Zamknij

Depresja nastolatków jest związana z miejscem zamieszkania? Ważne odkrycie

16.03.2022 13:57

Depresja wśród dzieci i młodzieży to plaga. Choruje coraz więcej nastolatków, a w wielu sytuacjach choroba prowadzi do tragedii. Czy da się ochronić najmłodszych i zapobiec rosnącej liczbie zachorowań? Naukowcy ustalili kolejny czynnik, który może wpływać na ryzyko depresji

Odkryto czynnik zwiększający ryzyko depresji wśród nastolatków
fot. Shutterstock

Według raportu WHO opublikowanego w tym roku jedna na pięć osób w wieku od 15 do 24 lat regularnie ma objawy depresji. Zaburzenia psychiczne dotykają coraz młodsze osoby… chorują nawet siedmioletnie dzieci. Wśród przyczyn lekarze wymieniają szkolny stres, przemoc domową, brak uwagi lub zbyt wysokie wymagania. Na rosnącą liczbę zachorowań wpływ miała również pandemia i izolacja od rówieśników. Jednak to nie jedyne czynniki zwiększające ryzyko. Nowe badania dowiodły, że do depresji nastolatków mogą przyczyniać się zanieczyszczenia powietrza. Jak to możliwe?

Zanieczyszczenia powietrza powodują wiele schorzeń związanych z układem oddechowym i nerwowym. Najbardziej szkodliwy dla psychiki dzieci jest ozon obecny w powietrzu. Naukowcy alarmują, że problemy widać już nawet przy stężeniach nieprzekraczających norm. Ozon znany jest z ochrony planety przed promieniowaniem UV. Jednak gdy pojawia się w otoczeniu człowieka (na przykład gdy wchodzi w reakcję ze składnikami spalin), może szkodzić. Ozon już wcześniej łączono z różnymi zaburzeniami (m.in. astmą).

Naukowcy: smog sprzyja depresji wśród młodzieży

Autorzy opracowania opublikowanego na łamach magazynu „Developmental Psychology” sprawdzili związki między stężeniem ozonu i objawami depresji u nastolatków. Zespół pod kierownictwem prof. Eriki Manczak z University of Denver przeanalizował dane na temat wczesnych wydarzeń z życia 213 nastolatków w wieku od 9 do 13 lat z gęsto zaludnionego rejonu zatoki San Francisco. Badacze porównali zdrowie uczestników w czasie czteroletniej obserwacji z danymi na temat jakości powietrza.

Badania wykazały, że nastolatki mieszkające w rejonach o relatywnie wysokim stężeniu ozonu znacznie częściej cierpiały z powodu objawów depresji, mimo że poziom tego gazu nie przekraczał stanowych ani państwowych norm.
– Uważam, że nasze wyniki naprawdę podkreślają wagę wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie psychiczne, oprócz fizycznego – mówi prof. Erika Manczak.

Nawet niskie stężenie ozonu w powietrzu jest niebezpieczne

Naukowcy podkreślili, że ozon to substancja, która nasila stany zapalne w organizmie, które są bezpośrednio związane z depresją. Nastolatki są szczególnie narażone na wpływ ozonu na zdrowie, ponieważ są grupą, która najwięcej czasu spędza na powietrzu.Badanie nie pokazywało zależności przyczynowo-skutkowych, a jedynie korelację, możliwe jest więc, że np. także inne obecne w powietrzu substancje przyczyniły się do powstania niepokojących objawów.

Autorzy publikacji nawołują, aby lokalne społeczności rozważyły różne sposoby ograniczania ekspozycji na ozon, np. poprzez organizowanie zajęć dla młodzieży w pomieszczeniach przy złej jakości powietrza czy ograniczanie ruchu samochodowego.

– Wyniki uzyskane przez nas i przez inne zespoły sugerują, że nawet niskie stężenie ozonu może stwarzać potencjalnie wysokie ryzyko zarówno dla zdrowia fizycznego, jak i psychicznego – przestrzega ekspertka.

Źródło: PAP