek… flirtując!

Prędzej czy później w każdym związku ogień między partnerami zaczyna stopniowo przygasać. Flirtując z innymi osobami wzmacniamy poczucie własnej wartości, czujemy się bardziej atrakcyjni, co może przyczynić się do poprawy relacji ze stałym partnerem. Ponadto możemy również zacząć flirtować ze swoją drugą połówką. Z pewnością przypomni nam to czasy, gdy każdy dotyk, uśmiech czy miłe słowo wzbudzały namiętność.

Pamiętajmy jednak o tym, że flirtować należy z umiarem i rozsądnie. Jeśli jesteśmy singlami – nie bądźmy zbyt nachalni, pozwólmy drugiej osobie zdecydować, czy chce z nami porozmawiać czy nie. Nie zrażajmy się też, jeśli spotkamy się z odmową. Może to znak, że powinniśmy poszukać kogoś innego?

Jeśli natomiast jesteśmy w związku, zawsze określajmy sobie granice. Nie warto ranić uczuć partnera dla kilku przelotnych chwil z nieznajomą osobą. Dlatego nie róbmy niczego, czego nie zrobilibyśmy, gdyby ukochana osoba była obok.

mgr Anna Grzeszczyk [psycholog]