Broń dla przedszkolaków? Czy to wychowawcze? Sacha Baron Cohen znów szokuje!

17.07.2018 16:36

Specjalny program edukacyjny dla kilkuletnich dzieci, które miałyby się nauczyć, jak zachowywać się podczas strzelaniny w przedszkolu, znalazł gorliwych zwolenników wśród republikanów ze Stanów Zjednoczonych. Słynny "Borat" powrócił jako izraelski "terminator terrorystów", który w nowym programie "Who is America?" obnaża największe absurdy polityki i pokazuje prawdziwą twarz amerykańskiego społeczeństwa.

Sasha Baron Cohen, Who is America?, prawo do broni dla przedszkolaków, absurdy polityki, społeczeństwo w USA fot. Facebook.com/Sasha Baron Cohen

"Kinder Guardians" – trening z obsługi broni dla małych Amerykanów

Broń palna dla trzylatków? Spokojnie, to tylko żart, choć w Stanach Zjednoczonych udało się znaleźć całkiem sporo polityków, którzy przystali na to, by dać przedszkolakom do ręki prawdziwe rewolwery a nawet karabiny maszynowe z maskotkami i nauczyć je jak się nimi posługiwać na wypadek masakry.

Strzelaniny w USA zdarzają się bardzo często i uczniowie, nawet ci najmłodsi, zdążyli już do nich przywyknąć. Tak przynajmniej uważają aktywiści, z którymi spotkał się płk. Errad Morad z Izraela. To kolejne wcielenie Sachy Barona Cohena. Jego postać nie zgadza się z tym, aby uzbrajać nauczycieli (jak chce NRA). Zamiast tego woli wyposażyć w pistolety maluchy z przedszkola i już od dzieciństwa dać im szansę na naukę samoobrony. Opracowany przez Morada fikcyjny program "Kinder Guardians" (który miałby edukować dzieci w wieku od 4 do 12 lat z obsługi broni palnej i obrony przed "niespodziewanym atakiem wroga"), wzbudził spore zainteresowanie wśród republikanów z Waszyngtonu.

Przedszkolaki z USA nauczą się strzelać? Republikanie zachęcali do udziału w programie edukacyjnym

Kongresmeni uwierzyli w to, że czteroletnie maluchy w Izraelu przechodzą specjalne szkolenia, dzięki którym żaden palestyński kolega nie jest w stanie zaatakować ich niespodziewanym wystrzałem z kałasznikowa. Całkiem spokojnie przystali więc na to, by wprowadzić podobne treningi w Stanach Zjednoczonych. Niektórzy z polityków dali się nawet namówić na wystąpienie w filmiku edukacyjnym i czytanie z promptera wyssanych z palca "faktów naukowych" dowodzących, że mózgi kilkuletnich dzieci są na takim etapie rozwoju, który pozwala im najlepiej "chłonąć" wiedzę z zakresu obsługi broni.

Philip Van Cleave, zwolennik powszechnego prawa do posiadania broni, razem z płk. Moradem wziął udział w szkoleniowym materiale wideo, w którym tłumaczy, jak napełnić brzuszek pistolecika z maskotką i "nakarmić magazynek", a później wymierzyć cel prosto w brzuszek złego pana. Z kolei Larry Pratt, opowiadający się za legalizacją broni dla wszystkich obywateli podczas nagrania nie waha się powiedzieć, że umysły maluchów są "czyste, jeszcze niezmanierowane przez nieprawdziwe informacje rozsiewane przez media czy... homoseksualizm". Nie obchodzi ich też żadna polityczna poprawność, dlatego nie zawahają się, by wymierzyć sprawiedliwość każdemu, kto ich zaatakuje. 

– Dzieci po prostu strzelą do obłąkanego rewolwerowca. To udowodnione naukowo – w wieku 4 lat przetwarzają obrazy o 80 proc. szybciej niż dorośli – zapewniał podczas nagrania Larry Pratt. Przekonywał też, że "dzieci na tym etapie... obserwują obiekty w zwolnionym tempie (jak sowy). Maluchy poniżej 5. roku życia mają z kolei podwyższony poziom feromonu Blink-182, wytwarzanego przez część wątroby zwaną Rita Ora. Pozwala to na 40 proc. szybsze odruchy nerwowe (wzdłuż ścieżki nerwowej Cardi B do Wiz Khalifa) oszczędzając czas i dając szansę na ratowanie ludzkiego życia" – niestety podobne wierutne bzdury padają z ust doświadczonych polityków i aktywistów częściej...

Politycy chcieli dać dzieciom w ręce prawdziwą broń palną! Takie rzeczy tylko w Ameryce...

Suchej nitki na nowym programie Sachy Barona Cohena nie zostawia za to Sarah Pallin, która ogłosiła, że czuje się oszukana przez "Borata" i dała się nabrać na jego podstęp. Razem z córką przejechała pół kraju na spotkanie z rzekomym niepełnosprawnym weteranem wojennym poruszającym się na wózku inwalidzkim. Początkowo nie rozpoznała w nim kolejnego wcielenia komika, ale rozmowa była pełna "hollywoodzkiego sarkazmu i braku szacunku", dlatego zdecydowała się odpiąć mikrofon i opuścić miejsce, w którym nagrywano program.

Oszukany czuje się też m.in. kongresmen z Illinois Joe Walsh, który niezwykle przekonująco namawiał do tego, by poprzeć program edukacyjny z obsługi broni palnej dla przedszkolaków. Cohenowi udało się też wrobić kandydata na prezydenta USA Berniego Sandersa oraz wielu innych polityków, którzy odgrażają się, że wytoczą komikowi proces.

Pierwszy odcinek programu "Who is America?" został wyemitowany na kanale ShowTime w sobotni wieczór 14 lipca (dostępny jest za darmo na kanale YouTube) a już zdążył wywołać prawdziwą burzę na całym świecie... Seria liczy zaledwie 7 odcinków i obnaża prawdziwą twarz nie tylko polityków, ale i całego społeczeństwa – w skali globalnej.

* (Chcesz oglądać filmik z polskimi napisami? Pamiętaj, żeby ustawić opcję tłumaczenia w ustawieniach!)

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

źródło: CNN/The Guardian

____________

zdrowie.radiozet.pl/π

Oceń