Okiem eksperta: Asertywność ‒ sztuka, której można się nauczyć

Aleksandra Supryn
13.11.2015 08:24
Okiem eksperta: Asertywność ‒ sztuka, której można się nauczyć
Fot. Naucz się asertywności. Zobacz, co powinieneś robić [EKSPERT]

O asertywności słyszał chyba każdy z nas. Większości ludzi kojarzy się ona z umiejętnością mówienia „nie”. Niewielu z nas wie jednak, że tak naprawdę kryje się pod nim pojęciem o wiele więcej. Warto też wiedzieć, że asertywność nie jest cechą wrodzoną i że można się jej nauczyć.

Czym jest asertywność?

Asertywność jest jedną z trzech postaw, które możemy przybrać w kontaktach z innymi ludźmi:

 - agresja (dominacja),

 - asertywność,

 - uległość (pasywność).

Postawa agresywna nie oznacza agresji fizycznej. To sposób kontaktów z innymi, w którym przede wszystkim stawiamy na realizację własnych planów i dążeń, nie zwracając uwagi na potrzeby drugiej strony. Wymuszamy, krzyczymy, nie słuchamy innych ludzi. Zazwyczaj jest to dość skuteczne podejście, ale ma jeden poważny minus. Negatywnie wpływa na nasze relacje ze współpracownikami, kolegami lub rodziną.

Uległość to inaczej nieumiejętność obrony własnego zdania i interesów. Staramy się za wszelką cenę utrzymać pozytywne kontakty z ludźmi, rezygnując ze swoich planów. Często czujemy się wtedy wykorzystywani, niedoceniani i mamy poczucie winy, że znów zgodziliśmy się na coś, na co wcale nie mieliśmy ochoty.

Czym zatem jest asertywność? To umiejętność wyrażania swoich opinii i emocji w jasny i otwarty sposób, z jednoczesnym poszanowaniem praw i potrzeb innych ludzi. Dzięki temu nie tylko zyskujemy szacunek do samych siebie, ale też pokazujemy rozmówcom wyraźną granicę, której nie wolno im przekroczyć. Asertywność to również umiejętność przyjmowania krytyki, komplementów i ocen.

Jak zacząć być asertywnym?

Dzięki tym prostym wskazówkom zobaczysz co to znaczy być asertywnym i przekonasz się, że nie ma w tym nic trudnego.

Używaj komunikatu „ja”

Odwołuj się do swoich uczuć i przekonań, nie oceniaj rozmówcy. „Ja mam inne zdanie” brzmi lepiej niż „Twoje poglądy są głupie”.

Mów krótko i stosuj uzasadnienia, nie tłumaczenia

Często chcemy załagodzić nasze słowa, by nie zranić nimi uczuć drugiej osoby. Zaczynami się więc tłumaczyć. Tymczasem najlepszy efekt przynoszą komunikaty, które są krótkie, np. „Nie przyjdę do ciebie, bo zaplanowałam wyjście ze znajomymi”. W uzasadnieniach można stosować także inne zwroty – „postanowiłem”, „zdecydowałam”, „chcę”, „wybrałem”, „wolę”.

Unikaj zwrotu „nie mogę”. Odwołuj się do własnych planów i przekonań, nie obarczaj winą innych ludzi, warunki atmosferyczne czy pracę. Nigdy nie kłam!

Zwrot „nie mogę” oznacza, że zaistniały jakieś niezależne od Ciebie zewnętrzne okoliczności, które uniemożliwiają Ci zgodę na prośbę rozmówcy. Jest więc wielce prawdopodobne, że za jakiś czas ponowi pytanie, licząc, że tym razem przystaniesz na propozycję. Jeśli będziesz tłumaczyć się warunkami pogodowymi lub tym, że ktoś namówił Cię już do czegoś innego, to skutek będzie podobny. Rozmówca będzie ponawiał prośbę, wierząc, że gdy warunki się zmienią, Ty się zgodzisz. Jeśli jasno powiesz, że czegoś nie zrobisz, bo Ty tak wybierasz – odpuści.

Bądź empatyczny

Postaraj się zrozumieć drugą stronę, powiedz, że dostrzegasz jej punkt widzenia. Na przykład: „Rozumiem, że daleko mieszkasz i potrzebujesz dużo czasu na dojazdy, ale denerwuje mnie, że po raz drugi się spóźniłeś”.

Przyjmuj komplementy z uśmiechem

Jeśli ktoś powie Ci, że masz ładną bluzkę, po prostu powiedz „dziękuję”. Często wykazujemy tendencję do nadmiernej skromności i na komplementy reagujemy zaprzeczając im. Nauczmy się doceniać i wierzyć w siebie.

Naucz się asertywnie krytykować

Nie generalizuj – nie używaj zwrotów „zawsze, nigdy, każdy, wszyscy”. Krytykuj zachowania, a nie same osoby. Zamiast „nie masz szacunku do innych, zawsze się spóźniasz”, powiedz raczej „jestem zły, bo spóźniłeś się po raz drugi w tym tygodniu”.

Bądź konsekwentny

Nie ulegaj, wytrwaj w postanowieniu. Nawet jeśli jest to trudne. Jeśli trzeba, posłuż się metodą „zdartej płyty” – powtarzaj rozmówcy, że czegoś nie zrobisz tak długo, aż się zniechęci i zrozumie, że nie ma sensu próbować Cię na coś namówić.

***

To pierwsze kroki, aby stać się bardziej asertywnym. Warto je ćwiczyć, sięgać po lektury z tego zakresu lub nawet uczestniczyć w kursach asertywności – może to znacząco wpłynąć na jakość Twojego życia.

Oczywiście pamiętajmy, że to, czy postąpisz asertywnie, zależy tylko od Ciebie. Zawsze należy dokonać szybkiej kalkulacji zysków i strat. Jeśli wieczorem w parku natkniemy się na agresywnego człowieka – warto asertywność schować do kieszeni.

___

ZdrowoBardzo / Anna Grzeszczyk [psycholog]