Zamknij

W czasie pandemii kontakt z naturą stał się dla nas najcenniejszy

12.01.2021
Aktualizacja: 12.01.2021 15:10
W czasie pandemii kontakt z naturą stał się dla nas najcenniejszy
fot. Shutterstock

Jeśli mielibyśmy wskazać, co dobrego dała nam pandemia, śmiało możemy wymienić – powrót do natury. Wreszcie zaczęliśmy ją zauważać i doceniać kontakt z nią.

  • Kontakt z naturą: w pandemii cenimy go bardziej.
  • W czasie, gdy rząd zachęca do pozostania w domu i zachowania fizycznego dystansu, wiele osób wraca na łono natury.
  • Częściej chodzimy do lasów i czerpiemy z tego siłę.

Już na początku pandemii można było zaobserwować, że stało się coś dobrego – odżyła natura, a my zaczęliśmy częściej zaglądać do lasów. Wcześniej więcej podróżowaliśmy, bardziej truliśmy natura (choć to wciąż aktualny, światowy problem), częściej chodziliśmy do centrów handlowych, siłowni, a lasy świeciły pustkami. W pandemii to się zmieniło, nie tylko w Polsce, ale i na świecie, kontakt z naturą stał się nam bliższy. Możliwe, że było to spowodowane też tymczasowym zamknięciem lasów w okresie I fali pandemii w Polsce – nagle zabroniono nam korzystać z dobra, które było od zawsze obok, ale go nie zauważaliśmy.

Przyjrzyjmy się wynikom badań, które próbują nam wyjaśnić fenomen „zwrotu ku naturze”.

Naukowcy z Uniwersytetu Vermont w USA postanowili to zbadać i pokazać na liczbach, a wyniki opublikować w czasopiśmie „PLUS ONE”. Przeanalizowano, w jaki sposób pandemia COVID-19 wpłynęła na relacje ludzi z naturą. Wyniki są optymistycznie – okazuje się, że znacznie wydłużył się czas spędzany na świeżym powietrzu.

Badacze zebrali opinie 3200 mieszkańców stanu Vermont, położonego na północnym wschodzie USA, między 3 maja a 19 maja 2020 r. Było to dokładnie wtedy, gdy rządzący tam gubernator ogłosił stanowy lockdown. Odpowiedzi zbadanych osób pokazały, że zwiększyła się ich aktywność na świeżym powietrzu. Na liście zdecydowanie prym wiodło zwyczajne spacerowanie.

Co osoby robią najchętniej na świeżym powietrzu:

  • spacerowanie - do 70%,
  • obserwowanie dzikiej przyrody - do 64%,
  • relaks na świeżym powietrzu - do 58%,
  • robienie zdjęć - aż 54%.

Naukowcy zapytali również respondentów, jakie korzyści przyniosło im przebywanie na zewnątrz. Prawie 60% uczestników doświadczyło poprawy zdrowia psychicznego i samopoczucia po przebywaniu na świeżym powietrzu, a 29% stwierdziło, że wychodzi na zewnątrz, aby ćwiczyć.

Inne rzeczy, które uczestnicy cenili w spędzaniu czasu na świeżym powietrzu, to docenienie piękna natury (29%) oraz poczucie związku z czymś większym niż oni sami (22%).

W pandemii zmienia się nasz system wartości

Niewiele jest rzeczy w pandemii, które pozwalają nam myśleć pozytywnie. Jednak w każdym kryzysie jest choć jedna rzecz dobra, myślę, że powrót do świata natury i w pewnym sensie przewartościowanie życia, są czymś takim.

Dr Rachelle Gould, autorka badania i adiunktka w Rubenstein School of Environment and Natural Resources na Uniwersytecie Vermont, mówi, że zgromadzone dane są jak skarbnica chwili pandemii: zapis tego, jak ludzie myśleli o swoich relacjach z resztą świata w czasie wielkiego wstrząsu.

„To badanie jest aktualnym obrazem kluczowej roli, jaką natura odgrywa w naszym samopoczuciu oraz tego, jak ważny jest dostęp do natury w trudnych, niepewnych czasach, takich jak ta pandemia” - mówi inna autorka, Tatiana Gladkikh, doktorantka w Rubenstein School. Dodaje: „Mam nadzieję, że wyniki pomogą w przyszłych decyzjach dotyczących zarządzania gruntami”.

Gdyby podobne badanie zrobiono w Polsce, przypuszczam, że wyniki byłyby podobnie. Jeśli pandemia odejdzie, dobrze byłoby, aby zbliżenie do natury potrwało dłużej. Miejmy nadzieję, że nikt więcej nie wpadnie na pomysł „zamykania lasów”, które są dla zdrowia psychicznego szczególnie ważne w czasach niepewności.

Źródło: medicalnewstoday.com