Zamknij

Ból może trwać do 72 godzin. Migrena jak niewidoczna niepełnosprawność

05.03.2021
Aktualizacja: 05.03.2021 20:13
Migrena: czym jest?
fot. Shutterstock

Migrena najczęściej występuje u kobiet. Ta choroba występuje u nich 2-3 razy częściej niż u dorosłych mężczyzn. Zobacz, jak ta choroba odciska piętno na rodzinie i na związkach. 

  • Migrena to głównie choroba kobiet. Szacuje się, że cierpi na nią około 18% z nich.
  • Bólu migrenowego nie widać na zewnątrz, dlatego choroba ta jest często bagatelizowana, a chorzy spotykają się z niedowierzaniem i niezrozumieniem społecznym.

Jak wygląda życie osoby z migreną?

„Ból migrenowy, który odczuwam, ma charakter ciągły, oznacza to, że nie ustępuje nawet na minutę. W moim przypadku poranek jest najcięższą częścią każdego dnia życia z migreną. Budzenie się rano jest wyzwaniem dla większości z nas, ale budzenie się z ciężkim bólem migrenowym i uczuciem, jak gdyby ktoś położył na twojej głowie 15-kilogramowy odważnik, sprawia, że podniesienie głowy z poduszki staje się jeszcze trudniejsze, a czasami nawet niemożliwe” – opowiada swoją historię pacjentka zmagająca się z migreną.

Migrena to przewlekła choroba neurologiczna, charakteryzująca się nawracającymi napadami silnego bólu głowy, który – jeżeli jest pojedynczy – u osób dorosłych może trwać do 72 godzin. Z reguły ból ma jednak charakter pulsujący i pojawia się jednostronnie. Często towarzyszą mu nudności i wymioty oraz wrażliwość na światło, hałas i zapach. Dodatkowo ból istotnie pogarsza się pod wpływem zwykłej aktywności fizycznej.

Specjalna grupa, która pomaga chorym na migrenę

"Dla nas, jako społeczności osób chorych na migrenę i innego rodzaju bóle głowy, ważne jest, abyśmy otwarcie mówili o naszym cierpieniu i o tym, z czym wiąże się życie z przewlekłym bólem" – mówi Klaudia Pytel, moderatorka internetowej grupy na Facebooku „Neuropozytywni z Głową”.

"Nasza grupa składa się w większości z kobiet, które to statystycznie zmagają się z napadami migreny aż trzykrotnie częściej niż mężczyźni. Indywidualne doświadczenia grupowiczów pokazują, jak wiele odsłon ma ta choroba, która nie objawia się tylko uczuciem konkretnego typu bólu głowy, ale również zespołem wielu objawów. Jednak wspólnym mianownikiem zawsze jest ból. Jedna z chorych osób cierpi na migrenę już kilkanaście lat, zależną od wahań poziomu hormonów. Atakom towarzyszą wymioty, światłowstręt oraz ból zaczynający się w skroni po jednej stronie i promieniujący w głąb głowy i ku jej tyłowi. Inna uczestniczka naszej dyskusji opowiada o bólu podczas napadu migreny trwającym nieprzerwanie 3 dni. W miesiącu jest to około 7-15 dni kiedy boli ją głowa – to czasem połowa miesiąca spędzona w cierpieniu i całkowitej dezorganizacji życia."

Te historie pokazują, że migrena jest jednym ze schorzeń mających duży wpływ na życie pacjenta i w znacznym stopniu obniża jego zdolność do normalnego, codziennego funkcjonowania. Według Badania Globalnego Obciążenia Chorobami (Global Burden Disease Study, 2013) migrena została uznana za szóstą co do istotności przyczynę lat utraconych z powodu niepełnosprawności na świecie.

Migrena jest trzecią najczęściej występującą chorobą na świecie. Szacuje się, że w Polsce cierpi na nią około 11 proc. populacji. Choroba dotyczy 2-3 razy częściej dorosłych kobiet niż dorosłych mężczyzn. Zbadano, że ok. 1 na 4 kobiety przynajmniej raz w życiu doświadczyła napadu migreny, a aż 85% z nich cierpi na migrenę przewlekłą.

Migrena a wahania hormonów

Wykazano, że ataki migreny mogą mieć związek z wahaniami stężenia estrogenów oraz zmianami stosunku poziomu estrogenów do progesteronu. Miesiączka, ciąża i menopauza oraz stosowanie doustnych środków antykoncepcyjnych i hormonalnej terapii zastępczej (HTZ), mogą wpływać na występowanie migreny. U części chorych na migrenę pewną rolę mogą odgrywać między innymi czynniki genetyczne.

Migrena „zabiera” mamy, żony, partnerki, przyjaciółki, pracownice

W czasie napadu migreny chory nie jest w stanie normalnie funkcjonować. Szacuje się, że napady choroby „zabierają” 5,3% czasu z życia pacjenta, a destrukcyjny wpływ migreny na życie może dotyczyć nawet połowy społeczeństwa, ponieważ skutki tej choroby odczuwa nie tylko sam pacjent, ale także jego otoczenie.

Migrena odciska piętno na rodzinie

Badanie ankietowe przeprowadzone przez InSite Consulting, wykazało jak duży może być wpływ choroby na życie pacjentów z migreną. W badaniu 97% pacjentów w Polsce twierdzi, że choroba ma wpływ na jakość ich życia. Niemal dwie trzecie (63%) pacjentów uważa, że jego migrena ma wpływ na partnera, a ponad połowa (54%) widzi wpływ na dzieci. Około 2 na 3 rodziców z migreną twierdzi, że nie jest w stanie zapewnić bezwarunkowej opieki rodzicielskiej swojemu dziecku (63%), a co czwarty (24%) uważa, że rzutuje to na wyniki w nauce ich dzieci.

Migrena odciska piętno na wiele aspektów życia chorego: u połowy pacjentów w Polsce ma wpływ na pełnienie obowiązków domowych (56%), życie intymne (44%), spełnianie się w pracy (51%), w roli życiowego partnera czy przyjaciela (52%). 

„Choroby neurologiczne, a wśród nich - znacząco - migrena, stają się coraz większym obciążeniem dla społeczeństwa. W trakcie ataków pacjenci nie są w stanie funkcjonować w codziennym życiu i są wykluczeni z większości aktywności społecznych. Konsekwencją są wysokie koszty bezpośrednie i pośrednie bólów głowy, związane z absencją i prezentyzmem w pracy oraz wpływem na otoczenie chorego - rodzinę i dzieci, współpracowników” – mówi prof. dr hab. n. med. Wojciech Kozubski.

„Stan wiedzy specjalistów dotyczący migreny jest coraz obszerniejszy, a dostępne formy terapii, w tym zapobiegania napadom migreny, coraz nowocześniejsze i – miejmy nadzieję - skuteczniejsze. Tym bardziej martwi fakt, że migrena wciąż dla większości społeczeństwa pozostaje niezrozumiałą i wyimaginowaną, wstydliwą ułomnością. Życie z migreną to ogromne wyzwanie. Pomóżmy osobom obarczonym migreną i skierujmy ich do specjalisty w celu odpowiedniej diagnostyki i - zwłaszcza - doboru właściwego leczenia. Społeczeństwo natomiast informujmy o problemie obezwładniającego bólu głowy, jego społecznej skali, konsekwencjach dla życia chorego i jego otoczenia. Ponieważ problem w większości dotyczy pań, zadbajmy o nie szczególnie w ich święto” – apeluje.