Zamknij

Przytulanie jest niezbędne do życia. Jakie znaczenie ma dla nas dotyk?

03.03.2021
Aktualizacja: 11.04.2021 09:55
Przytulanie - dlaczego jest nam potrzebne?
fot. Shutterstock

Przytulanie jest niezwykle ważne, nie tylko dla małych dzieci, ale również dla osób dorosłych. Dotyk odgrywa naprawdę ważną rolę od najwcześniejszych etapów życia, jest głęboko powiązany ze sposobem, w jaki tworzymy więzi społeczne. Dlaczego warto się przytulać?

Przytulanie, dotyk – na skróty:

Dotyk to pierwszy sposób komunikacji, jaki opanowujemy tuż po urodzeniu. To nasze pierwsze narzędzie do kontaktu ze światem, poznawania go, budowania relacji z rodzicami i najbliższym otoczeniem. Dziecko głaskane i przytulane uspokaja się, a mając poczucie bezpieczeństwa, otwiera się na świat. To dlatego też zaleca się, by zaraz po urodzeniu, kłaść dziecko na brzuchu mamy, skóra do skóry.

Dlaczego warto się przytulać?

Podczas przytulania, głaskania, zachodzi w organizmie wiele pozytywnych reakcji, m.in. zmniejsza się odczuwanie bólu, poprawia się samopoczucie, obniża się ciśnienie krwi. Dzieje się tak dlatego, że dotyk – w dużym uproszczeniu – pobudza zespół wyspecjalizowanych nerwów, które wysyłają impulsy do mózgu i stymulują uwalnianie endorfin, neuroprzekaźników. Substancje te działają podobnie jak morfina (endorfiny są z nią chemicznie spokrewnione, ale bez właściwości uzależniających). W organizmie obniża się poziom kortyzolu, hormonu stresu, a podwyższa poziom serotoniny – hormonu szczęścia.

Przytulanie, głaskanie pomaga:

  • zmniejszyć poziom stresu i napięcia – podczas przytulania w organizmie wytwarza się oksytocyna – hormon, który zmniejsza poziom kortyzolu i obniża ciśnienie krwi,
  • zmniejszyć ból,
  • poprawić samopoczucie – podczas przytulania wzrasta poziom serotoniny, nazywanej hormonem szczęścia,
  • obniżyć poziom zdenerwowania – serotonina, wyzwalana podczas przytulania, pomaga kontrolować poziom dopaminy, która może prowadzić do zachowań agresywnych, gwałtownych,
  • zmniejszyć poczucie osamotnienia,
  • poprawić poczucie własnej wartości – doświadczenie dotyku pełnego miłości rozwija w ludziach poczucie własnej wartości,
  • poprawić działanie układu odpornościowego – są badania, które wykazały, że osoby regularnie przytulające się do bliskich, rzadziej się przeziębiają, a jeśli zachorują, to łagodniej przechodzą infekcję,
  • w budowaniu trwalszych relacji – są badania, które wykazały, że związki ludzi, którzy często przytulają się, są trwalsze niż te, w których te praktyki są sporadyczne. Dzieje się tak, bo podczas przytulania wzrasta poczucie bezpieczeństwa i pewnego rodzaju przynależności.

Ważne!

Uścisk jest bardzo istotny, ma istotną wartość komunikacyjną – w ten sposób wyrażamy swoje emocje. Przytulanie czasem "mówi" więcej niż słowa. Pokazuje nasze prawdziwe emocje, to, że jesteśmy dla kogoś ważni.

Brak bliskości w czasie pandemii

Niestety pandemia koronawirusa sprawiła, że wiele osób od ponad roku nie przytulało się z przyjaciółmi, członkami rodziny. Strach przed tym patogenem, a także zalecany dystans społeczny, sprawił, że cierpimy przez brak dotyku, co ma wpływ nie tylko na nasze samopoczucie, ale również na nasze zdrowie.

Przytulanie jest nam niezbędne do życia

Amerykańska psychoterapeutka Virginia Satir uważała, że „by przeżyć, trzeba nam czterech uścisków dziennie. By zachować zdrowie, trzeba ośmiu. By się rozwijać – dwunastu”. Potwierdzają to różne badania, m.in. eksperyment przeprowadzony w XX wieku na Węgrzech, gdzie obserwowano dwie grupy dzieci. Jedna wychowywała się w domach dziecka, inna w więzieniu wraz z osadzonymi tam swoimi matkami. W tej pierwszej grupie śmiertelność wśród dzieci była bardzo wysoka (umierało tam co trzecie dziecko) w porównaniu z grupą drugą. To, co różniło te grupy to dotyk. W sierocińcu dzieci były pielęgnowane przez siostry zakonne, ale nie przytulane. Natomiast dzieci żyjące w więzieniach stykały się na co dzień ze swoimi mamami.

Przytulanie a budowanie nowych relacji

Dotyk pomaga też w nawiązywaniu nowych relacji. Udowodnił francuski naukowiec Nicolas Guéguen. Jego 21-letni pomocnik przez trzy tygodnie zagadywał kobiety w klubie nocnym. Przedstawiał się i proponował taniec. Co drugą kobietę lekko dotykał po ramieniu. Okazało się, że dotykane kobiety o wiele częściej zgadzały się na taniec niż te niedotykane.  

– Osoba, która nas delikatnie dotyka, wydaje nam się bliska, sympatyczna, co sprawia, że chętniej spełnimy jej prośbę – uważa Leon Ciechanowski, psycholog i kulturoznawca z Uniwersytetu SWPS. Ale zaznaczył, że ważny jest również kontekst, czyli kto i w jakich okolicznościach nas dotyka.

Dlaczego są narody, które lubią się przytulać a inne nie?

Jeśli chcesz się przytulać, jedź do Włoch, Grecji czy Hiszpanii. Te narody wyjątkowo lubią skracać dystans i się dotykać. W przeciwieństwie do Skandynawów, Japończyków czy Chińczyków. Generalnie im dalej na północ, tym większy dystans między ludźmi i zmniejszone przyzwolenie na dotyk.

– Jedna z hipotez wskazuje, że dystans zależy od tego, czy dany lud był osiadły, czy koczowniczy; te ostatnie kultury są bardziej ciepłe i gościnne, bo to zapewniało im przetrwanie – tłumaczy Leon Ciechanowski.

Dlaczego dotyk, przytulanie może zdziałać tak wiele?

To zasługa m.in. oksytocyny, tzw. hormonu miłości (sprawia ona, że czujemy się szczęśliwi i bezpieczni). Oksytocyna odpowiada m.in. za budowanie więzi. Jej poziom wzrasta po narodzinach dziecka, ale również wtedy, gdy dotykamy kogoś, na kim nam zależy.

Jej wydzielanie może hamować nasz układ współczulny, który uaktywnia się w razie niebezpieczeństwa. Gdy zagrożenie mija, przychodzi moment uspokojenia – właśnie wtedy oksytocyna znowu zaczyna być wydzielana. Gdy mamy do czynienia z osobą w silnym stresie, możemy ją mocno przytulić (nawet jeśli początkowo będzie się ona opierać). Silny uścisk działa rozluźniająco, wydziela się oksytocyna, która obniża poziom kortyzolu, a także ciśnienie krwi. Po chwili czujemy, jak osoba, którą ściskamy, mięknie, przestaje być napięta. Mocny uścisk w takiej sytuacji działa rozluźniająco, przeciwbólowo, przeciwstresowo, sprawia, że zmniejsza się napięcie mięśniowe.

Ważne!

Każdy, niezależnie od płci, ma różną potrzebę bliskości w zależności od naszej historii dotyku pierwotnego. Niektórzy lubią się mocno przytulić, niektórym wystarczy pogłaskanie dłoni, czy zrobienie masażu karku. Starajmy się jak najczęściej przytulać do siebie lub przynajmniej dotknąć. Na przykład, gdy mijamy się w drzwiach łazienki, gdy wracamy z pracy lub do niej wychodzimy, przed zaśnięciem i po przebudzeniu.

Źródło: SWPS/ Focus/ Zwierciadło