Chcą, żeby żona ich zdradziła. Na czym polega Zespół Prowokowanej Zdrady?

31.10.2019
Aktualizacja: 07.11.2019 13:51
Zespół prowokacyjnej zdrady
fot. Shutterstock

Prowokują do zdrady, chcą, żeby ich żony lub partnerki, na ich oczach uwodziły, a potem uprawiały seks z innym mężczyzną. Podnieca ich niewierność. To zachowanie seksuologowie nazywają zespołem prowokowanej zdrady (ZPZ). Jak je rozumieć?

Zespół prowokowanej zdrady: czym jest?

"Partner namawia mnie do zdrady. Mimo że nasze życie seksualne układa się dość dobrze, on chce, abym jawnie nawiązała z kimś romans. Jak to rozumieć?”. “Nakłoniłem żonę do zdrady. Byłem świadkiem, jak dochodzi do zbliżenia, widziałem jak ktoś obcy, ją obmacuje, całuje i współżyje. Widząc to, doznałem kosmicznego pobudzenia fizycznego i psychicznego”.  “Najpierw myślałam, że mnie sprawdza, ale teraz wydaje mi się, że on naprawdę tego chce. Jego nalegania są nie do zniesienia". To przykłady zapytań osób, które szukają pomocy u seksuologa. Problemem jest zespół prowokowanej zdrady, diagnozowany głównie u mężczyzn. Mówi się, że to zdrada za przyzwoleniem. Osoby karmią fantazję erotyczną niewiernością. 

Przeczytaj: Po czym poznać seksoholika? 

W literaturze fachowej opisuje się te zachowania jako formę kandaulezizmu, który ma wiele wspólnego z ekshibicjonizmem i masochizmem. Mężczyzna odczuwa podniecenie wtedy, gdy prezentuje nagie ciało swojej kobiety innym mężczyznom, może odczuwać przy tym cierpienie i upokorzenie.

Reakcje kobiet są różne – przerażenie, oburzenie, uleganie propozycją. Są też kobiety, które zaczynają oszukiwać partnera, że dokonały takiego czynu, i wymyślają różne historie. W każdym przypadku szybko okazuje się, że problem nie został rozwiązany i partner domaga się kolejnych zdrad i szczegółowych opisów. Bez kontaktu ze specjalistą – seksuologiem, szansę na weliminowanie zaburzenia są znikome. 

Zespół prowokowanej zdrady: przyczyny

Przyczyny tego typu zachowań są bardzo różne, mogą wynikać z niskiego stopnia zaangażowania emocjonalnego, ale nie tylko. Seksuologowie wymieniają wiele innych:

- potrzeby orgiastyczne,

- potrzeba seksu grupowego,

- potrzeba sprawdzenia się w roli mężczyzny lub partnera seksualnego,

- tendencje masochistyczne,

- potrzeba poniżenia kobiety,

- chęć przerwania związku,

- pragnienie przyzwolenia na podobne zachowania.

Dla zespołu prowokowanej zdrady znaczenie mogą mieć również doświadczenia z przeszłości. Często diagnozuje się go u osób, które w przeszłości były seksualnie wykorzystywanych, z poczuciem niższości, uzależnionych od alkoholu i chorych psychicznie.

Źródło: TOK FM, mamadu.pl

Przeczytaj: Superorgazm to niekończąca się fala rozkoszy. Jak osiągnąć orgazm wielokrotny?