Zamknij

Wewnętrzne dziecko - każdy ma je w sobie. Jak o nie zadbać?

14.12.2020
Aktualizacja: 14.12.2020 22:43
matka i córka - wewnętrzne dziecko
fot. Shutterstock

Wewnętrzne dziecko to dziecięcy element nas. Im lepszy mamy z nim kontakt, tym szczęśliwsze jest nasze życie. Sprawdź, kiedy odzywa się nasze wewnętrzne dziecko i jak się nim zaopiekować!

Wewnętrzne dziecko to dziecięca część naszej osobowości, uosabiająca radość i spontaniczność, ale również lęk i wstyd. Każdy ma ją w sobie, niezależnie od tego, czy skończył 15 czy 75 lat. Mimo że jesteśmy dorośli, nasze wewnętrzne dziecko wciąż jest w nas. To od nas zależy, czy będzie zadowolone z życia, czy zamkniemy je w piwnicy, gdzie będzie cicho popłakiwać.

Wewnętrzne dziecko - kim jest?

Kim jest moje wewnętrzne dziecko? Wiele osób zadaje sobie to pytanie. Kiedy osiągamy pełnoletność, zaczynamy tzw. dorosłe życie. Studia, praca, obowiązki, założenie rodziny - życie stawia przed nami nowe wyzwania. Dzieciństwo pozostaje tylko wspomnieniem, nie znaczy to jednak, że bezpowrotnie znika. Wewnętrzne dziecko jest w każdym z nas, jednak nie każdy tak samo dba o kontakt z nim.

Wewnętrzne dziecko to ty, kiedy cieszysz się wizytą w wesołym miasteczku lub aquaparku, idziesz na lody czy buszujesz w poszukiwaniu nowej książki w księgarni. To radość z jeżdżenia na rolkach, zrobienia udanego zdjęcia czy otrzymanego prezentu. To również nieprzyjemne, ale także bardzo dziecięce emocje związane ze strachem przed krytyką szefa, wstydem o to, że palnęliśmy gafę w towarzystwie czy lękiem przed odrzuceniem w związku. Wewnętrzne dziecko to ten element nas, który chowamy w obawie przed zranieniem. Jednak chowając go, rezygnujemy również z pozytywnych emocji - szczęścia, radości i kreatywności.

Wewnętrzne dziecko jest w każdym z nas, ale tylko od nas zależy, czy należycie się nim zaopiekujemy. Nie wszyscy z nas zostali wyposażeni przez życie w takie same zasoby, aby radzić sobie z trudnościami. To jak się do siebie odnosimy, zależy od tego, jak traktowali nas rodzice. Podobnie jest z opieką nad wewnętrznym dzieckiem. Jeśli rodzice wspierali nas, towarzyszyli zarówno w zabawie, jak i pomagali radzić sobie z problemami, będziemy umieli poradzić sobie z naszym wewnętrznym dzieckiem i wszystkimi jego emocjami.

Natomiast, jeśli naszych opiekunów wspominamy jako nieobecnych czy chłodnych, a w domach brakowało bliskich więzi, możemy mieć problem z naszym wewnętrznym dzieckiem. Takie osoby zazwyczaj starają się je zagłuszyć - nie dają sobie prawa do spontaniczności, często zatracają wewnętrzną radość, skupiając się wyłącznie na celach do zrealizowania. Niektórzy umieją się skontaktować z emocjami wewnętrznego dziecka, ale nie potrafią go otoczyć opieką w trudnych chwilach. Tacy ludzie często jako dzieci przeżyli wiele bólu, lęku i wstydu i nikt nie nauczył ich sobie z nimi radzić.

Zobacz także: Intelekt a inteligencja emocjonalna. Po co nam dwa mózgi?

Wewnętrzne dziecko - ćwiczenia. Jak się nim zaopiekować?

Podsumowując, każdy z nas ma swoją emocjonalną przeszłość i wewnętrzne dziecko, które osiągnęło różne stopnie rozwoju. Niektórzy dzięki rodzicom i opiekunom mogą się zająć w dorosłym życiu swoimi psychicznymi ranami i mają kontakt ze wszystkimi emocjami, innym jest znacznie trudniej. Warto jednak nie poddawać się i pomóc swojemu wewnętrznemu dziecku w odkryciu niezaspokojonych potrzeb.

Jak się zająć swoim wewnętrznym dzieckiem?

Przede wszystkim nie udawaj, że go w tobie nie ma.

  1. Nie wstydź się rozmawiać ze swoim wewnętrznym dzieckiem. Odbierając mu głos i prawo do lęku, smutku i wstydu, zatracasz także pozytywne aspekty dzieciństwa - radość i spontaniczność.
  2. Naucz się rozpoznawać emocje wewnętrznego dziecka. Najczęściej uaktywnia się ono w stresie, kiedy wspominasz trudne sytuacje z dzieciństwa, czujesz się zmęczony lub chory. Wypisz te sytuacje i opisz swoje reakcje na nie. Oddziel emocje wewnętrzne dziecka od emocji dorosłego.
  3. Spójrz na swoje zdjęcie z przeszłości. Łatwiej będzie ci poczuć emocje skrzywdzonego ciebie. Zapytaj swoje wewnętrzne dziecko, jak się czuje. Powtarzaj swojemu wewnętrznemu dziecku to, co sam chciałeś usłyszeć w przeszłości, ale tych komunikatów zabrakło ze strony rodziców. Powiedz mu, że je kochasz, że się o nie troszczysz i nigdy go nie opuścisz.
  4. Doceniaj swoje osiągnięcia i nagradzaj się za nie.
  5. Nie oceniaj się i nie atakuj za wszystkie niepowodzenia. Traktuj siebie łagodnie i ze zrozumieniem.
  6. W trudnych momentach możesz się wspomóc afirmacjami. Co chciałoby usłyszeć twoje wewnętrzne dziecko? "Dasz sobie radę", "Nie bój się", "Postaraj się uspokoić" - wspieraj siebie, kiedy tego potrzebujesz!
  7. Przypomnij sobie, co sprawiało ci radość w dzieciństwie. Może jazda na rowerze albo czytanie książek czy lepienie z gliny? Postaraj się znaleźć czas na te aktywności.

Zobacz także: Wychowani pod kloszem cierpią na syndrom cesarza

Wewnętrzne dziecko - terapia. Jak wyleczyć wewnętrzne dziecko?

Terapię wewnętrznego dziecka możesz zacząć sam, wykonując powyższe ćwiczenia. Czasem jednak to za mało. Niektórzy, aby odnaleźć kontakt ze swoim wewnętrznym dzieckiem, potrzebują wsparcia i psychoterapii. 

Bywają sytuacje, że nie można odnaleźć przyczyny smutku, lęku czy złości w dorosłym życiu. Narzekamy na niemożność przeżywania radości, problemy w relacji z partnerem, obwiniamy się za swoje słabości i odczuwamy nieustanny lęk przed porażką. Te emocje mogą pochodzić z przeszłości i należeć do naszego wewnętrznego dziecka. Uważny i nieoceniający terapeuta pomoże dotrzeć do przyczyn naszych deficytów emocjonalnych i je przepracować.

Choć wydawać by się mogło, że wewnętrzne dziecko u dorosłego człowieka nie jest dobrym zjawiskiem, jest wręcz przeciwnie. To wewnętrzne dziecko pomaga nam nie zwariować w dojrzałym życiu. Dzięki niemu cieszymy się z małych rzeczy, które potrafią rozświetlić nawet najbardziej szary dzień. Wewnętrzne dziecko to coś, co należy pielęgnować. Nie wypierajmy się go i nie zapominajmy o nim. Dopełnia ono naszą dorosłą osobowość, ale zapobiega też zgorzknieniu czy wypaleniu. Wewnętrzne dziecko to cecha, którą powinien posiadać każdy dorosły.