Robert Gonera: osoba podejrzewana o problemy psychiczne spotyka się z ostracyzmem

19.06.2019
Aktualizacja: 19.06.2019 15:03
Robert Gonera w Radiu ZET
fot. Radio ZET

– Większość osób wypiera swoje problemy, dlatego też wypiera osoby, które parają się naprawą siebie – mówił Robert Gonera w audycji Michała Figurskiego „NieZŁY pacjent w Radiu ZET”.

Robert Gonera, uwielbiany przez widzów aktor (m.in. „Dług”, „Samowolka”, „M jak miłość”), kilka lat temu musiał stawić czoła pomówieniom na temat swojego zdrowia psychicznego. Ze skutkami tej batalii zmaga się do dziś.

Na życiowym zakręcie

W 2007 roku media obiegła wiadomość, że Robert Gonera przeżył załamanie nerwowe. Dziś do szczegółów nie chce wracać, ale pokazuje drogę, jaką trzeba przejść, aby pokonać zakręt życiowy. „Miałem nieuświadomiony alkoholizm. Powodował, że ludzie pewnego typu mieli na mnie haka. Nie piję od czterech lat i widzę, jak zabijałem swoją wyobraźnię, swoją wrażliwość” – mówił Robert Gonera w audycji Michała Figurskiego „NieZŁY pacjent w Radiu ZET”.

Robert Gonera wyjaśnia, że u podstaw jego problemów leżały wyśrubowane oczekiwania otoczenia i brak komunikacji z bliskimi. „Nie ma tradycyjnej komunikacji, nawet wśród przyjaciół. Symuluje ją po to, żeby skrócić czas oczekiwania na efekt, rozmowa z terapeutą. Natomiast naturalna, jak świat światem, to była rozmowa między ludźmi, którzy znają swoje problemy” – mówił gość Michała Figurskiego.

Psychoterapeuta Maciej Ścibor tłumaczył, że dla kondycji zdrowia psychicznego, trzeba nauczyć się wychodzić z roli, jaką sobie sami narzucamy. „Pytanie brzmi, gdzie zawieszamy sobie poprzeczkę. Weszliśmy na taki poziom oczekiwań, że nie wolno nam mówić o smutku ani smutku odczuwać, ani przez chwilę czuć się gorzej. Trzeba zejść na ziemię. Jesteśmy ludźmi i różne są te momenty” – podkreślał terapeuta.

Dobrostan to poczucie bezpieczeństwa

Goście Michała Figurskiego, Robert Gonera i psychoterapeuta Maciej Ścibor, byli zgodni: stan umysłu, który należy chronić zarówno przed światem, jak i przed sobą samym, to wcale nie „haj” emocjonalny, filmowo brzmiące „szczęście”, ale zdecydowanie mniej romantyczny „dobrostan”: stan, w którym czujemy, że w miarę sobie radzimy z rzeczywistością, mamy jakieś zasoby, realizujemy siebie.

– Pacjentom mówię: Znajdź swój przelot na życie. Zostaw wysoką psychologię, zejdź na ziemię. Zacznij oddychać, zacznij myśleć, zacznij się realizować. Nie bój się niektórych myśli, impulsów. Tutaj jest zdrowie – przekonywał Maciej Ścibor w Radiu ZET.

– Byłem dowodem na to, jak bardzo osoba podejrzewana o problemy psychiczne jest objęta ostracyzmem. Ponieważ większość osób wypiera swoje problemy, wypiera też osoby, które parają się naprawą siebie – skonkludował Robert Gonera.

Jeśli masz jakieś pytania dotyczące omawianych w programie chorób lub innych, o których chciałbyś usłyszeć w naszej audycji, napisz do nas na adres: niezlypacjent@radiozet.pl

Audycji Michała Figurskiego „NieZŁY pacjent w Radiu ZET” możecie słuchać w każdy wtorek, w godzinach 21-23.