Feedersi: wielbiciele puszystych kobiet. Fetysz, który trudno zrozumieć

15.09.2020
Aktualizacja: 15.09.2020 16:11
Feedersi: kim są?
fot. Shutterstock

Podnieca ich widok otyłej kobiety i to w jaki sposób zjada tony jedzenia. Dążą do tego, aby partnerki jadły więcej, i więcej, i by tyły na ich oczach. Erotycznym doznaniem jest również to, jak otyła kobieta przygniata ich swoim ciałem. Feedersi nazywani dokarmiaczami, wypasaczami „wielbicielami krągłości” budzą wiele kontrowersji. – Jak można to robić kobiecie? – zastanawia się spora grupa ludzi.

  • Feedersi to mężczyźni zafiksowani na punkcie patologicznie otyłych kobiet. Dążą do tego, aby ich obiekty seksualne stawały się coraz grubsze.
  • Feedersów podniecają chorobliwie otyli ludzie, mający problem z akceptacją swojego ciała. Nagle zaczynają Wierzyć, że ktoś  ich kocha, mimo tuszy.
  • Feederyzm często łączy  się z dwoma fetyszami. Osoby te podnieca nie tylko wygląd tych osób, ale również karmienie, sam akt przybierania na wadze.

Feederyzm: fetysz grubych kobiet, który wielu oburza

Feederyzm – to określenie odnoszące się do wielbicieli otyłych osób, które osiągają satysfakcję seksualną poprzez zachęcanie swojej partnerki, partnera do otłuszczenia ciała poprzez nadmierne jedzenie.

Może to obejmować nie tylko spożywanie większej ilości pokarmu, ale także wykonywanie siedzących czynności, które powodują, że karmiony jest nieruchomy. Niektórzy wielbiciele otyłości czerpią przyjemność z tycia bardzo określonych części ciała.

Feedersów podnieca nie tylko sam widok monstrualnie otyłych kobiet, ale również sam proces przybierania na wadze, widok wałów tłuszczu, cellulitu, jak również sposób i ilość jedzenia, która trafia do brzucha partnerki. Brzmi jak czyste szaleństwo.

Przeczytaj: Otyłość: od diety odchudzającej ważniejsze jest zdrowie

Seksuolodzy twierdzą, że feederyzm to rodzaj dewiacji seksualnej, gdzie mężczyznę podnieca otyłe ciało partnerki i to, jak przybiera na wadze. W jednej z rozmów prof. Andrzej Depko wyjaśnił to w ten sposób: – Ofiarą jest ten, kto czuje się wykorzystywany i kto czuje, że jego życie zostało podporządkowane zaspokajaniu potrzeb drugiej strony.

Katarzyna Kucewicz, psycholożka, psychoterapeutka z Ośrodka Psychoterapii i Coachingu INNER GARDEN w Warszawie tłumaczy to szerzej – Feedersi to osoby z zaburzeniem preferencji seksualnych – podniecenie wywołuje u nich otyłość partnera/ partnerki. Dlatego gustują w kobietach cierpiących na kompulsywne objadanie się, które następnie są przez nich dokarmiane. Choć często jest to rodzaj obopólnej umowy i osoba nie jest karmiona bez swojej woli, i tak można tu zauważyć element przemocy. Jest tak bowiem, że ofiarą feedersa z czasem przestaje mieć kontrolę nad własnym ciałem, potrzebuje, by ją myć, masować, nie może chodzić.

– Feeders tym samym całkowicie uzależnia ją od siebie, sprawia, że ona nie jest w stanie sama o siebie zadbać. Przy tym nie zwraca uwagi na jej zdrowie, samopoczucie, skupiony jest wyłącznie na realizowaniu swoich preferencji. Trudno zatem doszukiwać się po jego stronie miłości, chyba że do samego siebie albo do obfitych kształtów partnerki, ale z pewnością nie do niej samej. Ona jako człowiek nie ma tu żadnego znaczenia. Natomiast ofiarami feederów bywają kobiety niepewne siebie, pragnące być kochane, niepotrafiące stawiać granic, niepotrafiące budować zdrowych relacji. Kobiety z niskim poczuciem własnej wartości, które myślą, że ów feeders to jedyna osoba, która o nie dba, która je kocha – dodaje specjalistka. 

Feedersi szukają swoich ofiar w sieci

– Na forum poznałam ojca mojej córeczki. On uwielbia duże kobiety, kocha je do szaleństwa. Chciał patrzeć na to, co normalne kobiety próbują ukryć. Lubił patrzeć, jak tyję – opowiada w programie „Kobiety na krańcu świata” Donna Simpson, najcięższa kobieta świata.

Feedersi, bardzo często szukają partnerek z dużymi kompleksami, którymi mogą bardzo łatwo manipulować i uzależniać od siebie psychicznie. Często szukają ich na forach dla odchudzających i poprzez aplikację WooPlus, który działa na takiej samej zasadzie, jak Tinder.

Wiele otyłych dziewczyn zaczyna po raz pierwszy czuć się atrakcyjnymi, gdy trafiają na mężczyznę, który adorują ich ciało. Dla nich są w stanie zrobić naprawdę wiele, np. przytyć kolejne 50 kg, gdy ważą już 150 kg. Potem wpadają w ciąg jak alkoholik czy narkoman. Jedzą, a ich ciało się rozciąga, brzuch wisi, a feedersi chcą więcej.

W sieci, na niektórych forach feedersi umieszczają instrukcje, w jaki sposób "zachęcać" kobiety do jedzenia dużych porcji, wykorzystując wszelkich narzędzi manipulacyjnych: hipnozy, nagrań, gróźb.

Skutki takich zachowań są poważnym zagrożeniem dla osób, które zgadzają się na dokarmianie. Wspomniana Donna Simpson w pewnym momencie chciała z tym wszystkim  skończyć, zadeklarowała to w sieci. Utrata fanów wiązała się też z utratą fanów otyłości, a także korzyści materialnych. Wiedziała, że nie wszyscy będą wspierać jej dążenie do utraty wagi. – Mogę winić tylko siebie za stanowisko, na którym się obecnie znajduję – napisała na swoim blogu.

– Teraz muszę zmierzyć się z największym wyzwaniem w moim życiu. Aby ludzie, których kocham najbardziej, mieli szczęśliwe i zdrowe życie, muszę odzyskać dobre samopoczucie emocjonalne i fizyczne – dodała.

Źródło: psychologytoday.comdailymail.co.uk