Zamknij

Obturacyjny bezdech senny może zagrażać życiu. Do jakich chorób prowadzi?

13.09.2022
Aktualizacja: 13.09.2022 08:41

Obturacyjny bezdech senny to niebezpieczne zaburzenie snu, które znacznie zwiększa ryzyko wielu schorzeń, w tym nowotworów. Kto jest najbardziej narażony? Naukowcy właśnie przedstawili zatrważające ustalenia.

Bezdech senny sprzyja groźnym chorobom: ważne badanie
fot. Shutterstock
  1. Bezdech senny zwiększa ryzyko nowotworów
  2. Bezdech senny sprzyja pogorszeniu funkcji poznawczych
  3. Pacjentom z OBS zagraża również zakrzepica

Obturacyjny bezdech senny to zaburzenie snu, w którym dochodzi do częściowej lub całkowitej niedrożności dróg oddechowych. Epizod bezdechu zwykle trwa kilka lub kilkanaście sekund, podczas których spłyca się oddech i spada saturacja. Szacuje się, że OBS dotyczy nawet 7-13 proc. populacji. Według polskich badaniach epidemiologicznych obturacyjny bezdech senny występuje u 11,2 proc. mężczyzn i u 3,4 proc. kobiet. Bezdech senny może wystąpić również u dziecka, choć jest to bardzo rzadkie zjawisko.  OBS wiąże się z wieloma przykrymi objawami, które pojawiają się zarówno w nocy, jak i w dzień. Zaburzenie utrudnia spanie, pogarsza jakość snu i sprawia, że chory jest ciągle zmęczony. Kolejne badanie potwierdziło również, że bezdech senny sprzyja śmiertelnym chorobom.
Jak poinformowano  podczas Międzynarodowego Kongresu Europejskiego Towarzystwa Chorób Układu Oddechowego (ERS) w Barcelonie, oprócz zwiększonego ryzyka cukrzycy, nadciśnienia czy zawału, obturacyjny bezdech senny sprzyja również nowotworom, zakrzepom i pogorszeniu sprawności umysłowej.

Bezdech senny zwiększa ryzyko nowotworów

Zgodnie z dużym badaniem przedstawionym podczas konferencji przez doktora Andreasa Palma z Uppsala University w Szwecji, osoby cierpiące na obturacyjny bezdech senny mają zwiększone ryzyko zachorowania na nowotwory.

– Wiadomo, że pacjenci z obturacyjnym bezdechem sennym mają zwiększone ryzyko zachorowania na nowotwory, ale nie jest jasne, czy jest to spowodowane samym OBS, czy też powiązanymi z nim czynnikami ryzyka, jak otyłość, choroba kardiometaboliczna i czynniki związane ze stylem życia. Nasze odkrycia pokazują, że niedobór tlenu z powodu OBS jest niezależnie związany z rakiem – powiedział.

Dr Palm i jego współpracownicy przeanalizowali dane 62 811 szwedzkich pacjentów. Od lipca 2010 r. do marca 2018 r. pacjenci byli leczeni ciągłym dodatnim ciśnieniem w drogach oddechowych (CPAP). Podawane przez maskę powietrze zapewnia dodatnie ciśnienie i utrzymuje otwarte drogi oddechowe podczas snu. Naukowcy powiązali te dane z danymi ze szwedzkiego Krajowego Rejestru Nowotworów oraz danymi społeczno-ekonomicznymi ze szwedzkiego Urzędu Statystycznego.

Pod uwagę badacze wzięli czynniki, takie jak wielkość ciała, inne problemy zdrowotne i status społeczno-ekonomiczny. Połączono 2093 pacjentów z OBS i diagnozą nowotworu do pięciu lat przed diagnozą OBS z grupą kontrolną 2093 pacjentów z OBS, ale bez nowotworu. Nasilenie OBS mierzone było za pomocą wskaźnika bezdechu, spłyconego oddechu (AHI), który mierzy liczbę zaburzeń oddychania podczas snu, lub wskaźnika desaturacji tlenu (ODI), który mierzy, ile razy w ciągu godziny poziom tlenu we krwi spada o co najmniej 3 proc. przez dziesięć sekund lub dłużej.

– Odkryliśmy, że pacjenci z nowotworami mieli nieco cięższą postać OBS, mierzoną średnim wskaźnikiem spłyconego oddechu wynoszącym 32 w porównaniu z 30 oraz wskaźnikiem desaturacji tlenu wynoszącym 28 w porównaniu z 26.  W dalszej analizie podgrup, ODI było wyższe u pacjentów z rakiem płuc (38 w porównaniu z 27), rakiem prostaty (28 w porównaniu z 24) i czerniakiem złośliwym (32 w porównaniu z 25) – powiedział dr Palm.

Jak wskazali autorzy, wyniki badania wyraźnie wskazują, jak ważne jest odpowiednie leczenie pacjentów z OBS. Jednocześnie zaznaczyli, że to dopiero początek ważnych odkryć w tym obszarze.

– Związek między OBS a nowotworami jest mniej ugruntowany niż związek z chorobami serca i naczyń krwionośnych, insulinoopornością, cukrzycą i stłuszczeniem wątroby. Dlatego mamy nadzieję, że nasza praca zachęci innych do zbadania tego ważnego tematu – powiedział autor.

Bezdech senny sprzyja pogorszeniu funkcji poznawczych

Drugie badanie zaprezentował dr Nicola Andrea March z University of Montréal. Naukowcy ze Szpitala Uniwersyteckiego w Lozannie (Szwajcaria) badali 358 osób w wieku 65 lat i starszych. Za pomocą testów poznawczych oceniano globalną funkcję poznawczą  (wiedza i umiejętności rozumowania), szybkość przetwarzania informacji, funkcję wykonawczą (zdolność do organizowania myśli i czynności, nadawania priorytetów zadaniom i podejmowania decyzji), pamięć werbalną, językową oraz funkcję wzrokowo-przestrzenną. Badanie to trwało pięć lat.

– Odkryliśmy, że niski poziom tlenu podczas snu z powodu OBS, wiązał się z większym spadkiem globalnych funkcji poznawczych, szybkości przetwarzania, funkcji wykonawczych i pamięci werbalnej – powiedział dr Marchi

Najbardziej narażeni na te dolegliwości są mężczyźni powyżej 74 roku życia.

– Nasze badanie sugeruje, że prawdopodobnie nie wszyscy pacjenci z OBS mają takie samo ryzyko pogorszenia funkcji poznawczych; prawdopodobnie istnieje podgrupa pacjentów, szczególnie tych z większą nocną deprywacją tlenu, ale także starszych pacjentów i mężczyzn, którzy mogą być bardziej narażeni na pogorszenie funkcji poznawczych związane z OBS – zaznaczył autor.

Pacjentom z OBS zagraża również zakrzepica

Trzecie badanie zaprezentował prof. Wojciecha Trzepizurze Szpitala Uniwersyteckiego Angers we Francji. Wykazano, że pacjenci z cięższym OBS, mierzonym za pomocą AHI i markerów nocnej deprywacji tlenu, byli bardziej narażeni na rozwój żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej (ŻChZZ).

–  Odkryliśmy, że ci, którzy spędzali ponad 6 proc. nocy z poziomem tlenu we krwi poniżej 90 proc. normy, mieli prawie dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju ŻChZZ w porównaniu z pacjentami bez deprywacji tlenowej – powiedział Trzepizur.

Spośród 7355 pacjentów obserwowanych przez ponad sześć lat choroba rozwinęła się u 104.

– Te trzy badania pokazują niepokojące powiązania między obturacyjnym bezdechem sennym a ważnymi chorobami, które wpływają na przeżycie i jakość życia. Dane potwierdzają znaczenie bezdechu sennego dla nowotworów, żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej i zdrowia psychicznego. Chociaż nie mogą udowodnić, że OBS powoduje którykolwiek z tych problemów zdrowotnych, ludzie powinni być świadomi tych powiązań i spróbować zmienić styl życia, na przykład poprzez utrzymanie zdrowej wagi – powiedział Profesor Winfried Randerath ze szpitala Bethanien na Uniwersytecie w Kolonii w Niemczech, szef grupy specjalistów ERS ds. zaburzeń oddychania podczas snu

Najbardziej narażone na bezdech senny i jego konsekwencje są osoby z nadwagą lub otyłością, chore na cukrzycę, palące lub spożywające duże ilości alkoholu.

Źródło: naukawpolsce.pl, medicalnewstoday.com