Zamknij

"To kiedy drugie?". 15 zdań zakazanych przy świątecznym stole

23.12.2022
Aktualizacja: 23.12.2022 15:25

"Nie o to chodzi, że teraz to już nic nie można powiedzieć. Chodzi o to, by nie dźgać nikogo w miękkie własną ciekawością. Bo #NigdyNieWiesz gdzie boli osobę po drugiej stronie" - przypomina blogerka Janina Bąk.

Smutne święta
fot. Shutterstock

Co piąta para w Polsce ma problem z poczęciem dziecka. Wbrew temu, co twierdzą rządzący, nie są to tylko pary 40+, które wcześniej "dawały w szyję" lub "przespały" temat prokreacji, pnąc się po kolejnych szczeblach kariery. Są to też tryskający zdrowiem i witalnością 30- i 20-latkowie, którzy co miesiąc w samotności przeżywają osobisty dramat. Nawet jeśli mają już dziecko, mogą starać się o kolejne. Część z nich po cichu doznała straty. Niektórzy wielokrotnie - co 15 minut jedna Polka doświadcza poronienia. Inne chowają pokłute od zastrzyków hormonalnych brzuchy pod swetrami w renifery.

A my w te obolałe brzuchy sztyletami:

Żeby w przyszłym roku było nas więcej!
To kiedy drugie?
Jakaś okrągła na buzi się zrobiłaś?
Podejrzanie dobrze ci ten śledzik wchodzi.
My w waszym wieku to już trójkę mieliśmy!

Prawie 40% osób LBGTiQ nie ujawniło swojej orientacji seksualnej/tożsamości płciowej nawet najbliższym. To generuje napięcie psychiczne, naturalnie towarzyszące pilnie strzeżonym sekretom. "Życie w strachu, polegające na ciągłym udawaniu, dużo kosztuje" - zauważa Stowarzyszenie Miłość Nie Wyklucza. Niestety nie każdy ma warunki, żeby zrobić bezpieczny coming out. Co więcej, święta, gdzie przy jednym stole spotykają się osoby z różnymi poglądami i różnym stopniem bliskości, niekoniecznie są najlepszym momentem na taką rozmowę.

A my przy wszystkich w "kozi róg":

Ostatnio rzadziej się odzywasz, ewidentnie MASZ MNIEJ CZASU, ha, ha!
To kiedy poznamy twojego chłopaka?
Żonę byś sobie znalazł, najwyższa pora!
A co ty taki dziki? Tata w twoim wieku...
Nie chowaj tych dziewczyn po kątach, przyprowadź którąś do domu!

Co trzeci człowiek na jakimś etapie życia zderzy się z zaburzeniami lękowymi. 5% osób w Polsce choruje na depresję, która nie jest "modą" ani fanaberią, tylko śmiertelną chorobą. Człowiek w depresji nie "użala się" nad sobą, nie może też "jakoś się ogarnąć". Potrzebuje pomocy.

Zamiast więc dokładać:

Nie narzekaj, dzieci w Afryce głodują.
Ale z ciebie smutas!
Życzę ci, żebyś się więcej uśmiechała!
A co ty znowu JAKĄŚ DEPRESJĘ masz?
Chciałbym mieć twoje problemy!

Zapytajmy ciepło: "Chyba gorzej się ostatnio czujesz. Martwię się o ciebie. Co mogę dla ciebie zrobić?". Ewentualnie poratujmy ramką pomocową:

ramka_pomocowa
fot.

Źródło: FB Janina Daily