Zamknij

Jak działa mózg odcięty od świata? Poznaj deprywację sensoryczną

Alicja Bartosiak
08.09.2021
Aktualizacja: 08.09.2021 09:55
Jak działa mózg odcięty od świata? Poznaj deprywację sensoryczną
fot. Shutterstock

Sesja w komorze deprywacji sensorycznej to nowatorski zabieg, który polega na całkowitym odcięciu się od bodźców świata zewnętrznego. Według zwolenników deprywacji sensorycznej jest to najlepsza forma relaksu dla duszy i ciała. Niestety, nie każdy powinien poddawać się zabiegowi. Na czym polega deprywacja sensoryczna i w  jakich sytuacjach jest niebezpieczna dla zdrowia?

Deprywacja sensoryczna polega na redukcji lub całkowitym odcięciu człowieka od bodźców. Częściową deprywację sensoryczną możemy przeprowadzić w warunkach domowych, na przykład poprzez zasłonięcie oczu (deprywacja wzrokowa) czy uszu. Jest to sprawdzona metoda relaksu. Do przeprowadzenia pełnej deprywacji sensorycznej potrzebna jest jednak specjalna komora deprywacyjna.

Komora deprywacyjna: jak działa?

Komora deprywacji sensorycznej to dźwiękoszczelny zbiornik pozbawiony dostępu światła. Jest wypełniony roztworem siarczanu magnezu. Temperatura roztworu jest taka sama jak temperatura ciała człowieka (ok. 36 stopni). Przebywanie w komorze polega na delikatnym unoszeniu się na wodzie. Sesja terapeutyczna trwa zwykle godzinę. Woda w komorze ma głębokość około 30 cm, a dzięki specjalnemu roztworowi nie musimy obawiać się utonięcia. Warunki panujące w komorze deprywacyjnej stwarzają odczucia podobne do stanu nieważkości. Co ciekawe, jedna godzina deprywacji sensorycznej zastępuje 4 godziny snu!

Sesja deprywacji sensorycznej: korzyści dla zdrowia

Deprywacja sensoryczna ma wiele zalet dla zdrowia, zwłaszcza jeśli korzystamy z zabiegów regularnie. W trakcie sesji w komorze deprywacyjnej mózg wydziela endorfiny, czyli hormony szczęścia. Zabieg pomaga zniwelować poziom kortyzolu we krwi. Deprywacja sensoryczna w specjalnej komorze pomaga w przypadku dolegliwości bólowych. W kabinie nie odczuwa się siły ciążenia, co wpływa korzystnie na układ stawowy i pozwala zregenerować mięśnie. Dlatego zabieg jest polecany osobom z problemami ortopedycznymi.
Chwilowy odpoczynek dla zmysłów pomaga uaktywnić układ współczulny, co zwiększa wydzielanie limfocytów T, które odpowiadają za odporność organizmu. W ciele znajdującym się w stanie podobnym do stanu nieważkości dochodzi również do rozszerzenia naczyń krwionośnych i spadku ciśnienia.

Deprywacja sensoryczna: przeciwwskazania

Niestety, deprywacja sensoryczna wiąże się z pewnymi zagrożeniami dla niektórych osób. Zbyt długie przebywanie w sytuacji odcięcia od wszelkich bodźców może powodować stany psychotyczne, dziwne myśli i omamy.
Nie wiadomo, jak zachowa się człowiek w sytuacji odcięcia od wszelkich bodźców. Mózg może zareagować tak jak pod wpływem środków psychotropowych. Ludzki mózg nie jest przyzwyczajony do „nudy”, dlatego brak stymulacji może spowodować nieprzyjemne efekty. Dlatego z sesji w komorze deprywacji sensorycznej nie powinni korzystać pacjenci z zaburzeniami psychicznymi. Inne przeciwwskazania do zabiegu to na przykład:

  • Klaustrofobia – osoby zmagające się z klaustrofobią na pewno nie będą czuły się dobrze w zamkniętej komorze wypełnionej wodą. Taka sytuacja może powodować jedynie negatywne odczucia.
  • Uszkodzenia i podrażnienia skóry – roztwór wypełniający komorę deprywacyjną jest słony, co podrażnia rany.
  • Zapalenie ucha środkowego – podczas sesji w komorze deprywacyjnej uszy są zanurzone w wodzie, dlatego infekcje ucha są jednym z przeciwwskazań do korzystania z komory

Deprywacja sensoryczna to doskonały sposób relaksu i łagodzenia bólu, jednak nie dla każdego. Warto jednak wiedzieć, że sesje w komorach deprywacyjnych w Polsce są prowadzone w kontrolowany sposób, dzięki czemu nie musimy obawiać się braku pomocy w przypadku nieprzewidzianej reakcji organizmu.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: pieknoumyslu.com/businessinsider.com.pl/focus.pl