Złość jest zdrowa i potrzebna. Dlaczego nie warto jej tłumić?

05.10.2018 14:20

Wszyscy się złościmy i każdego z nas ponoszą emocje. To zdrowe i naturalne. Błędne jest jednak myślenie, że wyładowywanie emocji spowoduje oczyszczenie czy tzw. efekt katharsis. Naukowcy przekonują, że to mit. Lepiej nauczyć się radzić sobie ze złością i negatywnymi emocjami, niż krzyczeć, walić pięściami i wyżywać się na innych. Bezsensowne wyładowywanie złości pogarsza nastrój i nie rozwiązuje problemu.

Złość jest zdrowa i potrzebna. Dlaczego nie warto jej tłumić? fot. Freepik.com

Wiele osób myśli, że wyładowywanie złości jest dobre i zdrowe, bo pomaga uniknąć tzw. efektu katharsis. Jednak badania naukowe wcale nie potwierdzają tej tezy. Naukowcy twierdzą, że złości lepiej nie tłumić, ale nie powinno się też wyładowywać jej w gwałtowny sposób. Kluczem jest bowiem nauka tego, jak radzić sobie ze złością, a nie wyładowywać ją bezmyślnie.

Krzyk, walenie pięściami, szalony płacz wcale nie oczyszczają ze złości i negatywnych emocji. Naukowcy twierdzą, że hipoteza katharsis to mit, a osoby, które w mniejszym stopniu „wyładowują się”, wcale nie wychodzą na tym gorzej.

W książce „50 wielkich mitów psychologii popularnej”, autorstwa amerykańskich profesorów psychologii, można przeczytać, że hipoteza katharsis jest fałszywa. Badania prowadzone od ponad 40 lat jednoznacznie świadczą o tym, że wyładowywanie złości bezpośrednio na kimś lub pośrednio (na jakimś obiekcie) tylko prowokuje do dalszej agresji.

– Gdy ludzie próbują radzić sobie ze złością poprzez wyładowanie jej w gwałtownej formie, przynoszą sobie chwilową ulgę, jednak wzmacniają w swoim zachowaniu związek pomiędzy przeżywaniem silnych emocji a agresją – wyjaśniają w rozmowie z PAP Mateusz Banaszkiewicz i Agata Kozłowska, psychologowie z Uniwersytetu SWPS.

Złość nie jest niezdrowa

Złość to zdrowa i potrzebna reakcja. Ludzie są z natury emocjonalni, ale to nie znaczy, że mogą swoje emocje wyładowywać na innych osobach czy przedmiotach. 

Specjaliści przekonują, że zamiast się bezsensownie wściekać, lepiej nauczyć się radzić sobie ze złością i szukać konstruktywnego rozwiązania problemu. Na przykład zamiast krzyczeć, lepiej mówić o problemie i emocjach, jakie przeżywamy, oraz o swoich oczekiwaniach.

Wyżywanie się na partnerce lub partnerze nie sprawi, że problem zostanie rozwiązany. Najlepiej ułożyć sobie w głowie plan postępowania, użyć odpowiednich argumentów, a przede wszystkim rozmawiać. W awanturze nie wygrywa żadna ze stron, a negatywne uczucia się pogłębiają. Choć brzmi to tendencyjnie, to rozmowa bywa wybawieniem.

– By zniwelować obecność złości i jej negatywnych skutków w naszym życiu, można pracować nad sobą na poziomie sposobu myślenia o wydarzeniach, które wzbudzają w nas złość lub uczyć się zachowań, które choć wynikają ze złości, są konstruktywne. W pierwszym wypadku praca polega na zmianie automatycznych ocen sytuacji, które wzbudzają w nas złość. Dzięki odpowiedniemu treningowi możemy nauczyć się podchodzić z humorem lub nabierać dystansu do sytuacji, które w rzeczywistości nie wymagają aż tak wielkiej mobilizacji naszej energii, jaką daje złość – mówią Mateusz Banaszkiewicz i Agata Kozłowska.

Nie warto tłumić emocji

Chociaż nadmierne wściekanie się nie przynosi dobrych skutków, to nie warto tłumić w sobie negatywnych emocji. Wypieranie i tłumienie złości może być przyczyną różnego rodzaju problemów psychosomatycznych, na przykład trudnych do wytłumaczenia bólów brzucha, głowy, problemów z trawieniem, a także zaburzeń nastroju, depresji.

Naukowcy podkreślają, że złość sama w sobie nie jest szkodliwa. Pomaga rozpoznać emocje, może popychać do podejmowania twórczych działań i ułatwić życiowe zmiany. Należy jednak nauczyć się nad nią panować. Dawanie upustu złości i niekontrolowane zachowania mogą prowadzić do pogorszenia się relacji międzyludzkich, obniżenia nastroju, a nawet popadania stany wiecznego zdenerwowania.

Chcesz nauczyć się kontrolować złość? Wyszukaj jeden z treningów:

  • trening konstruktywnej komunikacji,
  • trening porozumienia bez przemocy,
  • trening asertywności,
  • treningi zastępowania agresji,
  • trening inteligencji emocjonalnej,
  • trening radzenia sobie ze stresem.

Źródło: zdrowie.pap.pl

________

zdrowie.radiozet.pl/nk

Oceń