Chrapanie z drugiej ręki to nieprzespane noce, stres, depresja

04.12.2019
Aktualizacja: 04.12.2019 15:54
Charapanie
fot. Shutterstock

Nie możesz się wyspać, bo partner/partnerka ciągle chrapie? Niektórzy twierdzą, że to dobra próba dla związku, bo testuje cierpliwość ukochanej osoby. Naukowcy przekonują jednak, że spanie przy chrapiącej osobie ma bardzo niekorzystny wpływ na zdrowie, jest przyczyną stresu, złego samopoczucia, depresji, a nawet rozpadu związku. Dowiedz się, jaki wpływ na zdrowie ma ,,chrapanie z drugiej ręki''.

Spanie obok chrapiącej osoby jest sprawdzianem cierpliwości, ale to nie wszystko. Chrapanie partnera/partnerki odbija się na zdrowiu, szczególnie gdy taka sytuacja trwa przez długi czas. Spanie przy chrapiącym partnerze nazywane jest „second hand snoring”, czyli chrapanie „z drugiej ręki”, bo chociaż chrapie ktoś inny, to skutki tego chrapania odczuwa każdy z najbliższego otoczenia.

Spanie z ,,chrapaczem'' w oczywisty sposób pozbawia snu. Naukowcy twierdzą, że chrapanie partnera zabiera nawet godzinę snu, bo uniemożliwia zasypianie i wybudza nawet kilkadziesiąt razy w ciągu nocy.

Chrapanie partnera powoduje u drugiej osoby zaburzenia snu, co w oczywisty sposób zwiększa ryzyko depresji, wzbudza niepokój, powoduje złość, żal i negatywnie wpływa na relacje w związku, prowadząc często do wyprowadzki jednej z osób ze wspólnego łóżka. Chrapanie jest najczęstszą przyczyną spania osobno i ma to nawet swoją nazwę: „senny rozwód”. Przewlekłe chrapanie niszczy relacje i zaburza życie seksualne, bo jak mieć ochotę na seks, gdy jest się ciągle niewyspanym lub śpi się w oddzielnych pokojach? Niestety, wiele kobiet, bo to one częściej cierpią na bezsenność, chce tylko by partner przestał chrapać, na tym skupiają całą swoją energię.

Badania nad chrapaniem potwierdzają, że u osób, które śpią obok ,,chrapaczy'' zwiększa się ryzyko rozwoju otyłości i udaru mózgu. Ciągłe niewyspanie i wstawanie tzw. lewą nogą ma również ogromny wpływ na zdolności regeneracyjne organizmu, może zaburzać funkcje biologiczne, takie jak pamięć i regulacja metabolizmu.

Ponadto, powszechnie wiadomo, że osoby, które nie mają wystarczającej ilości odpoczynku, są skłonne do popełniania większej liczby błędów, wolniej myślą i mają niższy poziom wydajności.

Chrapanie to głównie hałas. Stwierdzono, że im wyższy poziom hałasu, tym wyższe ryzyko nadciśnienia, które może prowadzić do problemów z nerkami, otępienia i chorób serca, ale przede wszystkim ciągły hałas pogarsza słuch.

Jest jeszcze jeden, bardzo istotny skutek ,,chrapania z drugiej ręki''. Jeśli przez dłuższy czas występują problemy ze snem spowodowane chrapaniem partnera, to po pewnym czasie pojawia się stres: czy dzisiaj zasnę? Czy będę się w nocy męczyć? Czy rano wstanę, gdy zadzwoni budzik? Ta spirala stresu powoduje pogłębianie się kłopotów ze snem i często powoduje, że nie można zasnąć i spać spokojnie nawet wtedy, gdy osoby chrapiącej obok nie ma. 

Większość osób cierpiących z powodu ,,chrapania z drugiej ręki'' ma poważne zaburzenia snu i sięga po leki nasenne. Farmakologia nie jest jednak najlepszym rozwiązaniem, bo ingeruje w naturalny proces snu i z czasem go niszczy. 

Rozwiązanie problemu z chrapaniem

Jak poradzić sobie z problemem chrapania w domu? Przede wszystkim należy o tym szczerze porozmawiać z osobą chrapiącą i wytłumaczyć, jak chrapanie wpływa na zdrowie, relacje, samopoczucie. Chrapiący partner i partnerka powinni poddać się diagnostyce, najlepiej u lekarza laryngologa, by dowiedzieć się, co jest przyczyną chrapania. 

W większości przypadków przyczyny chrapania są całkowicie uleczalne, głównie związane są z nosem, podniebieniem, migdałkami.

ZOBACZ: Michał Fajbusiewicz o walce z nocnym złodziejem snu 

Zobacz także