Jakie ryzyko wiąże się z seksem analnym?

28.10.2019
Aktualizacja: 07.11.2019 10:01
Seks analny - jakie ryzyko dla zdrowia
fot. Shutterstock

Popularność seksu analnego u par heteroseksualnych wzrasta (tak wynika m.in. z badań prof. Zbigniewa Izdebskiego). Czy to bezpieczna dla zdrowia forma miłości? Sprawdź, jakie ryzyko wiąże się z seksem analnym.

Z badań prof. Zbigniewa Izdebskiego z 2008 r. wynika, że seks analny uprawia około 20 proc. Polaków i popularność tego typu zbliżenia wciąż rośnie.  Seks analny to stosunek płciowy polegający na wprowadzeniu do odbytu partnera lub partnerki penisa w stanie wzwodu, palca, ręki lub wibratora czy innych gadżetów erotycznych. Ta forma zbliżenia jest uprawiana nie tylko przez pary homoseksualne, ale również pary heteroseksualne. Przy zachowaniu odpowiednich środków ostrożności i zakładając, że zgodę na tę formę zbliżenia dają obie strony, seks analny jest stosunkowo bezpieczny.

Jednak istnieją potencjalne zagrożenia, które nie występują podczas stosunku pochwowego czy oralnego. Jakie ryzyko wiąże się z seksem analnym?

Zwiększone ryzyko infekcji bakteryjnej

Odbyt, w przeciwieństwie do pochwy, nie jest przystosowany do penetracji (służy głównie do wypróżniania). Nie ma w nim komórek, który dbałyby o jego dobre nawilżenie. Poza tym, ścianki odbytnicy są cieńsze niż ścianki pochwy, a więc o wiele łatwiej przy tego typu zbliżeniu o otarcia i rany. Co - niestety - zwiększa ryzyko infekcji bakteryjnej. W kale jest wiele bakterii, np. E.coli, które mogą przeniknąć przez uszkodzenia skóry, co zwiększa ryzyko pojawienia się np. ropni odbytu.

Jeśli chcesz uniknąć tego typu dolegliwości:

  • przed zbliżeniem użyj lubrykantu, by zmniejszyć tarcie,
  • zmieniaj prezerwatywy, gdy przechodzisz z seksu analnego do seksu pochwowego (i na odwrót),
  • zrezygnuj ze stosowania środków plemnikobójczych, bo mogą one zwiększać ryzyko podrażnienia odbytu.

Zwiększone ryzyko chorób przenoszonych drogą płciową

Niestety seks analny zwiększa również ryzyko zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową. Powód jest ten sam - im większe ryzyko urazów, otarć, tym większe ryzyko zachorowania na choroby weneryczne, takie jak: chlamydia, rzeżączka, HIV, opryszczka czy wirusowe zapalenie wątroby. 

Aby zminimalizować ryzyko przeniesienia zarażenia, należy zawsze stosować prezerwatywę (ale nie jest to środek w 100 proc. skuteczny). Warto jednak pamiętać, że lubrykanty na bazie oleju, takie jak wazelina, mogą uszkadzać kondomy. Lubrykanty na bazie wody są z tym przypadku bezpieczniejsze.  

Warto wiedzieć!  Stosowanie śliny jako środka poślizgowego jest czynnikiem ryzyka zakażenia rzeżączką u mężczyzn, uprawiających seks z mężczyznami.

Zwiększone ryzyko podrażnienia hemoroidów

Hemoroidy (żylaki odbytu) to guzki krwawnicze, które mogą się znajdować wewnątrz lub na zewnątrz odbytu. Zwykle towarzyszy im świąd, lekkie krwawienie, a nawet ból. Mikrouszkodzenia śluzówki odbytnicy, powstające seksu analnego, zwiększają ryzyko rozwinięcia się stanów zapalnych odbytu, w tym m.in. pojawienie się hemoroidów.

Ryzyko zajścia w ciążę

Większość osób uważa, że podczas seksu analnego nie można zajść w ciążę. Nie do końca jest to prawda. Okazuje się, że nasienie, które  wypływa z odbytu może dostać się do pochwy, gdzie może dojść do zapłodnienia. Zdarza się też, że podczas zbliżenia członek wysunie się z odbytu i wsunie do pochwy. Aby zminimalizować ryzyko zapłodnienia, należy zawsze uprawiać seks analny w prezerwatywie.

Zwiększone ryzyko przetoki odbytu

Uraz okolicy odbytu podczas seksu analnego może być przyczyną pojawienia się przetoki odbytu, czyli wąskiego kanału, który łączy światło odbytnicy ze skórą okolicy odbytu. O jej pojawieniu może świadczyć pojawienie się ropy oraz ból przy wypróżnianiu, zaraz po oddaniu stolca. Przyczyną pojawienia się przetoki jest infekcja gruczołów odbytniczych. Ropień i przetoka są różnymi stadiami tej choroby. Ropień fazą ostrą, a przetoka przewlekłą.

Nietrzymanie stolca

Niektórzy naukowcy uważają, że uprawianie seksu analnego w dłuższej perspektywie może prowadzić do rozciągnięcia mięśni odbytu, co w konsekwencji może prowadzić do nietrzymania stolca. Ta teoria dzieli jednak środowisko medyczne.

W 2016 r. w American Journal of Gastroenterology zostało opublikowane badanie, w którym analizowało zachowania seksualne 4170 dorosłych. Badacze zapytali ich, czy kiedykolwiek odbyli stosunek analny i czy mieli problem z nietrzymaniem stolca. Okazało się, że 37,3 proc. kobiet i 4,5 proc. mężczyzn odbyło stosunek analny. Wśród nich nietrzymanie stolca był nieznacznie wyższe, niż u osób, które nie  uprawiały tego typu seksu.

Seks analny może być bezpieczną i przyjemną opcją dla osób, które zachowują wszystkie środki ostrożności, czyli dbają o właściwą higieną, pamiętają o prezerwatywie i lubrykantach. Trzeba jednak pamiętać, że nie zawsze może on być przyjemny. Silny mięsień odbytu, przy próbie włożenia czegokolwiek do odbytu odruchowo zaciska się, dlatego pierwsze zbliżania analne mogą być bolesne dla partnerki czy partnera.

Źródło: MedicalNewToday.com