Zamknij

Te hormony mogą przyczyniać się do tycia. Dowiedz się dlaczego

26.08.2021
Aktualizacja: 26.08.2021 15:50
Hormony a tycie
fot. Shutterstock

Zaburzenia gospodarki hormonalnej mogą przyczynić się do przyrostu lub zmniejszenia masy ciała. Dowiedz się, jakie hormony mogą odpowiadać za tycie.

Dlaczego niektóre osoby mogą jeść dużo i nie zawsze zdrowo, a ich waga ani drgnie, natomiast inne tyją od liścia sałaty? Być może przyczyna tkwi w ich gospodarce hormonalnej. Dowiedz się, jakie hormony mogą wpływać na przyrost masy ciała i dlaczego.

Jakie hormony mogą wpływać na przyrost masy ciała?

  • Hormony tarczycy

Hormony tarczycy: tyroksyna, trijodotyronina i kalcytonina wpływają na metabolizm. Jeśli jest ich w organizmie zbyt mało (najczęściej przy niedoczynności tarczycy), zwiększa się odkładanie tłuszczu i zaczynamy gwałtownie przybierać na wadze. Zwiększona masa ciała, przy braku apetytu, jest jednym z najczęstszych objawów sugerujących problemy z tarczycą.

  • Insulina

Insulina zmniejsza stężenie glukozy we krwi, a także odgrywa ważną rolę w metabolizmie tłuszczów, hamując aktywność enzymów rozkładających tłuszcze. Dzieje się tak poprzez zwiększenie wychwytu glukozy przez mięśnie szkieletowe, wątrobę i tkankę tłuszczową, gdzie insulina hamuje lipolizę, czyli rozpad tłuszczów. Gdy tkanki przestają być wrażliwe na działanie insuliny. Taki stan określa się mianem insulinooporności. Osłabione działanie insuliny trzustka próbuje „naprawić” zwiększoną produkcją hormonu. Nadmiar insuliny powoduje tycie. To konsekwencja między innymi tego, że insulina nasila odkładanie tłuszczów w tkance tłuszczowej.

  • Leptyna i grelina

Leptyna i grelina to hormony, które regulują apetyt i odpowiadają za metabolizm. Niski poziom leptyny prowadzi do nagłego wzrostu apetytu i konieczności zjedzenia czegoś, co może prowadzić do otyłości. Jak to działa? Grelina i leptyna wzajemnie na siebie oddziałują. Grelina ma wywoływać głód, natomiast leptyna działa odwrotnie – przeciwdziała grelinie poprzez zmniejszenie apetytu. Gdy organizm jest w normalnym stanie, te hormony regulują się automatycznie – organizm wysyła w ciągu dnia kilka sygnałów o głodzie (działanie greliny), a podczas jedzenia nasz apetyt wyhamowuje (działanie leptyny). Jeśli jednak dojdzie do zaburzenia wydzielania leptyny (np. przez częste głodówki, brak snu, stres, stany depresyjne) to zaczniemy tyć.

  • Estrogen

Nadmiar estrogenów, który może wystąpić w przypadku nowotworu jajników bądź podczas stosowania leków antykoncepcyjnych czy hormonalnej terapii zastępczej, może prowadzić do przyrostu masy ciała oraz zmniejszenia zdolności do szybkiego spalania tkanki tłuszczowej.

  • Progesteron

Osoby stosujące tabletki antykoncepcyjne jednoskładnikowe mogą zaobserwować u siebie zwiększenie masy ciała. Winowajcą są progestageny (pochodne progesteronu, wykorzystywane w antykoncepcji hormonalnej), które działają odwadniająco. Gdy organizm się odwadnia, a my nie dostarczymy mu odpowiedniej ilości płynów, organizm zaczyna ją magazynować. To wpływa na masę ciała, pojawiają się obrzmienia, opuchlizna i tzw. cellulit wodny.

  • Testosteron

W tkance tłuszczowej brzucha znajdują się enzymy odpowiedzialne za przemianę testosteronu w żeńskie hormony – estrogeny. Te ostatnie zaś powodują odkładanie się tłuszczu właśnie w okolicach brzucha. I tu pojawia się błędne koło. Brak testosteronu przyczynia się do tycia, a następstwem tycia jest spadek testosteronu.

Źródło: mp.pl/ zdrowegeny.pl/ ukr.media