Odczuwasz niepokój? Doceń prostą czynność, która uspokoi cię w 6 minut

19.11.2020
Aktualizacja: 19.11.2020 11:19
Jak radzić sobie ze stresem i niepokojem w prosty sposób?
fot. Shutterstock

Pandemia może pomóc w odkrywaniu nowych rzeczy potrzebnych do odprężenia i relaksu. Być może jest coś, co wyzwala pozytywne myślenie, ale wcześniej zupełnie nie było przez nas zauważane? Badacze przekonują nas do czytania, choćby krótkich tekstów.

  • Jak radzić sobie ze stresem i niepokojem w prosty sposób? Badacze zachęcają do czytania. Wystarczy zaledwie 6 minut, by zobaczyć poprawę nastroju. 
  • Czytanie obniża poziom kortyzolu – hormonu stresu, co zmienia pracę mózgu. 

Zamknięcie galerii handlowych, restauracji, kawiarni, sprawiło, że zostały nam „tylko” natura i przestrzeń w domu. Psychologowie zwracają uwagę na pozytywny aspekt tej przemiany. Mamy możliwość zmienić nasze nawyk. Zostaliśmy niejako zmuszeni do odpowiedzenia na pytanie: co może pomóc tu i teraz?

Jednym z pomocnych sposobów jest czytanie. Badania pokazują, że nawet 6 minut spędzonych nad książką może zmniejszyć stres aż o 60%. To odkrycie pokazuje, że sposoby na zmniejszenie lęku, frustracji, niepokoju i innych nieprzyjemnych emocji, są bliżej niż nam się wydaje. Podkreślić należy też czas, jaki należy poświęcić na tę czynność, by poczuć się lepiej. Podkreślmy – wystarczy już 6 minut, by poczuć zmianę.

Dlaczego czytanie nam pomaga? Na to pytanie odpowiedział profesor Marcin Szwed – kognitywista. Ekspert razem z prof. Laurentym Cohenem od 2007 roku prowadzą badania na temat tego, co dzieje się w ludzkim mózgu podczas czytania. – Czytanie to jest takie dziwne zwierzę w mózgu – powiedział w rozmowie w Polskim Radiu prof. Marcin Szwed i wyjaśnił, że nie jest to czynność ewolucyjna i odruchowa, jak np. mówienie. Trzeba się jej nauczyć.

– Zadziwiające jest odkrycie, że możemy wziąć osobę z Chin, osobę piszącą cyrylicą lub alfabetem łacińskim, a rejon czytania jest zawsze w tym samym miejscu: po lewej stronie kory wzrokowej, u dołu. To było bardzo dziwne, ponieważ, jeśli każdy musi nauczyć się czytać od nowa, a chińskie litery są radykalnie inne od naszych liter, to czemu zawsze ta sama część mózgu będzie się uruchamiać podczas czytania, mimo że jest to czynność nabyta kulturowo? – dziwi się prof. Marcin Szwed.

To nie jedyne badanie, które pokazuje dobroczynną moc czytania. Są też inne naukowe źródła, które dowodzą, że ta czynność obniża stres dużo bardziej niż słuchanie muzyki, picie kawy lub herbaty czy spacer.

Pandemia sprawiła, że u wielu z nas zwiększył się poziom kortyzolu – hormonu stresu. Realna sytuacja zagrożenia życia i zdrowia, izolacja, negatywne wiadomości, które bombardują nas z każdej strony, sprawiają, że coraz trudniej nam odnaleźć spokój. Może czytanie – odpowiednio dobranych treści – okaże się właściwym sposobem. 

Źródło: mamadu.pl

Zobacz także