Zamknij

Ucinasz sobie drzemki w ciągu dnia? Masz większe ryzyko nadciśnienia i udaru

27.07.2022
Aktualizacja: 27.07.2022 09:10
Drzemki w ciągu dnia zwiększają ryzyko nadciśnienia i udaru: badanie
fot. Shutterstock

Popołudniowe drzemki to dla wielu z nas sposób na szybką regenerację. Niestety, taki nawyk może być bardzo niebezpieczny dla zdrowia. Potwierdziły to kolejne badania

Drzemanie w ciągu dnia nie jest zbyt korzystne dla organizmu, głównie ze względu na rozregulowanie rytmu dobowego. Drzemka to sposób na uzupełnienie niedoboru snu, który działa tylko przez chwilę. Po drzemce wieczorem możemy mieć problemy z zaśnięciem. Drzemanie w ciągu dnia zaburza również naturalne wydzielanie insuliny (co zwiększa ryzyko cukrzycy). Niestety, nie są to jedyne wady związane z krótkimi drzemkami. Nowe badania dowiodły, że częste drzemki sprzyjają nadciśnieniu i udarom.

Jaki jest związek między drzemkami a nadciśnieniem?

Naukowcy przeanalizowali dane 360 tys. osób, dostępne w UK Biobank. Informacje na temat stanu zdrowia uczestników badania były gromadzone przez 4 lata. W tym czasie pacjenci dostarczali wyniki swoich badań (m.in. krwi czy moczu). Regularnie wypełniali też ankiety dotyczące drzemek w ciągu dnia. Wnioski są zaskakujące.

Uczestnicy badania, którzy zwykle drzemali w ciągu dnia, byli o 12 proc. bardziej narażeni na rozwój nadciśnienia i o 24% bardziej narażeni na udar mózgu w porównaniu z osobami, które nigdy nie drzemały. Co więcej, w przypadku osób powyżej 60. roku życia, ryzyko nadciśnienia wynosiło już 20 procent. Jak to wyjaśnić?

Częste drzemki mogą być symptomem niebezpiecznej choroby

Autorzy badania wskazują, że to nie samo drzemanie może być przyczyną problemów z ciśnieniem czy ryzykiem udaru. Tego typu powikłania są raczej konsekwencją ogólnych zaburzeń snu, na które cierpieli uczestnicy badania, a także ich niezdrowych nawyków (palenie papierosów, zła dieta). Naukowcy przestrzegają, że częste drzemki mogą być jednym z pierwszych objawów niebezpiecznych chorób, dlatego nie wolno ich lekceważyć.

– Odświeżająca drzemka trwająca 15-20 minut to dobra opcja dla osób, które potrzebują snu. Nie jest to jednak rozwiązanie dla każdego. Jeżeli zmagasz się z bezsennością, zrezygnuj z drzemek – tłumaczy specjalista ds. snu, dr Raj Dasgupta z University of Southern California.

W badaniu analizowano jedynie częstotliwość drzemek, a nie czas ich trwania, co może nieco zaburzać wyniki. Naukowcy wskazują jednak, że im dłużej trwa drzemka, tym gorzej dla naszego zdrowia.

Źródło: cnn.com