Zamknij

Dlaczego męska antykoncepcja ogranicza się tylko do dwóch metod?

11.02.2021
Aktualizacja: 11.02.2021 22:10
Antykoncepcja dla mężczyzn (męska antykoncepcja)
fot. Shutterstock

Dlaczego antykoncepcja dla mężczyzn ogranicza się właściwie tylko do dwóch metod: wazektomii lub prezerwatywy, trzech, jeśli dodamy stosunek przerywany? Zdaniem naukowców istotnym ograniczeniem jest biologia człowieka.

Płodność kobiety łatwiej kontrolować, bo podczas owulacji u kobiet uwalniane są jedna lub dwie komórki jajowe. Tymczasem organizm mężczyzny codziennie produkuje milion plemników i nawet gdyby zmniejszyć ich ilość o 90 proc. to mężczyzna nadal byłby płodny.

Obniżyć testosteron? Nie tędy droga

Tłumaczy to prof. Michael Skinner, biolog, pracujący na Uniwersytecie Stanu Waszyngton (USA). Jego zdaniem, aby mężczyzna osiągnął niepłodność, ilość jego plemników musiałaby wynieść około od 1 do 10 milionów na mililitr. Oznaczałoby to konieczność obniżenia poziomu testosteronu, bo liczba plemników jest powiązana z poziomem tego hormonu. A to z kolei wiąże się z wieloma dramatycznymi efektami ubocznymi.

– Problem jest taki, że niski poziom testosteronu oznacza niskie libido – tłumaczy prof. Michael Skinner i dodaje: – Ale ten hormon ma wpływ nie tylko na poziom plemników, ale działa też na inne tkanki. Obniżenie go dałoby efekty dramatyczne. To właśnie dlatego niemożliwe okazało się stworzenie tabletki antykoncepcyjnej dla mężczyzn. Choć naukowcy próbowali.

Męski mechanizm obronny

Prof. Michael Skinner wyjaśnił, że badacze próbowali podejść do tego tematu na różne sposoby, m.in. stosowali różne związki chemiczne, które atakowały komórki produkujące nasienie. Ale i tu zadziałała biologia, a właściwie mechanizmy obronne człowieka.

– Tak zwane zarodkowe komórki macierzyste rozwinęły w jądrach strukturę przypominającą fortecę i nic nie było w stanie się przez nią przedostać – tłumaczy ekspert i dodaje: – Przeprowadzono wiele badań nad małymi molekułami, które miałyby atakować zarodkowe komórki macierzyste, by te przestały działać. Próbowano do tego celu wykorzystać z 10 lub 15 różnych związków chemicznych, ale żaden nie działał z powodu tej bariery.

Męska antykoncepcja... naukowcy nie rezygnują

Czy to koniec marzeń o męskiej antykoncepcji? Niekoniecznie. Badacze nie ustają w poszukiwaniach. Według prof. Skinnera kilka metod wydaje się obiecujących. Poniżej trzy z nich:

  1. Metoda mająca na celu wstrzymanie komórek Sortolego, będące częścią tej bariery, które rozwinęły zarodkowe komórki macierzyste. Zdaniem prof. Skinnera, wstrzymując produkcję tych komórek, można wstrzymać produkcję nasienia.
  2. Żel obniżający poziom testosteronu w jądrach, czyli tam, gdzie są produkowane plemniki. W innych miejscach poziom testosteronu byłby normalny. Nad tą metodą pracuje dr Christina Wang, naukowiec z LA BioMed.
  3. Żel wstrzykiwany do nasieniowodu, który działa jak zatyczka (działanie jest podobne jak przy wazektomii, tylko nie przecina się nasieniowodu). Ta metoda byłaby odwracalna – można by wstrzyknąć substancję rozpuszczającą tę żelową zatyczkę, by przywrócić męską płodność.

Niestety każda z tych metod jest dopiero w fazie badawczej.

Źródło: Business Insider