Syndrom DDRR (Dorosłe Dzieci Rozwiedzionych Rodziców) a związki

09.08.2019
Aktualizacja: 09.08.2019 16:38
Syndrom DDRR (Dorosłe Dzieci Rozwiedzionych Rodziców) a związki

Rozwód rodziców boli głównie dlatego, że w brutalny sposób zniszczony zostaje obraz idealnej, wiecznej miłości. Traci się wszelkie nadzieje na idealny związek. Cierpienie będące rezultatem rozwodu rodziców nie kończy się na dzieciństwie. 

Syndrom DDRR: czym jest?

"Jestem DDRR mam bardzo niskie poczucie bezpieczeństwa, niską samoocenę (zawsze byłam dla mamy przysłowiowym "chłopcem do bicia"), zawsze czuję się samotna, strach przed małżeństwem (że się nie uda)?" - opisuje pewien, dorosły już mężczyzna na forum dla DDRR. W tym miejscu szuka pomocy, jak poradzić sobie z ogromną pustką wewnętrzną, osamotnieniem, odrzuceniem. Dziś, jego głównym problemem jest wejście w związek. Pragnie być ważna dla kogoś, ale zarazem odczuwa przeogromny lęk przed odrzuceniem.

"Zakocham się, a on mnie zostawi, ta myśl nie daje spokoju. Towarzyszyła mi od początku w 2 moich związkach, które rzeczywiście tak się skończyły. Zamiast próbować poznać ukochaną osobę, ulegam iluzji na jej temat, widzę ją taką, jaką pragnę ją widzieć i w końcu jestem rozczarowana" - wyznaje dalej. Jego ojciec odszedł, gdy chłopak miał pół roku. Nie miał go nigdy ani fizycznie, ani emocjonalnie. Takich osób jest o wiele więcej nie tylko na tym forum, ale w życiu.

"Ja również jestem DDRR i cóż, jeśli chodzi o mnie, ja doświadczyłam również pustkę i niską samoocenę, ale również często starałam się wystawiać na próbę bliskich moich przyjaciół, aby się przekonać czy oni nie odejdą jak zrobił to ojciec" - pisze kolejna osoba. Literatura specjalistyczna zwraca uwagę na występujący u osób, których rodzice rozwiedli się w okresie ich dzieciństwa poniższych objawów:

DDRR a związek

Jeżeli związek rodziców się rozpadł, to wchodząc w relacje w dorosłym życiu, osoba często stosuje różne strategie, aby nie powtórzyć ich błędu. Najczęściej:
Unika bliskości, boi się zaangażowania emocjonalnego. Nie pozwala sobie na to, żeby się przed kimś otworzyć, zbliżyć, zaufać. Boi się słowa miłość, nie decyduje się na małżeństwo (po co się pobierać, skoro wszyscy się rozwodzą). Obawia się zostania rodzicem (nie chcę, żeby dzieci cierpiały tak jak ja, a przecież rozstania są nieuniknione).

Rozpoczynając dorosłe życie, stawia sobie za cel nie powtórzyć historii rodziców. Dąży do stworzenia związku idealnego, co na wstępie jest pułapką, bo takowe nie istnieją. Ale pamiętając, jak trudne było to doświadczenie, stara się za wszelką cenę unikać konfliktów. Rezygnuje z siebie, aby tylko zadowolić drugą osobę, żeby nie miała powodu zostawić.

Jest nieufna w relacjach bądź angażuje się od razu, dążąc do akceptacji za wszelką cenę, unikający konfliktów, nieraz rezygnujący z siebie. Boi się wziąć odpowiedzialność za bliską, głęboką więź, ze strachu przed jej stratą.

Syndrom DDRR: jak sobie radzić?

Niewiele osób wie, jak sobie radzić z emocjami związanymi z rozwodem rodziców. Tymczasem potrzebna jest tutaj pomoc psychologa, gdyż samemu się problemu nie rozwiąże. Pewne rzeczy trzeba nazwać, przepracować, aby pójść dalej. Często jest tak, że chłopcy reagują na syndrom DDRR inaczej niż dziewczyny. Płeć żeńska częściej mówi o tym, szuka pomocy w grupie przyjaciół, czasem ucieka w diety, zachowania buntownicze, samookaleczają się, płaczą. Płeć męska blokuje emocje, izoluje się, ucieka w nałogi.

Patrząc na osoby z syndromem DDRR można dostrzec dysonans, sprzeczne komunikaty. Na zewnątrz wydają się bardzo pogodnymi, optymistycznie nastawionymi do ludzi i świata osobami, cieszącymi się życiem, umiejącymi radzić sobie z problemami i niepowodzeniami, ale w środku jest zupełnie odwrotnie.

Aby wejść w zdrowy związek i żyć pełnią życia potrzebna jest pomoc specjalistów. Syndrom DDRR jest zespołem zaburzeń psychicznych, przejawiający się przede wszystkim w trudnościach z nawiązywaniem głębszych relacji międzyludzkich, dotykający osoby dorosłe, które w dzieciństwie doświadczyły rozwodu rodziców. To zbyt skomplikowane, żeby poradzić sobie samemu.