Napięcie psychogenne, czyli jak tłumiona złość wpływa na ciało

14.02.2020
Aktualizacja: 17.02.2020 09:55
Jak się pozbyć bólu?
fot. Shuttersock

Zastanawiałeś się nad tym, jak nasze myśli i stres wpływają na ciało i samopoczucie? Wielu z nas pomija fakt, że różne wydarzenia, których doświadczamy w swoim życiu mogą stać się źródłem naszych problemów zdrowotnych. Boli cię nadgarstek i kark, to może mieć związek ze stłumionym gniewem. Jeśli chcesz zadbać o swoje dobre samopoczucie, przyjrzyj się kilku kwestiom.

Jak stres wpływa na ciało?

Jak rozpoznasz, że doświadczasz przewlekłego stresu? Jak stres wpływa na twoje ciało? Co się dzieje z twoim ciałem pod wpływem stresu, czego możesz doświadczać?  Ciało i psychika są nierozerwalne – to, co dzieje się z naszym ciałem ma wpływ na psychikę i odwrotnie. O ile krótkotrwały stres potrafi być mobilizujący, także dla naszego układu odpornościowego, o tyle długotrwały stres będzie upośledzał różne funkcje naszego organizmu, a utrzymująca się stale reakcja „walcz lub uciekaj“ typowa dla stresu, stanie się destrukcyjna.

Stres może wpływać na nasze zdrowie poprzez dwa mechanizmy. Jeden z nich dotyczy reakcji fizjologicznych, które zachodzą w naszym ciele pod wpływem stresu i oddziałują na różne układy, zaś drugi mechanizm dotyczy zachowania, które może zmieniać się w wyniku działającego na nas stresu.

Stany emocjonalne, których doświadczamy, uruchamiają określone procesy w naszym organizmie. Układ nerwowy – stres wpływa na pobudzenie autonomicznego układu nerwowego i odpowiada np. za to, że się rumienimy, za to, że nasze serce zaczyna szybciej bić, czy też za podwyższone ciśnienie krwi. Stres podnosi także poziom glukozy we krwi.

Jak stres wpływa na poszczególne układy? 

Układ oddechowy – pod wpływem stresu zmienia się również oddech, może stać się płytszy, ale też może dochodzić do hiperwentylacji (zbyt szybkie i głębokie oddechy), która to może przyczynić się do wywołania napadu lęku panicznego.

Układ sercowo-naczyniowy – wzrasta tętno, następuje silniejszy skurcz mięśnia sercowego, a intensywniej pracujące serce potrzebuje więcej tlenu, więc w przypadku jego niedoboru może dojść do niedokrwienia. Stres powoduje też zwiększoną zdolność płytek krwi do tworzenia się zakrzepów.

Układ hormonalny – uwalniana jest adrenalina i noradrenalina, które przyczyniają się m.in. do wzrostu ciśnienia tętniczego i częstości pracy serca. Wydzielany jest także kortyzol, który może doprowadzić do oporności na insulinę – jest to stan poprzedzający cukrzycę.

Układ pokarmowy – przede wszystkim stres może mieć wpływ na ilość oraz jakość spożywanego przez nas jedzenia – możemy odczuwać brak apetytu lub wręcz przeciwnie: mogą pojawić się bóle żołądka, biegunka lub zaparcia.

Układ rozrodczy męski – nadmiar kortyzolu, który wydzielany jest w stresie, może doprowadzić do zaburzenia funkcjonowania układu rozrodczego w wyniku zaburzeń biochemicznych. Przewlekły stres może mieć wpływ na wydzielanie testosteronu, produkcję spermy, a nawet przyczyniać się do zaburzeń erekcji oraz impotencji.

Układ rozrodczy żeński – stres może wpływać na zaburzenia miesiączkowania, czas trwania cyklu oraz bardziej bolesne miesiączki. Może także nasilać PMS (zespół napięcia przedmiesiączkowego). Stres przyczynia się również do nasilenia objawów związanych z menopauzą oraz wpływa negatywnie na libido.

Układ mięśniowo-szkieletowy – pod wpływem stresu mięśnie napinają się. Taki przewlekły stan napięcia może prowadzić do różnych dolegliwości, chociażby takich jak bóle głowy czy kręgosłupa.

Jak rozpoznasz, że działa na ciebie przewlekły stres?

Przyjrzyj się poniższym objawom i sprawdź, czy nie dotyczą też Ciebie. Świadomość tego, co się z Tobą dzieje, co jest przyczyną twoich dolegliwości, jest pierwszym ważnym krokiem w kierunku zmiany i poprawy twojego samopoczucia. 5 Czy sposób w jaki myślisz może wpływać na poziom stresu? Bardzo łatwo jest w szybki sposób sprawdzić, jak nasze myśli i emocje przekładają się na nasze ciało.

Przypomnij sobie jakąś nieprzyjemną sytuację albo pomyśl o czymś, czego się obawiasz – zobacz, jak reaguje twoje ciało, jak zmienia się twój oddech, praca serca. Teraz przypomnij sobie jakąś przyjemną sytuację i osobę, którą kochasz – zobacz, jak odmienne są reakcje twojego ciała – zmniejsza się napięcie, wyrównuje się oddech.

Nie bez przyczyny u osób, które chorują np. na nadciśnienie, jeśli wykluczy się wszelkie przyczyny organiczne choroby, zauważa się zbiór pewnych podobnych cech osobowości, które są związane z określonymi emocjami, podobnym stylem reagowania, sposobem myślenia.

  • Jeśli: myślisz kategoriami „wszystko albo nic“ ,
  • często uogólniasz – że „zawsze“ jest nie tak, 
  • „zawsze“ mam pecha, albo coś „nigdy“ się nie zmieni itd.,
  • w stresujących sytuacjach tworzysz czarne scenariusze, bo wolisz nastawić się negatywnie, by potem ewentualnie pozytywnie się „rozczarować“,
  • myślisz źle o sobie, świecie i przyszłości. 

Ogólne objawy przewlekłego stresu 

Dotyczące ciała: bóle głowy, napięcie mięśni, bóle pleców, zmęczenie, bóle w klatce piersiowej, problemy ze snem, zmniejszenie popędu płciowego.

Dotyczące nastroju: wyczerpanie, bezsilność, złość, brak motywacji, chwiejność emocjonalna, przygnębienie, depresja.

Dotyczące zachowania: przejadanie się, niedojadanie, wycofanie społeczne, unikanie kontaktów z innymi, wybuchy złości, uzależnienia. 

Co stłumiona złość robi z naszym ciałem?

Żadna inna emocja nie budzi tak wielu negatywnych skojarzeń, jak złość. To uczucie, którego nie chcemy przeżywać, oceniamy jako złe i szkodliwe, obwiniamy za nasze zachowania. Złość często mylona jest z innymi emocjami takimi jak: wściekłość, furia, zawiść czy lęk.

Trudno jest spojrzeć na złość nieco inaczej - jako na uczucie, dzięki sile, którego można coś zmienić, wyrazić. Pojawienie się złości często nas przed czymś przestrzega, informuje o zagrożeniu, przekroczeniu granic. W uproszczeniu można by powiedzieć, że złość jest uczuciem nakierowanym na przerwanie jakiegoś cierpienia. 

Większość energii związanej ze złością tłumimy. Nazwijmy to - wielkim klockiem, blokujemy, a potem go w sobie nosimy. Niestety tłumiąc jedną emocję ograniczamy możliwość przeżywania pozostałych, w tym tych „dobrych”, a na pewno chcianych. Co więcej, tłumiąc złość nie sprawiamy, że ona znika. Jej ładunek wzrasta, jednocześnie będąc blokowanym, co przekłada się na napięcia w ciele.

Nasza pojemność na bycie w kontakcie z tym uczuciem kurczy się i z tłumienia na tłumienie zwiększamy szansę na wybuch. Złość należy do UCZUĆ ALARMOWYCH, umożliwiających wyrażanie, chronienie, obronę, sięganie, a dalej atak, jeśli zajdzie taka konieczność.

Obszarem ciała, gdzie przechodzi pobudzenie mięśniowe, gdy się złościmy, są głównie ręce, tułów i głowa, a w niej zwłaszcza szczęki. 

Lowen szczegółowo rozróżnia uczucia alarmowe. I tak stopniując mamy:

• ROZDRAŻNIENIE- odczuwamy dyskomfort, którego ładunek pozwala na delikatne, spontaniczne ruchy tak jakbyśmy odganiali się od muchy.

• IRYTACJĘ- ładunek w mięśniach narasta, bo też siła odczuć wzmaga się. Reakcję ciała można porównać do odganiania się od komara, nie chodzi już tylko o zakłócanie w naszej przestrzeni, ale o możliwość bycia ugryzionym.

• ZŁOŚĆ- wyobraźmy sobie teraz osę, która wpada do pokoju i wchodzi do szklanki z naszym ulubionym sokiem. Przylatuje kolejna osa…Zaczynamy dość gwałtownie jej odganiać, wyrażając przy tym werbalnie. Ruchy są energiczne ale w kontakcie. Chcemy ocalić sok, a nie zbić szklankę. Reagujemy emocjami mimowolne ale pod kontrolą ego, dostosowując działania, do rzeczywistości.

• WŚCIEKŁOŚĆ- kontynuując dalej tę sytuację wyobraźmy sobie, że jedna z os wpada do szklanki, druga lata nam w koło głowy, a trzecia nas gryzie (zakładam, że nie boimy się osy). Ładunek emocji jest nadmierny do możliwości pomieszczenia, udział ego jest bardzo ograniczony. Nasza reakcja przestaje być w kontakcie z rzeczywistością. Strącamy szklankę, polując na osy, wylewamy sok. Straty przestają mieć znaczenie, wchodzimy w destrukcyjność. Wściekłość charakteryzuje brak adekwatności.

• FURIĘ- można by powiedzieć, nie ważne , że ugryzła mnie osa, zniszczę ul z pszczołami. W tym stanie nie mamy zupełnie kontaktu ze sobą ani z rzeczywistością. Następuje wyładowanie niszczące i bezgraniczne w swej sile.

Jak rozładować napięcie ciała?

Jeśli chcesz zadbać o swoją równowagę psychiczną, weź pod uwagę 8 poniższych podpowiedzi. 

  • Zastanów się nad tym, co cię wyczerpuje, a co „ładuje“ twoje baterie życiowe.
  • Naucz się codziennego zauważania nawet bardzo małych sukcesów. 
  • Pomyśl, co właściwie robisz, żeby się odprężyć. 
  • Czy zdajesz sobie sprawę, ile czasu potrzebujesz na regenerację po stresującym wydarzeniu? Co wtedy robisz? Rozpamiętujesz? Straszysz się czy uspokajasz? Czy pomimo tego, że była to ciężka sytuacja i nie chcesz, by znowu miała miejsce, potrafisz znaleźć w niej coś pozytywnego albo czerpać jakąś naukę? 
  • Buduj małe, osiągalne cele – pomaga to zapobiegać uczuciu, że nic nie zależy od nas. 
  • Naucz się tworzyć cele na dany tydzień, ale również na weekend. 
  • Pamiętaj o przerwach, także od laptopa, telefonów. 
  • Odnajdź hobby niezwiązane z pracą lub coś, co będzie sprawiało Ci przyjemność.

Źródło: Medicover, Psychoterapia przez ciało