Przepis na szczęście. Od 50 lat taki sam!

02.01.2019 11:34
Przepis na szczęście od 50 lat jest taki sam!
fot. Shutterstock

Już pół wieku temu naukowcy ustalili, że szczęście to stan umysłu, który osiąga się za pomocą redukcji stresu, a dyscyplinę umysłową można trenować. Sprawdź, co zalecali.

"Przepis na szczęście" to tytuł jednego z rozdziałów książki Macieja Iłowieckiego Nasz wiek XX, wydanej w 1969 roku. Były to czasy, kiedy w Polsce pojawiło się nowy termin z zakresu psychologii: "stres". Pierwsza monografia na ten temat ukazała się w 1950 roku, a pojęcie zostało spopularyzowane w wydanej sześć lat później bestsellerowej książce The stress of life. "Od tego czasu pojęcie to stało się jednym z najbardziej charakterystycznych pojęć XX wieku, najtrafniej oddając niedopasowanie człowieka do wymogów współczesnej, antybiologicznej cywilizacji" – tłumaczył Maciej Iłowiecki. Przytaczał też reguły pomagające redukować stres, ułożone przez ówczesnych ekspertów z dziedziny psychologii.

Uciekaj od rutyny

Zgadzają się z tym współcześni neurobiolodzy. Przełamywanie schematów i poszukiwanie nowych rozwiązań powoduje wzrost liczby połączeń neuronalnych w mózgu, co wpływa na poprawienie pamięci i zdolności adaptacyjnych, a to z kolei ułatwia redukcję stresu. Co ciekawe, z badań wynika również, że spacer/jogging skuteczniej odmładza mózg, jeśli podobny dystans pokonywany jest za każdym razem inną trasą.

Wyrzucaj z siebie złość

Werbalnie – rozmawiając (krzycząc) o swoich emocjach lub fizycznie – np. uprawiając sport. Oba sposoby pozwalają zredukować napięcie. Eksperci zwracają uwagę na fakt, że złość jest niemal zawsze emocją wtórną do innych uczuć: lęku, wstydu, cierpienia, czy bólu. Złość jest wyuczonym mechanizmem obronnym, który warto rozpoznać, żeby przejąć nad nim kontrolę.

Zredukuj problemy do właściwych rozmiarów

Zgodnie z zasadą zasłyszaną w jednym ze współczesnych filmów: "Problem? Problem to jest z uchwyceniem antymaterii. Ty możesz mieć co najwyżej kłopot". Tę umiejętność warto ćwiczyć od najmłodszych lat. Nauczenie dzieci odróżniania kłopotów od tragedii to jedno z głównych zadań odpowiedzialnych rodziców.

Przygotuj się na nieoczekiwane

Ważna nauka: mierzenie się ze stresem podczas codziennych sytuacji pomaga nam przygotować organizm na naprawdę duże życiowe tragedie.

Zrób to zaraz

Nikt nie lubi kolejek. Mózg też nie. Spiętrzone sprawy do załatwienia powodują stres.

Naucz się sztuki odosobnienia

"Nauczcie się czasem wyłączać, choćby na krótko – pisał Maciej Iłowiecki w 1969 roku. Brzmi to zaskakująco aktualnie, prawda?

Wieczory muszą być spokojne

I znowu: nic dodać, nic ująć. Pół wieku później lekarze kolejnych specjalizacji apelują przestrzegania higieny snu, w zaburzeniach rytmu dobowego upatrując nawet przyczyn powstawania chorób nowotworowych.

Szacuje się, że ze stresem nie radzi sobie 15-20 proc. populacji ogólnej, co manifestuje się zaburzeniami lękowymi. Lekarze otwarcie mówią o "epidemii lęku" jako jednej z chorób cywilizacyjnych XXI wieku. Co ciekawe, w 1969 roku zarówno diagnoza, jak i zalecenia były słuszne. Co zatem nie zagrało? Dostępność wiedzy! Kiedyś, aby zdobyć przepis na szczęście trzeba było przekopać się przez kilometry bibliotecznych półek. Dziś, w dobie internetu, przepis na szczęście mamy podany jak na tacy, z czego niewątpliwie warto skorzystać.

Źródło: "Nasz wiek XX" M. Iłowiecki

----------------
zdrowie.radiozet.pl/ka