Jak rozmawiać z osobą otyłą, aby pomóc, a nie zaszkodzić?

05.08.2019
Aktualizacja: 08.08.2019 15:49
Otyłość: objawy, skutki, leczenie

Milczą, gdy ich znajomi mówią o dietach i odchudzaniu. Ich „ulubiony” kolor to czarny, a najczęściej odwiedzana kategoria ubrań –  maternity. W świecie, gdy wszyscy obsesyjnie dbają o wygląd i wagę, ciężko nie czuć się stygmatyzowanym, gdy jest się osobą „fat”. 

Zaburzenia odżywiania: kto jest w stanie zrozumieć fatshaming?

Czują się niewystarczająco ładni, zaradni, silni. Ciągle odtrącani, oceniani, mają problemy w pracy – sukces przypisuje się szczupłym i ładnym. Niełatwo jest im funkcjonować w rodzinach, bo słyszą cięte uwagi od cioć i wujków: „Ty zawsze byłeś takim grubaskiem”. Związki? – na ogół ich nie mają. Na głos nikt o tym nie mówi, ale osoby otyłe mają inne prawa, gorsze... Dopiero gdy dopasują się do ogólnie obowiązujących kanonów prawa, zostają zauważeni. Jeśli nie zrzucą kilogramów i nie udowodnią światu, że są godni szacunku, ukrywają się w domu. Rzadko kto rozumie problem – szybko przyczepia się osobą otyłym łatkę „grubas”, „leń”, „misio”. Gdy waga drgnie po katorgach na siłowni, niestety trudno ją utrzymać.

Potem pojawiają się wyrzuty sumienia, nie mogą wybaczyć sobie efektu jo-jo i ostatnich pieniędzy wydanych na kolejną paczkę ciastek i czipsów. Wciąż mają w głowie głosy kolegów ze szkoły, którzy przezywali ich sumo, grubas, maciora. Może nauczyli się udawać, że tego nie słyszą, ale tak naprawdę jest to w nich od kilkunastu lat. Rzadko mówi się o tym, że jeśli jesteś osobą chorobliwie otyłą i wrzucisz się w wir odchudzania i treningów na siłowni, dużo prawdopodobieństwo, że polegniesz, bo nie zostanie uwzględnione źródło problemu.  

Przeczytaj: Gdy potrzeba podjadania w nocy jest silniejsza niż sen... 

Przypomina mi się agresywna kampania społeczna, która miała na celu zwrócić uwagę na walkę z epidemią otyłości. Jej hasło – „Nie żryj, żyj” – zostało ostro skrytykowane. Na szczęście społeczeństwo zwróciło na nie uwagę, bo taki rodzaj języka może tylko pogłębić problem osób otyłych. W świecie, w którym zapanował chaos w komunikacji z osobami zmagającymi się z otyłością, należy ustalić pewne zasady. Warto wyjść od podstawowego pytania – jak rozmawiać, czego nie robić i nie mówić?  – jeśli naprawdę zależy nam na tym, aby pomóc osobie z nadwagę. 

Za sporą nadwagą może kryć się zaburzenie odżywania, depresja, problemy z hormonami, nieradzenie sobie z emocjami, problemy w domu. Zazwyczaj każda otyła osoba wie, co powinna zrobić, żeby pozbyć się nadwagi. Wiedzą, że powinni mniej jeść, więcej się ruszać. Mimo to ciężko ograniczyć im łaknienie. U każdego powód,  przez który nie może przestać sięgać po jedzenie, jest inny. Agresja słowna wobec osób otyłych bierze się przede wszystkim z nieświadomości i nieznajomości przyczyn tej choroby. Dla wielu osób wystarczy dokonać wyboru i odstawić miskę, a waga od razu spadnie. Otyłość jest dużo bardziej skomplikowana, waga to tylko jeden z elementów głębszego problemu. Jeżeli wystarczyłoby się wstać i ruszyć, jak piszą znane blogerki fit, tak dużo osób nie wracałoby do dawnej wagi po planie diet. Tymczasem tylko 3%, które schudną, utrzymują nową wagę, w ciągu pięciu lat. Pozostałe osoby mają z tym problem. 

Jak rozmawiać z osobą otyłą? 

  1. Bądź łagodny. 
  2. Zamiast koncentrować się na wyglądzie danej osoby, dostrzeż to, jakim jest człowiekiem. Otyłość jest chorobą, a nie wyborem. 
  3. Odpuść sobie komentowanie wyborów żywieniowych tej osoby. 
  4. Uważaj na komplementowanie osoby otyłej. Wiele osób z nadwagą ma ogromne kompleksy i czują, że cały świat koncentruje się na ich wyglądzie. Zamiast: „Schudłaś?”, powiedź po prostu: „Pięknie dzisiaj wyglądasz”. 
  5. Jeśli w twoim otoczeniu znajdują się osoby otyłe, traktuj je po prostu normalnie. 

Ważna informacja

Według danych z 2019 r., uzyskanych z kampanii "Otyłość kontra zdrowie" 68% mężczyzn i 53% kobiet, zmaga się z otyłością.

Otyłość to choroba: wymaga innego spojrzenia 

Fundacja Od-Waga dąży do tego, aby otyłość w Polsce została uznana za chorobę, która będzie leczona przez lekarzy wspólnie z innymi specjalistami, a chorzy na otyłość otrzymają odpowiednie wsparcie i będą traktowani z szacunkiem. Organizacja przypomina o sześciu faktach, które należy wiedzieć o otyłości. 

  1. Otyłość nie jest wolnym wyborem człowieka.
  2. Otyłość to choroba.
  3. Choroba otyłości zaczyna się od nadwagi.
  4. Nadwagę i otyłość się leczy, a nie katorżniczo odchudza.
  5. Każdy człowiek z nadwagą i chory na otyłość ma swoją historię. Zanim go ocenisz – dowiedz się, dlaczego zachorował. 
  6. Każdy człowiek, bez względu na tkankę tłuszczową, zasługuje na szacunek i godne traktowanie. 

Niestety dzisiaj bardzo często mamy do czynienia z dyskryminacją, stygmatyzacją i nieludzkim traktowaniu osób z nadwagą i otyłością. Nie tylko w domu, ale również w pracy. Badania pokazują, że osoby z otyłością są postrzegane w miejscu pracy jako osoby leniwe, nieinteligentne, niechlujne, pozbawione silnej woli. W odczuciu pracodawców przekłada się to na ich pracę – umiejętność zarządzania, dyscyplinowania siebie, motywację, samokontrolę. 

Wspomniane badanie wykazało pewną zależność – im wyższa masa ciała osoby, tym większe prawdopodobieństwo, że osoba zostanie napiętnowana. To nie koniec. Istnieje też większe ryzyko, że zostanie zwolniona, albo w ogóle niezatrudniona. W pierwszej kolejności zatrudnione są osoby szczupłe, mają też pierwszeństwo w rozwoju zawodowym, awansach.

Zdaniem Rebecci Pearl, psychologa z University of Pennsylvania (USA), która prowadzi badania nad postrzeganiem społecznym osób z otyłością, negatywnych skutków stygmatyzacji z powodu większej wagi ciała częściej doświadczają kobiety, niż mężczyźni i to już od wczesnych etapów otyłości. Po części dzieje się tak dlatego, że poziom atrakcyjności może mieć większy wpływ na karierę kobiet niż mężczyzn.

Na stygmatyzację z powodu wagi rzadko kto reaguje. Skąd przyzwolenie na obrażanie osób otyłych? Zdaniem Pearl wynika to z postrzegania samej otyłości. „Nie możesz zmienić koloru skóry, ale otyłość możesz leczyć i kontrolować, więc otyłość to twoja wina, a przynależność do określonej rasy nie” – mówi Pearl.

Firmom, ale też rodzinom potrzebne są szkolenia, które wprowadzą inny język w rozmowach z osobami z nadwagą i otyłością. Pearl mówi o tzw. zachowaniach mikroagresywnych, skierowanych bezpośrednio do określonej osoby, ale też do ogółu, rzuconych mimochodem komentarzy o czyimś wyglądzie. To wszystko nie powinno być tolerowane. 

Źródło: Wysokie Obcasy, Fundacja OD-waga, edition.cnn.com