Fazy związku: 4 najważniejsze, które prowadzą do udanej relacji

10.12.2019
Aktualizacja: 10.12.2019 12:41
Fazy związki: 4 najważniejsze
fot. Shutterstock

Miłość potrafi trwać przez całe życie, ale zmienia swoją naturę w ciągu lat. Wiele osób jest zaskoczonych, gdy w związku nie ma już romantycznych spacerów, a partner nie przynosi już tak często kwiatów. Pojawia się wtedy niepokojąca myśl – czy on/ ona mnie jeszcze kocha? Nieuniknione jest to, że miłość ewoluuje – to całkowicie naturalne. To jednak wcale nie oznacza, że coś się skończyło. Po prostu relacja przeszła na inny etap. Poznaj cztery fazy związku, by wiedzieć, czego się spodziewać.

Etapy poznawania się: 4 fazy w związku

Według psychologów w związku można wyróżnić kilka etapów. To nie jest tak, że para przechodzi po kolei przez każdy z nich. Jest to schemat, który pomaga zrozumieć zmiany w związku w ciągu miesięcy i lat.  U poszczególnych par mogą one pojawić się w odmiennym czasie.

Faza pierwsza: zakochanie się (1 – 2 lata związku)

Pierwsza faza jest stanem totalnego zakochania się, w tym czasie emocje biorę górę nad rozumem. Partnerzy spędzają ze sobą każdą wolną chwilę, jest błogo i spokojnie. Pojawia się pragnienie, aby już tak zostało na zawsze. Oczywiście, wszystko dzieje się naturalnie, a zarazem dość szybko. 

Według specjalistów odpowiada za to pociąg fizyczny i burza hormonów. Euforię u zakochanych wywołuje wysoki poziom dopaminy i fenyloetyloaminy, czyli organicznych związków chemicznych. To sprawia, że mają oni skłonność do przeżywania wszystkiego intensywniej, podobnie jak pod wpływem środków odurzających. 

W tym czasie kłótnie par niemal nie występują, a jeśli już się pojawią, to zazwyczaj są one z błahych powodów. To bez wątpienia najpiękniejszy czas związku, który po latach jest wspominany z uśmiechem na twarzy. 

Faza druga: budowanie związku i wzajemne poznawanie się partnerów (2 – 4 lata związku)

Starcie z rzeczywistością jest nieuniknione, nawet w dobrych związku. Stan euforii związany z zakochaniem się nie może trwać wiecznie, to jest po prostu niemożliwe. Organizm nie sprostałby nadprodukcji hormonów. Faza druga to dość trudny moment dla pary – wyraźniej dostrzega się wady partnera, na światło dzienne zaczynają wychodzić problemy życia codziennego, nierzadko dochodzi do spięć i poważnych kłótni.

To moment, kiedy obie strony muszą nauczyć się siebie i zdroworozsądkowej komunikacji. Muszą dowiedzieć się również tego, w jaki sposób radzić sobie z dzielącymi różnicami. Z jednej strony muszą dopasować się do siebie, a z drugiej pozostać sobą. Ważna jest umiejętność pójścia na kompromis w sytuacjach, gdy oboje chcemy czegoś innego.

Nie należy się też martwić o to, że namiętność została utracona na zawsze. Prawdopodobnie pojawią się kolejne okresy jej wzrostu, wynikające z satysfakcji bycia w intymnym i zaangażowanym związku. Mimo że brzmi to mało romantycznie, ten etap wymaga myślenia, mądrości i wysiłku obojga ludzi w związku.

Faza trzecia: miłość kompletna (4 – 7 lat związku)

Po zauroczeniu i poznaniu swoich wad i zalet para dociera do fazy trzeciej – miłości kompletnej. To tutaj tak naprawdę zakochani zaczynają rozumieć siebie i swoje zachowania. Wiedzą, czego się po sobie spodziewać i nie ma już tak wygórowanych oczekiwań względem siebie. Kłótnie się zdarzają, ale na tym etapie już każda ze stron wie, jak sobie z tym poradzić. Głębsze poznanie współgra z dalszym rozwijaniem się relacji. W dojrzałym związku należy uważać na nudę. Gdy wszystko staje się stabilne i oczywiste, łatwo wkrada się rutyna, która nawet dla dojrzałego związku jest zabójcza. Potrzebne są dodatkowe bodźce, które urozmaicą szarą codzienność. 

Faza czwarta: miłość przyjacielska  (7 lat i więcej)

Para na tym etapie przeżyła ze sobą piękne, ale i trudne chwile. Osiągnięty został porządek i harmonia, udało się też ustalić granice relacji. Ten etap charakteryzuje się mniejszą namiętnością, ale za to większą intymnością i zaangażowaniem. Już tak dobrze zna się swojego partnera, że można przewidzieć jego zachowanie w różnych sytuacjach. Pełna akceptacja partnera, z jego zaletami, ale i niedoskonałościami, daje poczucie zaufania i bezpieczeństwa. Na tym etapie związek wymaga dużej współpracy, inaczej może dojść do załamania relacji. 

Przeczytaj: „Zdrowa” zazdrość w związku: czy taka istnieje?