Walka o ojcostwo. 5 podstawowych zasad dobrego taty

Wiktoria Dróżka
31.05.2019
Aktualizacja: 31.05.2019 16:31
Walka o ojcostwo. 5 podstawowych zasad dobrego taty
fot. Jak to jest być ojcem?

Kryzys męskości bierze się stąd, że brakuje ojców, którzy byli obecni w procesie wychowania. Obecne czasy kuszą opcją wychowania zdalnego, najlepiej z biura. Wtedy ktoś inny uczy twoje dziecko kopać piłkę, czytać książki i wierzyć w siebie. Ty jesteś tylko tym, który płaci rachunki. Jak być dobrym ojcem w wirtualnym, zabieganym, niespokojnym świecie?

Tata na odległość

Na szczęście ojcowie na nowo próbują odbudować swoją rolę w rodzinie. W dwudziestym wieku ojcostwo było katastrofalne, większość próbowała dowieść swojej miłości, pracując, a nie bawiąc, przytulając, rozmawiając i czując – a właśnie to uwielbiają dzieci. W trudnych czasach wojny i biedy zdarzali się ojcowie brutalni, budzący strach i tacy, którzy za dużo pili. Wielu nosiło w sobie urazy wywołane ciężkimi przeżyciami i trudno było się od nich zbliżyć. Niektórzy po prostu opuszczali rodziny i nigdy nie wracali. Nagle mężczyzna staje się ojcem i ma jedynie połowę układanki, brakuje w nim elementów. Co powinni zrobić, aby byli dobrymi ojcami?

5 podstawowych zasad ojcostwa 

1. Zacznij wcześnie

Zaangażuj się w okresie ciąży, od samego początku włączaj się w opiekę nad niemowlęciem. Wyspecjalizuj się czymś. Ojcowie, którzy opiekują się niemowlętami, są nimi zafascynowani i mają wielką świadomość dziecięcych potrzeb. Dzieci zupełnie ich pochłaniają – noszą je na rękach, kołyszą, cicho śpiewają. Bądź dumny ze swoich umiejętności w tej dziedzinie. Nawet jeśli twoja kariera zawodowa wiele od ciebie wymaga, wykorzystaj weekendy, wakacje, by zanurzyć się w świat dziecka. 

2. Znajdź czas

Podstawowa zasada – poświęć synowi czas! Nic tego nie zastąpi. Jeśli pracujesz sześćdziesiąt godzin w tygodniu, nie odniesiesz sukcesu jako tata. Twoi synowie będą mieli w życiu problemy, a twoje córki mogą mieć kłopoty z poczuciem wartości. Ojcowie muszą wracać do domu na tyle wcześnie, by mieć czas na zabawę i naukę z dziećmi. Ojcowie stwierdzają, że jedynym rozwiązaniem jest akceptacja niższych zarobków w zamian za większą ilość czasu z rodziną. 

3. Okazuj miłości 

Przytulanie, łaskotani, obejmowanie, zapasy „na niby” mogą pojawić się w zabawach aż do czasu, kiedy syn dorośnie. Postaraj się też o łagodniejsze formy interakcji – dzieci lubią opowiadanie bajek, wspólne przesiadywanie, śpiewanie lub granie. Mów dzieciom, jakie są twórcze, inteligentne (mów to szczerze). Jeśli twoi rodzice nie byli wzorem w okazywaniu uczuć, musisz się tego nauczyć sam. 

Niektórzy mężczyźni obawiają się, że przytulając syna, zmieniają go w „mięczaka”. Tymczasem jest na odwrót. Miłość ojca jest tak samo istotna dla syna jak dla córek. 

4. Rozchmurz się i ciesz się obecnością dzieci

Jeśli zostajesz z dzieckiem z poczucia winy lub z obowiązku, ten czas jest niewiele wart. Dzieci bardzo szybko wyczuwają, że tata duchem jest gdzie indziej i budzą wtedy zdaniem: „Tato, pobaw się ze mną”. Wasz wspólny czas jest od eksperymentowania, szukaj zajęć, które interesują i ciebie, i syna. Zdejmij z dziecka presję osiągnięć. Kiedy razem w coś gracie, nie wprowadzaj atmosfery rywalizacji ani nie zmieniaj się w surowego trenera. Pamiętaj o śmiechu i wygłupianiu się. Zapisz syna na jedne albo najwyżej na dwa zajęcia, aby miało czas po prostu sobie „pobyć”.

5. Zdobądź się na powagę 

Część dzisiejszych ojców zapomina o tym, że ojcostwo nie jest tylko zarabianiem ani zabawą. Dojrzali ojcowie angażują się w podejmowanie decyzji, wspólne dyskusje, pomagają przy odrabianiu lekcji i obowiązkach domowych. Postaraj się być osobą, która zachowuje spokój, pilnuje, aby wszystko biegło odpowiednim torem, popycha do przodu rozmowy na temat rozwiązywania problemów z zachowaniem. Słuchaj dzieci i bierz pod uwagę ich uczucia. Pokaż swojej rodzinie, że masz prawdo decydować nie dlatego, że jesteś większy, silniejszy, ale dlatego, że masz doświadczenie. 

Ważna informacja

Z badań przeprowadzonych w krajach rozwiniętych wiemy, że ojcowie od lat siedemdziesiątych XX wieku zwiększyli ilość czasu spędzonego z dziećmi o 400 procent.

Źródło: "Wychowanie chłopców. Jak pomóc wyrosnąć na szczęśliwych mężczyzn". Steve Biddulph