Szkodzić może nawet obecność telefonu na stole. Epidemia phubbingu

17.05.2019
Aktualizacja: 17.05.2019 14:02
Uzależnienie od smartfona - objawy.

Epidemia phubbingu może zniszczyć najpiękniejszą relację. Z początku niewinne spoglądanie w telefon w trakcie spotkania z czasem odczuwane jest jako zlekceważenie. Najnowsze badania potwierdzają – częste korzystanie z telefonu obniża satysfakcję ze związku, a nawet może być przyczyną rozstania. 

Smartfon a mózg 

Ile razy doświadczyłeś/aś tego, że telefon przejął spotkanie z bliską ci osobą, coś zabrał, zaburzył, rozproszył uwagę. Zerkanie w telefon, samo położenie urządzenia na stole, powiadomienia, które rozpraszają  – niby drobne gesty, ale wiele psują. 

Phubbing to nowe określenie, które opisuje sytuację ignorowania osób, z którymi akurat przebywamy, poprzez korzystanie w ich obecności z telefonu. Określenie powstało kilka lat temu w Australii przez połączenie słów: phone (telefon) oraz snubbing (lekceważenie). Zwraca to uwagę na aktualny problem społeczny, uzależnienia z zakresu technologii. Problem dotyczy już nie tylko dzieci, ale również dorosłych. Najczęściej obserwuje się to w związkach i rodzinach, kiedy to korzystanie z telefonu nie jest objęte żadną kontrolą. 

Internet i technologia zmieniają mózg i nasze kontakty społeczne. Rozpraszają i nie pozwalają się skupić, rozleniwiają nasz mózg i utrudniają nam zrelaksowanie się. Technologia sprawia, że żyjemy w obłudzie. Wierzymy, że możemy zrobić wszystko z każdego zakątka świata i skontaktować się w ten sposób z każdym. Czujemy potrzebę bycia podłączonym do sieci 24/7 i boimy się, że coś nas ominie, gdy akurat nie będziemy online.

Na Uniwersytecie Baylor przeprowadzono badanie z 450 osobami na temat uciążliwości w związku spowodowanych przez phubbing. 22% badanych potwierdziło, że zbyt częste korzystanie z sieci, telefonu, komputera doprowadziło do pogorszenia relacji z bliskimi. 37% przyznało się do depresji z tego powodu. 

Nie jest to jedyne badanie przeprowadzone w kontekście zagrożeń technologicznych. Badacze z Univiersity of Virginia Tech wykazało, że już sama obecność smartfona na stole, nawet wtedy, gdy dana osoba go nie używa, generuje uczucie ignorowania, lekceważenia i obniża satysfakcję z utrzymywania danej relacji.

Jakiś czas temu do sieci trafiły zdjęcia Ján Bottyán, które w oryginalny sposób przedstawiają destrukcyjną siłę smartfonów w rodzinach. To zdjęcie wywołało refleksję wielu internetów. Rodzice piszą wprost: „Tak, robię dokładnie to, co pokazane jest na zdjęciach. To ode mnie silniejsze” – komentuje pod postem pewna kobieta.  „Wszyscy to wiedzą, ale i tak wszyscy to robimy...” – dodaje kolejna osoba. 

Coraz częściej wygodniej jest nam prowadzić rozmowy wirtualnie, z pozoru łatwiej jest nam prowadzić życie towarzyskie w sieci. Jest to mniej wymagające, mnie angażujące, nie musimy nawet wychodzić z domu lub odchodzić od biurka, wysilać się na gesty. Z czasem poważne rozmowy o problemach w związku przeprowadzamy na Messengerze, rodzą się niedomówienia, frustracje, czujemy się niepotrzebni, zlekceważeni. Czy da się prowadzić równolegle życie offline i online? Niekoniecznie, twittowanie, e-mailowanie, siedzenie na fejsie nie zastąpią spotkania na żywo. Porównać to można do rozmowy przez ścianę. 

Internet zalewa nas informacjami. Człowiek uzależniony od korzystania z telefonu budzi się i pierwszą rzecz, którą robi, jest wejście na Facebooka. Gdy idzie spać, przegląda Instagram, tracąc poczucie czasu. Kiedy jedzie autobusem, czyta posty, sprawdza e-maile. Czy możemy coś z tym zrobić? Świadomość problemu oznacza, że możemy coś zmienić i naprawić, np.: po wyjściu z pracy wyłączać internet, siadać do stołu z wyłączonymi powiadomieniami, określać zakres czasu, kiedy korzystamy z urządzeń technologicznych. Można też ustawić telefony ekranami do dołu, jeden na drugim i umówić się, że osoba, która pierwsza sięgnie po telefon, płaci rachunek/kolejkę. Można też pójść do lokalu, w którym telefon oddaje się do specjalnych pudełek. 

Warto przyjrzeć się objawom phubbingu, bo wśród nich sześć jest typowych: 

  1. W wolnym spędzanym razem czasie osoba nie rozstaje się ze swoim smartfonem. Kontroluje powiadomienia, wiadomości, połączenia.
  2. Użytkownik telefonu wszędzie zabiera ze sobą telefon, nawet wtedy, gdy idzie np.: do łazienki. 
  3. Osoba zawsze odbiera telefon, odpisuje na wiadomości, nawet gdy nie są to sprawy pilne. 
  4. Podczas wspólnego posiłku osoba przez większość czasu sprawdza telefon. 
  5. Podczas rozmowy współrozmówca wpatruje się w ekran swojego telefonu i nie wykazuje zainteresowania rozmową.
  6. Osoba korzysta z każdej małej przerwy lub ciszy podczas rozmowy, aby sprawdzić swój smartfon.