Zamknij

Pandemia rujnuje relacje? „Nie chcę przyjaciół, którzy narażają innych na ryzyko”

15.02.2021 10:51
Pandemia a przyjaźnie
fot. Shutterstock

Podział – to pierwsze słowo, która nasuwa się w kontekście pandemii i szczepionek przeciw COVID-19. Walka między osobami „za” i „przeciw” szczepionkami potrafi zrujnować wieloletnie przyjaźnie.

Toczy się spór o to, kto powinien się zaszczepić przeciw COVID-19, a kto nie. Wciąż są wśród nas ci, którzy kategorycznie nie chcą takiej profilaktyki, a także ci, którzy nie są pewni przyjęcia szczepionek. Do tego dochodzi pandemiczna frustracja. Historii o kłótniach, napięciach i rozstaniach w pandemii jest wiele.

18-letnia studentka w czerwcu ubiegłego roku trafiła do szpitala z powodu COVID-19. Mimo młodego wieku bardzo ciężko go przechodziła. „Nigdy nie czułam się słabsza. Nie mogłem oderwać głowy od poduszki. To było naprawdę przerażające” - opowiadała. Wspomina, że podczas czterech dni pobytu w szpitalu pocieszali ją najlepsi przyjaciele, których znała jeszcze z dzieciństwa „Wszyscy pisali do mnie SMS-y: „Mamy nadzieję, że poczujesz się lepiej, chcielibyśmy, abyśmy mogli cię zobaczyć ” - tak brzmiały wiadomości od nich.

Kilka miesięcy później ci sami przyjaciele zaczęli lekceważyć zasady lockdownu. „Zaczęło się od tego, że kilku z nich opublikowało tweety przeciw wprowadzaniu ograniczeń, maseczek. Uważali, że to be sensu, ponieważ umiera tylko niewielki odsetek ludzi.

Dziewczyna przestała obserwować ich w mediach społecznościowych. Nie chciała mówić im wprost, co czuła, bo według niej COVID-19 wnosi wystarczająco dużo napięć. Jednak te przyjaźnie się skończyły. „To smutne, ponieważ stanowią ogromną część mojego życia, odkąd miałam sześć lub siedem lat. Ale widziałem, jaka jest ich moralność i nie chcę przyjaźnić się z ludźmi, którzy narażają życie innych” - żaliła się.

To historia 18-latki, ale spory w związku z COVID-19 równie często występują wśród dorosłych. Sama byłam ostatnio świadkiem sytuacji, gdy w pewne grupie zawodowej walczyły ze sobą dwa obozy – jedni narzucający szczepionki, a drudzy bardzo krytyczni wobec nowych preparatów.

Jako naród jesteśmy przestraszeni tym, co się wokół dzieje i mamy dość - i często wyładowujemy negatywne emocje w relacjach z otoczeniem. Przyjaciele kłócą się z różnych powodów związanych z pandemią: z powodu naruszenia zasad; za niewystarczającą uwagę, albo za to, że zawsze jesteś znudzony i zrzędliwy. „W tej chwili jest dużo frustracji. Ludzie mogli też stracić pracę. Są zmęczeni pandemią, która wydaje się, że nigdy się nie skończy. Miniony rok ujawnił fundamentalne różnice w naszych wartościach, postawach i priorytetach - wielu z nas ujrzało przyjaciół w nowym świetle.

„Ludzie postrzegają łamanie zasad przez przyjaciół jako osobisty atak” - komentuje Holly Roberts, psychoterapeutka z organizacji charytatywnej Relate.

Niektórzy mogą pomyśleć, że zbyt surowo oceniają swoich przyjaciół, ale inni, którzy stracili bliskich lub którzy nadal żyją z utrzymującymi się następstwami koronawirusa, podzieliliby jego frustrację. „Powodem, dla którego Covid tak bardzo dzieli, jest to, że jest to kwestia moralna” - wyjaśnia terapeutka Holly Roberts. „Jeśli ludzie spotykają się z innymi i rozprzestrzeniają wirusa, jest to szkodliwe. Ludziom może być trudno zaakceptować, że ich przyjaciele zachowują się w ten sposób, a kiedy tracisz szacunek dla kogoś, trudno jest wrócić do dawnej więzi” - dodaje.

Co robić, aby nie zniszczyć przyjaźni w czasie COVID-19?

Warto zachować ostrożność podczas konfrontacji z przyjacielem w sprawie łamania zasad lockdownu. Najważniejsze to starać się nie być oskarżycielskim lub zawstydzać, wyśmiewać kogoś.

Zacznij od tego, co mówisz: „Informuję cię, jak twoje zachowanie wpływa na mnie i chciałbym poznać twój punkt widzenia”.

Warto też rozmawiać, a nie krzyczeć. Spokojnie i uważnie, odwołując się do szerszej perspektywy i wpływu, jaki ich działania mogą mieć na osoby wrażliwe. Wyjaśnij, że nie chodzi tylko o zachowanie jednej osoby. To kwestia zdrowia publicznego.

Oczywiście takie rozmowy działają tylko wtedy, gdy obie strony zaakceptują rzeczywistość pandemii. Próba rozsądnego zaangażowania się z przyjacielem teoretykiem spiskowym może być tylko głęboko frustrująca. Pewien 47-letni pracownik pokłócił się z przyjacielem z dzieciństwa o jego poglądy przeciwko obostrzeniom. Jego przyjaciel był z natury jego przeciwieństwem i do pewnego czasu to było fajne. „Zawsze miał taką skłonność, podobało mi się, że czasami rzucał mi wyzwania i prowadziliśmy ciekawe debaty”.

Teraz kiedy próbował zakwestionować pogląd jego przyjaciela, że COVID-19 to mistyfikacja, stał się w jego oczach zły. Był mną „rozczarowany ”. I oczywiście fani teorii spiskowej prawdopodobnie będą czuli się tak samo wyobcowani ze swoich przyjaciół, jak ludzie, których poglądy zakorzenione są w rzeczywistości.

Wiele osób, z którymi rozmawiałam, podzielało poczucie straty, a nawet żalu, gdy zdały sobie sprawę, że ludzie, z którymi byli przyjaciółmi od dziesięcioleci, mogą już nimi nie być. „Unikam odwiedzania miejsc, w których mógłbym na nich wpaść” - mówi Page o swoich byłych przyjaciółkach. „Nie chcę rozmawiać i zdecydowanie nie chcę się kłócić. Trzymam się dla siebie”. Niektórzy martwią się, co się stanie, gdy wrócą do normalnego życia.