Zamknij

"Ranne ptaszki" mają mniejsze ryzyko depresji

02.06.2021 09:03
Sowy i skowronki
fot. Shutterstock

Z dużych badań, obejmujących kilkaset tysięcy osób wynika, że istnieje związek pomiędzy porą wstawania rano a depresją. Hipotezy na temat tego powiązania są dwie.

Badacze z University of Colorado Boulder, we współpracy z innymi ośrodkami naukowymi, postanowili sprawdzić, czy istnieje korelacja pomiędzy chronotypem a depresją. Wyniki nie pozostawiają wątpliwości.

Depresja a pora wstawania rano

W badaniu uwzględniono dane ponad 800 tys. osób, zebrane w brytyjskim Biobanku. 85 tys. z nich przez 7 dni nosiło przy tym urządzenia monitorujące sen, a 250 tys. wypełniło ankiety.

Okazało się, że osoby, które wstają zaledwie o godzinę wcześniej, mają o 23 proc. mniejsze ryzyko depresji. Natomiast gdy dzień zaczynają dwie godziny wcześniej, zmniejszają ryzyko aż o 40 proc.

„Wiedzieliśmy już od jakiegoś czasu o relacji między czasem snu i nastrojem, ale lekarze często zadawali pytanie: o ile wcześniej trzeba by wstawać, żeby zauważyć różnicę? - mówiła prof. Celine Vetter z CU Boulder, współautorka pracy opublikowanej w piśmie „JAMA Psychiatry”. - Odkryliśmy, że nawet jedna godzina różnicy wiąże się silnie z obniżeniem ryzyka depresji” - dodała.

W 2018 prof. Vetter opublikowała już obszerne, obejmujące ponad 30 tys. osób badanie, według którego „skowronki” są do 27 proc. mniej narażone na rozwój depresji w ciągu czterech lat niż "sowy".

Hipotezy na temat tego powiązania są dwie. Osoby, które wstają wcześniej, więcej korzystają ze światła dziennego. Może również chodzić o to, że biologiczny zegar gorzej dostosowany do społecznego rytmu sprzyja depresji. „Żyjemy w społeczeństwie sprzyjającym wczesnemu wstawaniu i ludzie aktywni wieczorem czują się jakby ciągle niedopasowani do zegara społeczeństwa” - wyjaśnia główny autor pracy, dr Iyas Daghlas.

Aby definitywnie rozstrzygnąć, czy wcześniejsze chodzenie spać będzie chroniło przed depresją potrzebne są obszerne randomizowane badania - podkreślają autorzy pracy. „To badanie jednak definitywnie dodaje wagi dowodom wspierającym zależność przyczynową między czasem snu i depresją” - twierdzi dr Daghlas.

Chcesz zmniejszyć ryzyko depresji? Prof. Vetter radzi: „W ciągu dnia utrzymuj kontakt ze światłem. Wypij poranną kawę na werandzie. Do pracy pójdź spacerem lub pojedź rowerem, jeśli możesz, a wieczorem zmniejsz kontakt z elektroniką”.

Źródło: PAP