Sekretne życie "rannych ptaszków". Co robią Ci, który wcześnie wstają?

16.08.2019
Aktualizacja: 16.08.2019 13:48
Wczesne wstawanie - typ: skowronki, ranne ptaszki

Pobudka o godzinie 2.00, 3.00 lub 4.00 rano? To dla większości osób tortura, ale nie dla... ekstremalnych skowronków. Najnowsze badania sugerują, że jest ich całkiem spora grupa. Wśród nich wiele znanych osób, np. piosenkarka Belinda Carlisle czy aktor Mark Wahlberg. Jak wygląda ich sekretne poranne życie?

Ludzie podobno dzielą się nie tylko na dobrych i złych, ale również na sowy i skowronki. Do tej ostatniej grupy należą osoby, których dzień zaczyna się wcześnie rano. Pobudka o 5.30 dla nich to żaden problem. Jednak nawet wśród nich zdarzają się ekstremalne przypadki. Najnowsze badanie wykonane na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Francisco (USA) pod kierunkiem profesora neurologii Louisa Ptáčeka, wykazało że 1 na 300 osób ma naturalny wczesny czas przebudzenia. Obserwacja ta była prowadzona przez 10 lat na wybranej reprezentatywnej, dość licznej grupie pacjentów.

Profesora Louisa Ptáčeka interesowało nie tylko to, o której godzinie badani wstają, ale również to, co robią po przebudzeniu. Większość badanych wykorzystywała ten poranny czas na ćwiczenie, medytację oraz obserwację przyrody. Na przykład aktor Mark Wahlberg twierdzi, że wstaje codziennie o 2.30 rano, aby się pomodlić, a następnie ćwiczyć. Znana piosenkarka Belinda Carlisle ujawniła, że wstaje codziennie o 4.00 rano, pije kawę, a potem słucha wykładu swojego mistrza duchowego.

Nie wszyscy jednak akceptują ten swój fizjologiczny tryb budzenia. Profesor Ptáček opisuje przypadek kobiety, która zachorowała na depresję. Powodem jej poważnego stanu były codzienne pobudki o 2.00 nad ranem. Tak wczesne wstawanie skazywało ją na osamotnienie i czyniło nieszczęśliwą. Nie wiedziała, czym ma wypełnić czas. Czasami odkurzała o 4.00 nad ranem.

To dla takich osób – ekstremalnych rannych ptaszków – otwierane są 24-godzinne kluby fitness i siłownie. Jeden z właścicieli takiego klubu w rozmowie z dziennikarzami "The Guardian" powiedział: "Zwykle pomiędzy 2.00 a 6.00 rano odwiedza nas od 50-60 osób. Niektórzy są pracownikami zmianowymi, niektórzy to ranne ptaszki. Coraz więcej osób, wcześnie zaczyna swój dzień, by wcześniej móc skończyć pracę. Przychodzą do nas, ćwiczą, jedzą śniadanie i są przy swoich biurowych stanowiskach od 7.00".

Zobacz także: Dlaczego po 6 godzinach snu można być tak samo wypoczętym jak po 8?

Konsultantka biznesowa i autorka wielu poradników, Erica Wolfe-Murray, ranny ptaszek, budzi się około 4.45 i twierdzi, że to najbardziej twórczy czas. "Mogę tyle zrobić, mam ogromną jasność myśli, a moja książka została w dużej mierze napisana w łóżku po pobudce" – wyznała w jednym z wywiadów. "Piszę przez dwie godziny, potem wstaję i idę potrenować, a latem – gdy jest ciepło - na długi spacer". Podobnie działa Amir Khana, lekarza internista, ranny ptaszek. Jego dzień zaczyna się o 4.50 rano. Biegnie od 10 do 15 kilometrów, ciesząc się brakiem ruchu komunikacyjnego i ludzi. Podczas biegu obserwuje przyrodę. "Tak wcześnie rano – w zależności od pory roku – widzę lisy, sowy, króliki i jelenie, jeże i borsuki. To cudowna pora dnia. Wydaje się, że wszystko jest twoje - jest wyjątkowo ".

Źródło: The Guardian