Natrętne myśli o jedzeniu: terapeutka radzi, jak je pokonać

04.11.2020
Aktualizacja: 04.11.2020 17:00
Natrętne myśli o jedzeniu: 4 sposoby, by je pokonać.
fot. Shutterstock

Trudno ci pozbyć się myślenia o zjedzeniu ulubionych wafelków? Pochłonięta pracą potrafisz zjeść miskę chipsów, po których cię mdli. Czy zahamowanie tej kompulsji było niemożliwe? Częste myślenie o jedzeniu i kompulsywne podjadanie to często przykrywko różnych stanów emocjonalnych. 

Zdarza się, chęć bycia szczupłym jest tak silna, że zmuszamy się do drakońskich diet. Głodzenie organizmu, a więc jego wyniszczanie jest przyjętą strategią, która ma doprowadzić do wymarzonej sylwetki. Pod tym wszystkim kryje się jednak brak akceptacji siebie.

Różnego rodzaju zaniedbania powodują, że organizm nie wie, co się dzieje. I choć restrykcje dietetyczne przyczyniają się do redukcji masy ciała, ale przynoszą też szkody – pogorszenie nastroju, drażliwość, osłabienie, depresję. Co więcej – zwiększają częstość odczuwania chronicznego głodu.

Jak to możliwe? Otóż organizm ma mechanizmy obronne, które mają chronić go przed spadkiem masy i ubytkiem zapasów. Wyjaśnia to teoria paradoksalnych efektów kontroli umysłu. Chodzi o to, że im bardziej dana osoba stara się powstrzymać pewne myśli, tym bardziej powracają one do jej świadomości i więcej energii pochłania tłumienie ich. Wszystko to, czego sobie zabraniamy, wraca do nas ze zdwojoną siłą.

Aleksandra Dajewska, dietetyczka i terapeutka zaburzenia odżywania, która sama wiele lat chorowała na bulimię, dzieli się swoimi sposobami na radzenie sobie z natrętnymi myślami o jedzeniu, które często doprowadzają do zaburzeń odżywiania.

1. Spisz swoje myśli na papierze

Dobrym sposobem na radzenie sobie z natrętnymi myślami może być spisanie ich na papierze. Po co? Dla uwolnienia, rozpoznania powtarzanych schematów,

2. Angażująca rozmowa

Psychologom zdarza się mówić, że leczy sama relacja z drugim człowiekiem. Dużo jest w tym stwierdzeniu prawdy, pod warunkiem, że czujemy się bezpiecznie i swobodnie. Siła głębokiej i interesującej rozmowy jest potężna – wymaga to jednak dużej uwagi, umiejętności słuchania i refleksji. Niestety, takiej rozmowy nie przeprowadzimy z każdym. Są wśród nas tacy, którzy nas zagadują, zanudzają, a wtedy jeszcze trudniej odciąć się od negatywnych myśli. Znajdź  osobę, z którą poprowadzisz ciekawy dialog, przy której czujesz się dobrze.

3. Robienie czegoś wspólnie

Czy zauważyłeś, że inaczej wykonujemy pewne czynności, gdy jesteśmy sami, a inaczej przy kimś? Sama obecność drugiej osoby sprawia czasem, że nie zagłębiamy się w rozgrzebywanie. Dlaczego? Często druga osoba nieświadomie wyrwie nas z rozpamiętywania. Wspólne działania mają uzdrowicielską moc, ponieważ tworzymy coś razem. W zaburzeniach odżywiania właśnie bliskości i więzi brakuje najbardziej.

4. Lista antydepresyjnych utworów muzycznych lub lista zadań do wykonania

W lepsze dni stwórz osobistą playlistę, w której będą dominować utwory o pozytywnym wydźwięku. Nie próbuj tego robić w gorszym dla siebie momencie, bo wtedy najprawdopodobniej wybierzesz to, co jeszcze bardziej zdołuje.

Innym sposobem jest lista zadań, która najprawdopodobniej odwróci uwagę od samego problemu. Spróbuj dodać do niej swoje pomysły – szycie, sprzątanie, gotowanie. Korzystać z tych zajęć, by nie skupiać się na rozmyślaniu o przeszłości.

Skąd biorą się napady objadania?

Organizm każdego człowieka jest tak zaprogramowany, by osiągnąć biologiczną równowagę. Taką homeostazę uzyskuje się dzięki dostarczaniu komórkom organizmu wszystkich potrzebnych substancji. Chodzi o aminokwasy, minerały, witaminy, kwasy tłuszczowe. Dzięki nim organizm tworzy struktury, które niczym trybiki zapewniają prawidłowe funkcjonowanie.

W przypadku, gdy narzucasz swojemu ciału inną, odpowiadającą tobie wagę, to ono będzie reagowało na ten przymus, np. kompulsywnymi napadami objadania się. W bulimii czy anoreksji często osoby narzucają sobie określony wygląd, nie zastanawiając się nad tym, czy to jest zdrowe.

Źródło: "Bulimia. Moja historia choroby" Aleksandra Dajewska