Zazdrość niszczy jej życie. List czytelniczki daje do myślenia

19.06.2020
Aktualizacja: 19.06.2020 18:54
Zazdrość w związku: jak sobie z nią radzić?
fot. Shutterstock

Jest taka znana piosenka Wioletty Villas "Nie ma miłości bez zazdrości". Zazdrość może jednak bardzo skomplikować życie partnerów. To przede wszystkim jedno z najtrudniejszych ludzkich uczuć. O czym świadczy, że zazdrość wymyka się spod kontroli? Czy dobrze, że ktoś jest zazdrosny, czy może jednak źle?  O problemie nadmiernej zazdrości w związku napisała do nas czytelniczka, a odpowiedzi udzieliła jej psycholożka i redaktorka portalu zdrowie.radiozet.pl  Wiktoria Dróżka. Przeczytajcie! 

Zazdrość w związku: jak sobie z nią poradzić? List czytelniczki 

Zazdrość nie pozwala mi żyć. Nie ma dnia, żebym nie czuła silnej zazdrości wobec partnera. Choć wiem, że nie powinnam jej czuć na takim poziomie, trudno mi nad tym zahamować. Mój chłopak jest odpowiedzialnym człowiekiem, niedającym mi powodów do zazdrości. Docenia mnie, kocha, snuje ze mną poważne plany, ale ja i tak znajdę dziurę w całym. To oczywiście wpływa na nasze poczucie szczęścia w tej relacji. Niestety, sprawdzam jego maile, telefon, podejrzliwie obserwuję jego aktywność na Facebooku. Czasami po prostu wyszukuję powodów do zazdrości. Wystarczy, żeby wspomniał o koleżance z pracy, która po prostu w czymś mu pomogła, a ja zaczynam czuć się niekomfortowo. Oczywiście demonstruję to, choć część tych wszystkich emocji pozostawiam i tak w sobie, prawie zawsze kończy się to atakiem histerii. Po takich scenach wszystkiego żałuję, obiecuję, że to więcej się nie wydarzy. Oczywiście to wraca. Nie ma to nic wspólnego z moim niskim poczuciem wartości. Z natury jestem uporządkowaną, ambitną osobą, skończyłam dobre studia, mam ciekawą pracę, jestem samodzielna finansowa, pochodzę też z dobrego domu. Zatem skąd we mnie ta znienawidzone przeze mnie zazdrość? Czuję się, jakbym była chora. Chciałabym to z siebie wyplenić.
Gdy próbowałam się zastanowić skąd we mnie ta silna patologiczna zazdrość – doszłam do wniosku, że może ona mieć związek z moją mamą, która podobnie zachowywała i wciąż zachowuje wobec mojego taty. On już zdążył się do tego przyzwyczaić, ale w ich dość dobrym związku, to zazdrość była często przedmiotem sporu. Szukam odpowiedzi, czy można poradzić sobie z zazdrością? Czy istnieje miłość bez zdrady? Czy można pozbyć się uczucia zazdrości, jeśli tak, jak to zrobić?
Zazdrość w mniejszym lub większym stopniu występuje w każdej relacji intymnej. Jeśli mamy coś bardzo cennego, nie chcemy tego stracić. Jest to zrozumiałe. Problem z zazdrością pojawia się, gdy utrudnia funkcjonowanie. Jej skutki odczuwa zarówno osoba, która zmaga się z silną zazdrością, jak i jej partner. Należy się wtedy przypatrzeć, kiedy zazdrość się nasila, co poprzedza, kiedy w ogóle się zaczęła w tak dużym natężeniu. Zazdrość jest bardzo trudnym uczuciem, bo towarzyszy jej często złość, wściekłość, poniżenie, lęk, niepokój, smutek, depresja. Zazdrość nie jest emocją, która rozgrywa się tylko w umyśle, ale przekłada się też na czyny.

Pamiętajmy, że relację budują dwie osoby i czasami ta praca nad zazdrością wymaga wysiłku zarówno partnera, jak i  partnerki. Może zastanówcie się razem nad tym, ile samo dajecie sobie wolności w tej relacji, swobody i zaufania. W jakim stopniu dajecie sobie poczucie, że wybieracie siebie każdego dnia. Na szczęście nad zazdrością w związku można pracować – nie jest to choroba. Chcę wyraźnie podkreślić, że zazdrość to stan, co oznacza, że jest to tymczasowe lub epizodyczne doświadczenie. Nie jest to cecha, taka jak wzrost czy kolor włosów, nikt nie potrafi być stale zazdrosny. Po drugie, zazdrość to reakcja na zagrożenie związku, który jest dla danej osoby wartością i w który ona wiele zainwestowała. Rzadko doświadczamy zazdrości w obliczu zagrożenia zwykłej znajomości, przelotnego romansu. Po trzecie, zazdrość motywuje do podjęcia działań mających przeciwdziałać czemuś, co zagraża relacji. Samo to, że napisała pani z prośbą o pomoc, jest to znak, że czuje potrzebę zrobienia coś z tym. Aby poradzić sobie z uczuciem silnej zazdrości, warto zgłębić temat u psychologa lub psychoterapeuty. Pomóc może też literatura dotycząca samorozwoju, przeżywania trudnych emocji. Niekiedy mamy do czynienia z trójkątem w związku, który tworzą: osoba zazdrosna, partner, rywal (rywalka). W takiej sytuacji należy razem wybrać się do psychologa par. Tutaj zazdrość jako uczucie niezadowolenia, objawiające się jako lęk przed utratą partnera bądź jako poczucie dyskomfortu spowodowane sytuacją w związku. Po przepracowaniu tej zazdrości możecie wyjść wzbogaceni o wiedzę i doświadczenie, co dodatkowo wzmocni związek.

Jeśli chcesz czymś się podzielić, swoją historią, przeżyciem lub potrzebujesz porady psychologicznej napisz na nas: e-mail: wiktoria.drozka@radiozet.pl.