Syndrom dziecka odrzuconego. 3 rzeczy, które pomagają w traumie z dzieciństwa

31.07.2019
Aktualizacja: 01.08.2019 13:18
Syndrom dziecka niechcianego

W dorosłości dochodzą do ściany niemocy, bo nie dostali tak podstawowej rzeczy, jaką jest miłość matki lub ojca. Czasem obojga. Ciężko jest im to zrozumieć i pogodzić się z traumą niekochania. Czują się słabsi, niedowartościowani, zbuntowani. Czym charakteryzuje się osoba, która od rodziców doświadczyła odrzucenia? Jak może sobie pomóc? 

Syndrom dziecka opuszczonego

Przychodzą do gabinetu i mówią: "Dla swojej mamy nigdy nie byłam ważna. Opuściła mnie, gdy skończyłam 3 lata i wyjechał za granicę do pracy. Pieniądze zawsze były dla niej ważniejsze niż ja". Dorosła już kobieta z syndromem opuszczenia, niedostępności emocjonalnej matki zmaga się przez całe życie z poczuciem, że nie jest kimś wyjątkowym. Są to rany emocjonalne, blizny, które wpływają na całe życie.

Według Lise Bourbeau, (prowadziła badania na temat emocjonalnego opuszczenia) twierdzi, że najczęściej ranę emocjonalną w postaci odrzucenia powoduje rodzic tej samej płci co dziecko. To ze strony tego rodzica dziecko najbardziej pragnie miłości i akceptacji i będzie bardzo wrażliwe na wszelkie uwagi pochodzące właśnie od niego.

Osoby te żyją w stałej ambiwalencji, dwuwartościowości. Z jednej strony czują negatywne nastawieni do rodzica, a jednoczesne uczucie miłości. Z czasem, jeśli nie przepracują emocji, tak samo zachowują się do partnerów, przyjaciół i nowo poznanych osób. Chaos, niestabilność, chłód emocjonalny zaczyna rządzić ich życiem. Ponadto, będą widoczne u nich tendencje do ucieczki. To pierwszy ich odruch na rodzącą się bliskość, ale to tylko maska, która ma służyć, jako ochrona przed cierpieniem. 

Ważna informacja

Ambiwalencja uczuć to, w psychiatrii i psychologii, jednoczesne przeżywanie dwojakich uczuć, najczęściej sprzecznych, skrajnych i przeciwstawnych emocji, w stosunku do jednej sytuacji, czy jednej osoby.

Poprzez odrzucenie rozumiem gorsze traktowanie, niedostateczne okazywanie miłości, brak akceptacji. Niedostateczne zaspokajanie potrzeb związanych z bliskością, przytulaniem, okazywaniem uczuć. Chłód, oziębłość, szorstkość, brak zainteresowania, faworyzowanie rodzeństwa kosztem dziecka odrzuconego. Dziecko otoczone krytykują uczy się:

  • winić,
  • być nieufnym,
  • walczyć,
  • zadawać ból,
  • nie słyszeć innych,
  • kłamać,
  • czuć się winnym.

Podstawowym objawem odrzucenia w dzieciństwie jest u dorosłego człowieka niskie poczucie własnej wartości. Poczucie, że nie jest wart miłości i akceptacji. Przez całe dotychczasowe życie czuł, że nie jest nic wart, a o miłość musi się bardziej starać. Z czasem dochodzi jednak do wniosku, że im bardziej się stara, tym bardziej czuje, że to nic nie daje. Nic się nie zmienia.

Kiedy dorosły cierpi na syndrom dziecka odrzuconego?

Osoby wychowujące się w rodzinach dysfunkcyjnych, potrzebują terapii, inaczej ciężko zrozumieć im to, co przeżyli w dzieciństwie. Często dopiero, jako dorośli zaczynają rozumieć, dlaczego będąc w bliskich relacjach, mają poczucie, że na wszystko muszą sobie zasłużyć: na zauważenie, bliskość, wsparcie. Potrzebują poczuć, że ich życie ma sens, a oni są ważną częścią świata. Należy wtedy zacząć od budowania poczucia wartości. Aby uwolnić się od przeszłości, potrzeba wykonać pierwsze 3 kroki:

  1. AKCEPTACJA tego, co się stało. To najważniejszy i najtrudniejszy krok. Niełatwo jest pogodzić się z tym, że ktoś tak bliski nas zranił. Niestety nie jesteśmy w stanie cofnąć czasu i zmienić postaw rodzica. Dojście do tego etapu czasem poprzedzone jest wieloma latami walki, buntu, desperackiego wołania o pomoc. Jednak wszyscy wiemy, że do niczego to nie prowadzi. Ostatecznie i tak osoba przed laty opuszczona zostaje z tym sama. Dostrzeżenie źródła cierpienia, pozwala na pracę nad uzdrowieniem. 
  2. WYBACZENIE. Na ogół jest tak, że osoba, która odrzuciła, sama też kiedyś została odrzucona. Brak miłości do dziecka ciągnie się z pokolenia na pokolenie. Fatalny wzorzec nie zostanie przerwany, jeśli któreś pokolenie nie przepracuje ran. Rola rodzica pokazała, jak bardzo powielają schematy swoich rodziców. Okazuje się, że wybaczenie pozwala iść dalej. Nie chodzi tutaj o rzucenie się na szyję, ale o powiedzenie: "Rozumiem".
  3. POKOCHANIE SIEBIE. Dojście do trzeciego etapu jest ogromnym sukcesem. To moment na poświęcenie uwagi sobie, odbudowanie tego, co nie zostało podarowane w dzieciństwie. Należy pracować nad polubieniem siebie, potem pokochaniem. Choć nie da się wymazać cierpienia, jakie doświadczone zostało w przeszłości, zawsze można złagodzić rany emocjonalne i pomóc im się zaleczyć.

Z czasem, jeśli osoba nie uleczy ran spowodowanych odrzuceniem, mogą stać się złośliwi, a nawet pełni nienawiści. To wszystko będzie skutkiem ogromnego cierpienia, którego doznali. Im głębsza jest rana odrzucenia, tym bardziej prawdopodobne jest tendencja do odrzucania innych.