Zamknij

Masz wysokie ciśnienie? Słuchaj popu z lat 80. XX wieku

17.02.2021
Aktualizacja: 17.02.2021 12:15
Pop z lat 80. obniża ciśnienie krwi
fot. Shutterstock

Jaka muzyka najbardziej relaksuje i ma prozdrowotne działanie? Zdaniem tureckich badaczy pop z lat 80. XX wieku. U 96 proc. badanych osób utwory z tego okresu obniżyły ciśnienie krwi i wpłynęły na poprawę samopoczucia.

Badanie przeprowadzono na zlecenie firmy Vera Clinic. Wzięło w nim udział 1540 ochotników w wieku od 18 do 65 lat. Badacze podłączyli ich do urządzeń monitorujących tętno oraz ciśnienie krwi, a następnie włączyli utwory należące do 11 różnych gatunków muzycznych, m.in.: rock lat 70., muzyka lat 80., muzyka lat 90., heavy metal, techno, dubstep, muzyka klasyczna, przeboje lat 60., nowoczesny pop. Były one pogrupowane w playlisty na Spotify.

Okazało się, że najlepsze parametry zdrowia uczestnicy mieli, słuchając ścieżki dźwiękowej z miniserialu „It’s a sin” na Netflixie, którego akcja osadzona w latach 80. XX wieku. Soundtrack tego serialu składa się z utworów zespołów m.in. Wham!, Pet Shop Boys, Duran Duran, Kate Bush, Bronski Beat, Joy Division, Culture Club.

Aż u 96 proc. badanych osób w czasie słuchania właśnie tej ścieżki dźwiękowej obniżyło się ciśnienie krwi, co wpłynęło znacząco na poprawę samopoczucia badanych. Zaobserwowano u nich mniejsze napięcie mięśniowe, spokój. Podobne efekty, choć już nie tak spektakularne, osiągnięto przy słuchaniu muzyki z lata 90. XX wieku, a także heavy metalu (na liście znalazł się utwór m.in. Black Sabbath).

O wiele gorsze wyniki osiągnięto, odtwarzając playlisty z muzyką techno, rockiem z lat 70. XX oraz dubstep. Te gatunki muzyczna najbardziej podwyższały ciśnienie krwi, co przekładało się na wzrost niepokoju u badanych.
Zdaniem ekspertów z Vera Clinic, wyniki tych badań mogą być zaskakujące, ale z medycznego punktu widzenia mają wiele sensu.

– Popowe hity lat 80. dla wielu ludzi mogą wiązać się z pozytywną nostalgią, a ich optymistyczne melodie mogą wywoływać wydzielanie endorfin i serotoniny w mózgu, zwiększając jednocześnie uczucie szczęścia i spokoju. Z kolei "agresywna" muzyka, taka jak metal, może pomóc słuchaczom uwolnić ich emocje i w rezultacie doprowadzić do lepszego samopoczucia – tłumaczy Ömer Avlanmış, lekarz z Vera Clinic.

Pop z lat 80. XX w. obniżył ciśnienie krwi u 96 proc. badanych, tętno zmieniło się u 36 proc. Jedynie u 4 proc. badanych ciśnienie krwi wzrosło. Na drugim miejscu znalazła się playlista z klasyką heavy metalową. Okazało się, że u 89 proc. osób słuchających tego typu muzyki spadło ciśnienie krwi, a u 18 proc. zmieniło się tętno. Wzrost ciśnienia pojawił się u zaledwie 11 proc.

Najmniej relaksującymi gatunkami muzycznymi okazały się być: techno (ciśnienie krwi obniżyło się jedynie u 22 proc. osób, a wzrosło aż o 78 proc.), rock z lat 70. (ciśnienie obniżyło się tylko u 23 proc., a wzrosło 77 proc.), dubsteps (ciśnienie spadło u 26 proc, a wzrosło u 74 proc.), złote przeboje z lat 60. (ciśnienie spadło u 28 proc., a wzrosło u 72 proc.), jazz i blues (ciśnienie spadło u 34 proc., a wzrosło u 66 proc.)

Co ciekawe, nowe badanie wydaje się kwestionować wyniki analizy z 2016 roku. Wtedy postawiono tezę, że muzyka klasyczna, Mozarta i Straussa, znacznie obniża ciśnienie krwi i tętno.

Źródło: dailymail.co.uk