Wypalona mama. Co zrobić, kiedy masz zwyczajnie dość?

11.12.2019
Aktualizacja: 12.12.2019 21:40
Wypalone mamy. Jak poradzić sobie z wypaleniem macierzyńskim?
fot. Shutterstock

Przeładowane obowiązkami, wiecznie zaganiana, nie mają chwili dla siebie. W pracy cieszą się chwilami, kiedy są same ze sobą i mogą w spokoju wypić kawę. Część z nich zrezygnowała z pracy, by w pełni zająć się wychowywaniem dzieci. Dzień w dzień, zanim same wyjdą z domu, muszą ubrać, nakarmić i przygotować do wyjścia swoje dzieci. Są tym zmęczone, ale milczą, bo boją się oceny otoczenia. Jak rozpoznać wypalenie macierzyńskie i jak sobie z nim poradzić?  

Wypalona mama: jak sobie „nie” radzi z obowiązkami

Stacy wyszła za mąż grubo po trzydziestce, a zanim zaszła w ciążę, przeszła kilka cykli leczenia niepłodności. Jak wiele mam, z którymi pracuję, nie spodziewała się, że zostanie rodzicem będzie takie trudne. Emocjonalne i finansowe problemy spowodowane niepłodnością zaczęły ją przytłaczać. Podobnie jak wiele kobiet w takiej sytuacji zakłada, że kiedy dzieci już przyjdą na świat, wszystko ułoży się jak najlepiej – opisuje Shertl Ziegler psycholożka w książce „Wypalona mama. Co zrobić, kiedy masz zwyczajnie dość?”.

Ziegler, pracując jako terapeutka, zaobserwowała, że mamy mają obecnie mniej bliskich koleżanek niż dawniej. Mają też mniej możliwości rozładowania stresu. Kobiety z jednej strony mówią, że mają dosyć, a z drugiej są nadopiekuńcze.

W książce wspomina o tym, że w swoim gabinecie codziennie spotyka się z przykładami nadopiekuńczości, w stosunku zarówno do małych, jak i starszych dzieci. Wśród nich bardzo powszechne jest spanie z dzieckiem. Po pewnym czasie rodzi to oczywiście zmęczenie. Z czego to wynika? Dlaczego mamy nie chcą odpuścić, aby dać sobie wytchnienie? Co nimi kieruje: dążenie do bycia perfekcyjną mamą, instynkt macierzyński, a może lęk przed oceną?

Przeczytaj: Dla kogo tak naprawdę jest psychoterapia? 

Odpowiedź daje badanie przeprowadzone na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles (Taylor i in.,2000). Naukowcy zbadali różnice pomiędzy kobietami i mężczyznami, jeśli chodzi o stres. Wykazali, że u przedstawicieli obu płci występuje początkowa reakcja w postaci walki, ucieczki lub znieruchomienia w kontakcie ze stresorem oraz dochodzi do uwolnienia różnych hormonów, w tym oksytocyny.

Organizm wydziela oksytocynę – hormon szczęścia, żeby ułatwić ci przezwyciężenie sytuacji stresowych. Według badania kobiety czerpią z tego więcej korzyści niż mężczyźni. Pobudza to kobiety do opiekowania się potomstwem i szukania pomocy innych kobiet. Naukowcy nazywają to reakcję opieki i przyjaźni.

Niestety nadmierna troskliwość nie rozwiązuje żadnych rzeczywistych problemów. Wraz z upływem czasu stan wielu kobiet pogarsza się. Tracą kontrolę i krzyczą, co skutkuje pogorszeniem samopoczucia wszystkich członków rodziny. Tymczasem dzieci, które stale odczuwają stres, tak jak ich matki, są bardziej narażone na stany lękowe, regularne napady złości, kłopoty ze snem, a nawet fizyczny ból, najczęściej brzucha i głowy. Kobiety, zanim zaczną szukać pomocy, wypalenie obejmuje wszystkie sfery ich życia; zawodowe, psychiczne, relacji, zainteresowań. 

Wypalenie macierzyńskie: test

Oto kwestie, które Shertl Ziegler omawia ze swoimi pacjentkami, żeby ustalić, czy cierpią na wypalenie macierzyńskie, a jeśli tak, to jak nasilone. Aby sprawdzić, czy cierpisz z powodu wypalenia macierzyńskiego, wybierz odpowiedzi, które najbardziej pasują do ciebie.

1. Dojeżdżasz do domu po kilki godzinach nieobecności i wiesz, że są tu twoje dzieci.

a. Cieszysz się, że wracasz do domu i zaraz zobaczysz dzieci. Wchodząc, witasz wszystkich uściskami i pytasz, jak minął im dzień.

b. Zatrzymujesz się na poboczu, żeby po raz ostatni sprawdzić w telefonie, czy nie masz żadnych sms-ów, nieodebranych połączeń lub e-maili, na które mogłabyś odpowiedzieć przed powrotem. Przed wejściem do domu bierzesz głęboki wdech i próbujesz zachować spokój, witając się z dziećmi.

c. Wracasz do domu okrężna drogą. Podjeżdżając pod dom, czujesz narastający strach. Wiesz, że gdy tylko otworzysz drzwi, dopadnie cię masa spraw – pomaganie przy lekcjach, kolacja, którą dopiero trzeba przygotować, i przepychanki z dziećmi, które nie będą chciały położyć się spać.

2. Gdy budzisz się rano:

a. Czujesz się wypoczęta i pełna energii.

b. Kilkakrotnie włączysz tryb drzemki w telefonie i marzysz o dodatkowej godzinie snu.

c. Planujesz, kiedy w ciągu dnia będziesz mogła zakraść się do łóżka i zdrzemnąć.

2. Kiedy dzwonią do ciebie ze szkoły z informacją, że twoje dziecko zwymiotowało:

a. Natychmiast rzucasz wszystko i jedziesz po dziecko. Zostawiasz się, czy od razu nie wezwać lekarza.

b. Prosisz szkolną pielęgniarkę, żeby zaopiekowała się dzieckiem, i kończysz rozpoczęte czynności. Potrzebujesz trochę czasu, zanim będziesz gotowa pełnić obowiązki matki.

c. Złościsz się na dziecko, że zrujnowało ci dzień. Myślisz: „Nie mógł/mogła poczekać z tą chorobą do wieczora?”.

3. Wpadasz na znajomą mamę, której dziecko właśnie dostało się do elitarnej drużyny sportowej. Co czujesz?

a. Cieszysz się razem z nim i myślisz: „Rzeczywiście zasłużył/zasłużyła. Tak ciężko na to pracował/pracowała”.

b. Cieszysz się razem z nimi, ale jednocześnie się martwisz, że twoje dziecko nie odnosi takich sukcesów.

c. Masz poczucie porażki i myślisz, że powinnaś była latem wysłać swoje dziecko na dodatkowy obóz sportowy.

4. Jeśli chodzi o stres, czy powiedziałabyś, że:

a. Czasami czujesz się zestresowana, ale kilka głębokich oddechów lub spacer zwykle pomaga?

b. Często czujesz się zestresowana, a uspokojenia szukasz w kieliszku wina lub w przeglądaniu portali społecznościowych?

c. Zawsze czujesz się zestresowana i nic nie pomaga ci zwalczyć stresu?

5. Pomyśl o swoich zainteresowaniach i o tym, jak spędzasz czas. Czy powiedziałabyś, że:

a. Robisz to, co kochasz (np. grasz w tenisa, biegasz), i jesteś szczęśliwa, że możesz to robić z przyjaciółmi?

b. Starasz się na rezygnować hobby, chociaż nie zawsze wystarczy ci na nie czasu?

c. Zastanawiasz się, kto ma czas na hobby?

Wyniki testu:

  • Jeżeli w co najmniej czterech punktach wskazałaś odpowiedź „a”, to dobrze radzisz sobie ze stresem i nie zostało zdiagnozowane u ciebie wypalenie macierzyńskie.
  • Jeżeli w co najmniej czterech punktach wskazałaś odpowiedź „b” to doświadczasz wypalenia od lekkiego do umiarkowanego. Byłoby dobrze zająć się stresem już teraz.
  • Jeżeli w co najmniej czterech punktach wskazałaś odpowiedź „c”, to prawdopodobnie doświadczasz poważniejsze postaci wypalenia macierzyńskiego i powinnaś poszukać pomocy lub znaleźć sposób na złagodzenie stresu, zanim odczujesz jego trwałe skutki.

Jak radzić sobie z wypaleniem macierzyńskim?

Jak pokonać wypalenie macierzyńskie i wrócić do pełni sił? Oczywiście do zdrowia nie wraca się zazwyczaj prostą drogą. Oto kilka rad terapeutki, które mogą pomóc zatroszczyć się o siebie.

1. Zapobiegaj stresowi, zanim przejmie na tobą kontrolę

Zastanów się, co najlepiej się sprawdza w twoim przypadku – bieganie, medytacja, malowanie czy jeszcze coś innego. Co najważniejsze, konsekwentnie trzymaj się, co działa.

2. Uporządkuj swoje życie

Wyznacz granice między pracą a życiem rodzinnym. Określ granice czasowe, żeby ciągle nie robiła wszystkiego naraz. Postaraj się np. zaplanować grafik dla siebie i dzieci, zanim znowu skupisz się wyłącznie na rodzinie. Wyznacz czas tylko dla siebie, żeby przerwać monotonię dnia.

3. Mądrze zarządzaj swoim czasem

Nieustanny pośpiech jedynie zwiększa twoje napięcie i stres dzieci. Jeśli wiesz, że musicie wyjść z domu o ósmej trzydzieści, to zacznij przygotowywać dzieci do wyjścia pół godziny wcześniej, niż wydaje ci się to konieczne. Taki sposób planowania, pozwoli ci myśleć, że zyskałaś czas.

4. Spójrz na sytuację z innego punktu widzenia

Sposób, w jaki postrzegamy swoje codziennie frustracje, ma duży wpływ na to, jaki radzimy sobie ze stresem. Czy masz skłonności do obwiniania innych o stresujące sytuacje? Szukasz wymówek, dlaczego nie możesz być szczęśliwa? Kiedy następnym razem poczujesz, że stres się nasila, staraj się znaleźć jakieś plusy w każdych okolicznościach. Badania dowodzą, że optymiści lepiej radzą sobie ze stresem.

5. Zadbaj o regularny kontakt z naturą

Idź na spacer, wybierz się na przejażdżkę rowerową, poczytaj książkę w parku. Natura działa kojąco.

6. Troszcz się o dziecko, ale nie bądź nadopiekuńcza

To dobrze, że troszczysz się o dzieci, ale czasami trzeba dać im trochę swobody. Pozwól im samodzielnie rozwiązywać problemy i przychodź z pomocą dopiero wtedy, kiedy naprawdę tego potrzebują.

7. Pielęgnuj relacje z innymi kobietami

Badanie przeprowadzone na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles, które wykazało, że kiedy jesteśmy spięci i zestresowani, ciało łaknie kobiecej przyjaźni. Im bardziej odmawiasz sobie takich kontaktów, tym dotkliwej odczuwasz skutki wypalenia macierzyńskiego. Znajdź kobiety, z którymi możesz szczerze porozmawiać, ponarzekać , pośmiać się.

Jeśli chcesz więcej dowiedzieć się o wypaleniu macierzyński sięgnij po książkę: Shertl Ziegler „Wypalona mama. Co zrobić, kiedy masz zwyczajnie dość?”.

Przeczytaj: Wypalenie zawodowe uznane za chorobę. Decyzja WHO daje szansę na zwolnienie lekarskie