Okiem eksperta: Niepełnosprawni też mają swoje potrzeby seksualne!

Aleksandra Supryn
31.03.2016 12:29
Okiem eksperta: Niepełnosprawni też mają swoje potrzeby seksualne!
Fot. Czy osoby z upośledzeniem umysłowym mogą uprawiać seks?

Seksualność należy do nieodłącznej części naszego człowieczeństwa. Tak jak oddychanie czy sen, seks jest związany z naszym ciałem i życiem. Nie można decydować o tym, że ktoś posiada dojrzałe seksualne ciało, a ktoś nie. Również nikt nie podejmuje decyzji o tym, że robi się nam gorąco i czujemy „ściskanie w dołku” na widok atrakcyjnej osoby. Nie decydujemy również o tym, że nasze ciało doświadcza podniecenia seksualnego. Wszystko dzieje się samoistnie. 

Nie można pozbyć się własnej seksualności, ponieważ jest ona naszą częścią, niezależnie od tego czy wybieramy aktywne życie seksualne czy celibat. Oczywiście można próbować stłumić własną seksualność czy zdecydować się na nieprzekształcanie jej w aktywność fizyczną. Jednak mimo wszelkich wysiłków nie można się jej pozbyć.

Czy osoby niepełnosprawne uprawiają seks?

Aby zrozumieć seksualność osób niepełnosprawnych, warto wspomnieć o pewnych elementach historii,  w których było wspominane funkcjonowanie niepełnosprawnych w społeczeństwie. Pomocą będzie nawiązanie do myśli polskiego pedagoga specjalnego Władysława Dykcika, który ujął zarys ewolucji postaw wobec osób niepełnosprawnych „od dzieciobójstwa, przymusu i zniewolenia do grupowego przyzwolenia, aż do personalnego psychicznego wyzwolenia”.

Wokół seksualności osób niepełnosprawnych istnieje wiele stereotypów. Chociażby ich aseksualność czy odwrotnie hiperseksualność, czyli brak zdolności wyrażania swojej seksualności, ewentualnie wyrażanie potrzeb w jej niedojrzałych formach. Bardzo często automatycznie kojarzy się więc to z seksualnymi przestępcami, seksualnymi dewiantami czy stłumioną seksualnością poprzez izolację w jej normalnych odruchach i pragnieniach.

W przeszłości obowiązywała zasada, że różne przejawy seksualności u osób z upośledzeniem umysłowym należy tłumić lub eliminować zupełnie. Ten poglądowy punkt widzenia nie pozwalał takim osobom wieść życia seksualnego. Obecnie coraz częściej słyszymy o tym, że życie osoby niepełnosprawnej ma być uporządkowane i zorganizowane jak życie osoby bez upośledzenia. Głośno akcentowane są również szerokie prawa osób niepełnosprawnych.

W związku z powyższym, jeśli domagamy się normalizacji życia mężczyzn i kobiet z upośledzeniem umysłowym, nie możemy w tych wymaganiach pominąć ich kontaktów seksualnych. Dziś już nie można odmówić im takiego prawa. Możliwość ta dotyczy zarówno osób upośledzonych umysłowo w stopniu lekkim, które żyją ze swoją rodziną, jak też osób głębiej upośledzonych umysłowo umieszczonych w domach opieki społecznej.

Dojrzewanie osób niepełnosprawnych intelektualnie, a ich seksualność

Seksualny rozwój charakteryzuje się ciągłością oraz jest jednostkowy. U większości osób niepełnosprawnych intelektualnie ich rozwój płciowy oraz proces dojrzewania nie jest opóźniony. W sposób naturalny kształtuje się więc również potrzeba seksualna.

Trzeba jednak podkreślić, iż objawy dojrzałości płciowej oraz samo napięcie seksualne niewątpliwie są trudne do zrozumienia dla osób niepełnosprawnych intelektualnie, ponieważ zazwyczaj nie są na to przygotowani. Pojawiający się lęk oraz niechęć wynikają również z postaw najbliższego otoczenia, które seksualność tę negują oraz poddają manipulacji.

Osoby z niepełnosprawnością intelektualną są „głodne” miłości. Tak samo jak każdy inny pragną być kochanym i pragną obdarzyć uczuciem kogoś innego. Nie możemy im tego zabronić, a tym bardziej karać za przejawy jakiejkolwiek formy seksualnej, które czy tego chcemy czy nie, zawsze będą się pojawiać.

Wynika to chociażby z faktu, iż osoba niepełnosprawna intelektualnie jest istotą społeczną, czyli istotą seksualną. Natomiast sama aktywność seksualna osób niepełnosprawnych służy do zaspokajania potrzeb psychicznych – miłości, akceptacji, szacunku, uznania, bezpieczeństwa czy samorealizacji. Warto więc brać te czynniki pod uwagę.

Edukacja seksualna osób niepełnosprawnych intelektualnie

Oczywistym jest fakt, że osobom niepełnosprawnym trzeba zapewnić edukację seksualną.

Osoby z głębokim stopniem niepełnosprawności, nie będą się zbytnio interesowały powyższą tematyką. Tym jak przyszły na świat, stosunkiem płciowym, osobą z agencji towarzyskiej czy też innymi aspektami ludzkiej seksualności. Będą się raczej zajmować własnym ciałem, tj. jego zaspokajaniem. Masturbacja dla większej ilości takich osób jest jedynym zaspokojeniem potrzeb seksualnych zarówno w wieku młodzieńczym, jak i dorosłym.

Nawiązując do edukacji – w Niemczech czy Wielkiej Brytanii obejmuje się wychowaniem seksualnym już dzieci w wieku przedszkolnym. Natomiast Holandia stworzyła instytucję pracownic seksualnych, które świadczą usługi osobom niepełnosprawnym. Na podobny krok zdecydowała się również Szwajcaria. Inne kraje zaczynają edukację w klasach szkoły podstawowej (w tym również Polska).

W wielu krajach zostały opracowane szkolne programy wychowania seksualnego, w których określne są cele, treść i metody postępowania takiej edukacji seksualnej. Specjalne placówki wydają podręczniki dla nauczycieli, rodziców, ale także uczniów. Warto wspomnieć o tym, że książki te są dostosowane do wieku zainteresowanego.

Do realizacji programów edukacyjnych, które informują o seksualności, nauczycieli się przygotowuje, a działania w tej dziedzinie są wspierane przez organizacje i instytucje pozaszkolne. Programy nawiązują najczęściej do etapów rozwoju uczniów, odpowiadają na pytania, które ich interesują oraz przekazują wiedzę dotyczącą stosunku seksualnego oraz różnych form zabezpieczeń przed ciążą.

Wychowanie seksualne bez wątpienia stanowi część składową wychowania ogólnego, natomiast edukacja nie powinna stać wyłącznie po stronie placówki oświatowej. W edukację osób niepełnosprawnych powinni być zaangażowani również rodzice, opiekunowie, którzy coraz częściej mówią o tego typu problemach. Nie wstydząca się szukania pomocy u specjalistów – seksuologów, psychologów oraz pedagogów specjalnych. 

___

ZdrowoBardzo / Monika Kilian