Osoby religijne żyją dłużej i są szczęśliwsze... o ile wierzą w dobrego Boga

19.06.2018 13:45
Modlitwa
Fot. Shutterstock

Osoby religijne żyją dłużej i są szczęśliwsze... o ile wierzą w dobrego Boga, a nie tego karzącego. Naukowcy znaleźli dowód na to, że religia, a właściwie praktyka religijna może przedłużyć życie średnio o 4 lata!

Do biologicznej płci oraz stanu cywilnego – dwóch znanych czynników wpływających na długość życia – dołączył trzeci: religijność. Amerykańscy badacze z Ohio State University przeanalizowali 1100 nekrologów z 42 największych amerykańskich miast, opublikowanych w sieci w latach 2010-2011. Brali pod uwagę przede wszystkim nekrologi, w których informowano o przynależności religijnej zmarłych (oraz ich aktywności na tym polu), a także wiek, płeć i stan cywilny.

Osoby religijne żyją dłużej

Okazało się, że osoby religijne żyły średnio o 3,8 lat dłużej niż osoby bez przynależności religijnej. Zdaniem badaczy ma na to wpływ kilka czynników, na które zwracały uwagę inne opublikowane badania. Przede wszystkim większość religii mocno ogranicza (lub wręcz zakazuje) spożywanie alkoholu, narkotyków i innych używek. Poza tym poprzez modlitwę czy medytację redukowany jest stres. Wszystkie wymienione czynniki mają niewątpliwy wpływ na zdrowie i jakość życia człowieka.

Badacze podkreślają, że trudno zmierzyć wpływ poszczególnych czynników na długość życia, a więc trudno oszacować, na ile sama wiara, a na ile stosowanie się do jej zasad ma wpływ na żywotność.

Nawiązując do tej ostatniej kwestii, naukowcy znaleźli jeszcze jedną zależność – mianowicie długość życia zależy też od miejsca zamieszkania i ogólnego poziomu religijności w danym miejscu.

W miastach, w których zgodność z normami społecznymi była ważniejsza niż zasady religijne, ludzie religijni żyli dłużej niż ludzie niereligijni. Ale w miastach, w których przestrzeganie norm społecznych nie było tak ważne, ludzie niereligijni zazwyczaj żyli tak długo jak ludzie religijni. Naukowcy nazywają to efektem rozlewania się (spilloover efect). Chodzi o to, że pozytywne korzyści zdrowotne religii przenikają do populacji niereligijnej.

Osoby religijne są szczęśliwsze

Badacze powołują się też na starsze badania, które sugerują, że osoby religijne zwykle mają lepsze samopoczucie i rzadziej występują u nich objawy depresji czy lęku, poza tym lepiej sobie radzą ze stresem. Oczywiście to zależy od rodzaju praktykowanej religii.

– Jeśli ludzie postrzegają Boga jako kochającego, miłego i wspierającego, to czerpią z tego korzyści zdrowotne – powiedział Kenneth Pargament, profesor psychologii i ekspert od religii i zdrowia w Bowling Green State University w Ohio. I dodał: – Niestety religia może mieć też „ciemną stronę”. Żadnych korzyści nie odniesie osoba, która ma skłonność do postrzegania Boga jako karzącego lub porzucającego. Negatywne przekonania religijne mają wpływ na wyższe wskaźniki depresji i wiążą się z niższą jakością życia.

Wiele badań – szczególnie wśród ludzi w Stanach Zjednoczonych – wiąże wierzenia religijne z pozytywnymi skutkami dla zdrowia psychicznego. Na przykład badanie z 2005 roku wykazało, że pacjenci, którzy są leczeni z powodu problemów ze zdrowiem psychicznym takich jak depresja lub lęk, lepiej reagowali na leczenie, jeśli wierzyli w Boga.

– Ludzie, którzy są bardziej zaangażowani w praktyki religijne i którzy są bardziej religijnie zaangażowani, lepiej radzą sobie ze stresem – powiedział prof. Kenneth Pargament. I dodał: – Jednym z powodów jest to, że religia daje ludziom poczucie celu i sensu życia, a to pomaga im zrozumieć negatywne rzeczy, które im się przytrafiają.

Co ważne, badacze nie wskazują jednej konkretnej religii jako gwaranta długowieczności. To badanie ma przełożenie na wszystkie religie.

TO CIĘ MOŻE ZAINTERESOWAĆ:

Źródło: LiveScience
--------------------------
zdrowie.radiozet.pl/mk