Zamknij

Samotność ma twarz młodego mężczyzny. Eksperci: to ważny problem społeczny

18.11.2022 17:58

Chroniczna samotność jest jak choroba: wpływa na cały organizm i powoduje różne fizyczne objawy. Osamotnieni ludzie częściej zmagają się z różnymi schorzeniami. Tymczasem zjawisko samotności staje się coraz bardziej powszechne. Eksperci alarmują:  ponad połowa Polaków czuje się samotna.

Samotnosc coraz większym problemem wśród młodych ludzi. Badanie
fot. Samotnosc coraz większym problemem wśród młodych ludzi. Badanie

Samotność to nie tylko brak drugiego człowieka obok nas. Gdy jesteśmy samotni, dużo częściej się stresujemy, nie umiemy czerpać radości z codziennych spraw. Przy czym samotnością określamy brak poczucia więzi emocjonalnej z innymi. Oznacza to, że nawet gdy dzielimy dom z kilkoma osobami, możemy czuć się opuszczeni.

Samotność jest dziś jak epidemia, co, jak podaje PAP, potwierdzają wyniki najnowszych badań przeprowadzonych przez Instytut Pokolenia. Eksperci mówili o tym podczas debaty zorganizowanej w ramach Kongresu 590.
Analiza wskazała, że aż 53 proc. Polaków doświadcza poczucia samotności. Niemal dwie piąte (39 proc.) deklaruje, że często lub czasami czuje się opuszczona, a ponad jedna trzecia Polaków nie ma nikogo, do kogo mogłaby się zwrócić (35 proc.). Samotna czuje się co druga młoda osoba, w szczególności mężczyźni do 24 roku życia (55 proc). To grupa bardziej samotna niż młode kobiety, co było dużym zaskoczeniem dla autorów.

Ponad połowa badanych nie ma bliskiej osoby

Dyrektor Instytutu Pokolenia, Michał Kot, wskazuje na  dwa ważne wnioski, jakie wynikają z badań przeprowadzonych niedawno przez Komisję Europejską. Po pierwsze, w trakcie pandemii COVID-19 znacznie wzrosło poczucie samotności. Po drugie, o ile przed pandemią samotną grupą były osoby starsze, to w trakcie pandemii grupą najbardziej samotni byli młodzi ludzi.

Jak zaznaczył, badanie Instytutu Pokolenia potwierdziło te wnioski. Ekspert wyjaśnił, że badani byli pytani, jak bardzo czują się osamotnieni. Wskazał, że ponad połowa badanych nie ma takiej osoby, którą mogłaby nazwać osobą bliską.

Wiceminister rodziny i polityki społecznej Barbara Socha stwierdziła, że wyniki badań Instytutu Pokolenie są zaskakujące i wymagają głębszej analizy.

– To jest temat nowy w Polsce, o tym do tej pory się nie mówiło. Mamy przecież przykłady z innych krajów, chociażby z Wielkiej Brytanii czy Japonii, gdzie tym problemem państwo zajmuje się w sposób systemowy. Myślę, że to niestety jest też przed nami – przyznała Socha.

Członek Komitetu Nauk Ekonomicznych PAN prof. Elżbieta Mączyńska zwróciła uwagę, że ludzie są istotami stadnymi i potrzebują kontaktu z drugim człowiekiem, co w erze cyfryzacji jest ograniczane.

– Świat coraz bardziej nas rozdziela. (...) Osamotnienie oznacza rozdzielenie, to bardzo ważny problem społeczny, który prowadzi do tego, że chorujemy więcej, cierpimy na depresję, cierpimy na bezradność i to się odbija na gospodarce. Każdy z nas ma coś tu do zrobienia, włącznie z powiedzeniem sąsiadce od nas z bloku dzień dobry. Często mijamy się anonimowo, nie zwracając uwagi na innego człowieka, coraz bardziej stajemy się cyborgami – oceniła prof. Mączyńska.

Samotność wpływa na zdrowie

Kierownik Pracowni Neuronauki Społecznej IP PAN prof. Łukasz Okruszek podkreślił, że samotność rozumiana jako niezadowolenie z jakości naszych relacji z innymi ludźmi ma bardzo wymierne konsekwencje dla zdrowia.
– Każdy z nas bywa samotny, problem pojawia się wtedy, gdy nie jest to coś tymczasowego, ale staje się naszym stałym wzorcem postępowania – powiedział.

Samotność i związany z nią stres mogą powodować fizyczne objawy, takie jak zaburzenia snu, bóle głowy, zmęczenie. Eksperci wskazują, że warto szukać rozwiązań, które m.in. wspierają rodziny zarówno w poczuciu bezpieczeństwa materialnego, jak i w tworzeniu więzi.