Syndrom DDA i DDD – czy w ogóle istnieje?

21.05.2019
Aktualizacja: 23.05.2019 15:00
Syndrom DDA i DDA to mit?

Syndrom DDA, czyli Dorosłych Dzieci Alkoholików, to zespół utrwalonych schematów działania, jakie dziecko wynosi z domu, w którym był problem alkoholowy. Zaburzenia te mają podłoże psychologiczne, a ich obecność wynika z doświadczeń dzieciństwa i sposobów radzenia sobie z nimi. Środowisko psychologów jest podzielone w temacie syndromu DDA, część z nich zastanawia się czy to określenie nie jest krzywdzące w procesie terapii. 

Historia powstania syndromu DDA i DDD 

W latach 70-tych psychologowie stworzyli charakterystykę dziecka z rodziny, w której przynajmniej jedno z rodziców jest uzależnione od alkoholu. Chwilę później zauważono, że opis zachowań pasuje w ogóle do rodzin dysfunkcyjnych. Co może powodować dysfunkcję – uzależnienia, przemoc (psychiczną, fizyczną, emocjonalną), zaburzenia osobowości, choroby psychiczne, konflikt w rodzinie, porzucenie, zaniedbanie, fanatyzm. 

Kto nigdy nie był dzieckiem, nie może stać się dorosłym. W jakie role wchodzą osoby z rodzin dysfunkcyjnych?

Charles Chaplin

W rodzinach dysfunkcyjnych dzieci przyjmują różne role, m.in.:

  • rola bohatera – przejmuje rolę rodzica, jest nadodpowiedzialne, dba o spokój, próbuje wyciszyć napięcia panujące w domu.
  • rola kozła ofiarnego – tzw. czarna owca rodziny, obwiniana za większość trudności, krzywd rodziny. Jest to dziecko, które sprawia problemy wychowawcze. 
  • rola dziecko we mgle – samotne dziecko, które ucieka w świat fantazji, ignorowanym, niechcianym dzieckiem.
  • rola maskotki – dziecko, które w celu rozładowania napięcia w rodzinie wchodzi w rolę komika. 

Czy syndrom DDA to mit? 

Według części psychologów syndrom DDA to mit. Dla przykładu – grupa naukowców, Sher, Beth, Frensh twierdzi, że nie da się stwierdzić czy ktoś posiada syndrom DDA na podstawie listy wyodrębnionych cech. Według nich są one zbyt ogólne. Można powiedzieć, że każdy odnajdzie w nim coś dla siebie. 

Oto cechy osób z syndromem DDA/ Dorosłych Dzieci Alkoholika:

  • niska samoocena, 
  • silne poczucie winy i wstydu,
  • skłonność do brania na siebie nadmiernej odpowiedzialności za innych,
  • potrzeba uzyskiwania ciągłej aprobaty,
  • problemy z poczuciem bliskości,
  • problemy z panowaniem nad odruchami,
  • skłonność do syndromu współuzależnienia.

O syndromie DDA wypowiadał się znany i ceniony psycholog prof. Jerzego Mellibrudy:

Określenie „syndrom DDA” sugeruje, że jeżeli ktoś jest dorosłym dzieckiem alkoholika, to występuje u niego określony zbiór specyficznych cech lub zaburzeń emocjonalnych. Ta sugestia jest często nieprawdziwa. DDA to nie jest nazwa zaburzenia, tylko stwierdzenie faktu, że ktoś w dzieciństwie wychowywał się w rodzinie, której życie było zaburzone przez patologiczne picie rodzica lub innych opiekunów.

Obserwacje kliniczne profesjonalnych psychoterapeutów oraz solidne badania naukowe pokazują, że wiele zjawisk zaliczanych do syndromu DDA u wielu DDA nie występuje, natomiast zjawiska te nieraz występują u osób, które nie wychowały się w rodzinie alkoholowej. Muszę się jednak przyznać, że pod koniec lat 80. i później sam bardzo przyczyniłem się do popularyzacji nazwy „syndrom DDA” w Polsce. Nie żałuję tego i sądzę, że było to kiedyś bardzo pożyteczne, bo po pierwsze, pomogło upowszechnić różne formy pomocy dla DDA oraz pozyskać publiczne środki na finansowanie tej pomocy. Po drugie, u DDA rozwinęło się poczucie przynależności do wspólnoty obejmującej w Polsce i na świecie ogromną rzeszę ludzi, także osób znaczących społecznie – ze świata kultury, polityki i biznesu. Po trzecie, DDA uwolniły się od deprecjonujących skojarzeń z „marginesem społecznym”.

Rzeczywiście część z osób zbyt szybko przypina sobie łatkę DDA i DDD, co nie pomaga w procesie terapeutycznym. Każdy z nas jest inny, nie można w sposób automatyczny identyfikować się z danymi cechami. Pytanie też na ile „bycie DDA” staje się elementem naszej tożsamości i czy to ma pozytywny skutek. Ludzie mają też tendencje do szukania wyjaśnień, potwierdzania swoich tez, nie zaś do ich podważania. 

Oczywiście nie każdy wychowujący się w rodzinie dysfunkcyjnej musi mieć problemy typowe do DDA, tak samo jak osoby, które były na wojnie nie zawsze mają zespól stresu pourazowego (PTSD). Pamiętajmy, że na człowieka wpływ ma nie tylko rodzina, ale także społeczeństwo lokalne, środowisko, bliskie i dalsze otoczenie i tzw. elastyczność poznawcza. 

Ważna informacja

Elastyczność poznawcza – zdolność przystosowania się do zmieniających się warunków środowiska – aktualizowania posiadanej wiedzy, przełączania uwagi między procesami, dostrzegania zależności i dostosowywania myślenia do tego, co jest nam prezentowane.

Źródło: SWPS, Charaktery, Oswoić DDA, Neuropsychologia