Laryngolog o chrapaniu: to poważny problem medyczny

14.11.2019 12:25
Chrapanie to poważny problem medyczny

Chrapanie to problem interdyscyplinarny - podkreśla prof. Ewa Olszewska z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku w książce pt. "Chrapanie i bezdechy. Diagnostyka i leczenie".

Chrapanie jest źródłem anegdot rodzinnych, nierzadko konfliktów domowych, w skrajnych przypadkach może prowadzić nawet do rozwodu. Ale jest to też poważny problem medyczny. Zagadnienie wzięła pod lupę prof. Ewa Olszewska z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

"Chrapanie i bezdechy. Diagnostyka i leczenie" to pierwsza książka polskiego laryngologa o chrapaniu. Jest efektem długiej współpracy z przodującymi ośrodkami leczenia zaburzeń snu w USA, Kanadzie, Europie i Azji oraz własnych doświadczeń autorki w pracy z pacjentami.

Prof. Ewa Olszewska przyznaje, że jest problem z diagnostyką chrapania i bezdechów sennych, bo w zespole, który powinien diagnozować osobę z zaburzeniami oddychania podczas snu, powinni uczestniczyć lekarze różnych specjalności. "Chciałabym, aby sięgnęli po nią również lekarze rodzinni, pulmonolodzy, kardiolodzy, chirurdzy szczękowi i specjaliści z zakresu żywienia" - mówiła prof. Ewa Olszewska w rozmowie z PAP.

Chrapanie to problem, który dotyka nawet 15-28 proc. kobiet i aż 35-45 proc. mężczyzn. Co gorsza, problem narasta z wiekiem, bo po 60. roku życia wskaźniki te wynoszą 40 proc. dla kobiet i 60 proc. dla mężczyzn.

Głównymi przyczynami chrapania i bezdechów sennych są:

  • nadwaga i otyłość,
  • nadużywanie leków uspokajających,
  • nadużywanie leków nasennych,
  • nadużywanie alkoholu.

Zdaniem prof. Ewy Olszewskiej, leczenie pacjentów z nadwagą i otyłością należy zacząć od redukcji masy ciała, a zatem od diety i zwiększenia aktywności fizycznej. Wśród metod leczenia chrapania i bezdechów są także aparaty wewnątrzustne i specjalne maski, przez które powietrze wtłaczane jest do górnych dróg oddechowych pod odpowiednim ciśnieniem, co zapobiega zapadaniu się ich ścian. "Jeśli nie możemy uzyskać odpowiedniego efektu przy tym typie leczenia, wówczas proponujemy pacjentowi zabieg chirurgiczny" - wyjaśniła prof. Olszewska w rozmowie z PAP.

Autorka książki "Chrapanie i bezdechy. Diagnostyka i leczenie" przypomina, że nieleczone bezdechy mogą oznaczać groźne konsekwencje dla zdrowia, m.in. większe ryzyko zachorowalności na choroby sercowo-naczyniowe, choroby płuc, a także zwiększone ryzyko udaru mózgu.

Źródło: naukawpolsce.pap.pl