Polki marzą o szczęściu, ale tylko 21% z nich wie, jak je osiągać

22.01.2020
Aktualizacja: 22.01.2020 15:30
Polki rzadko odczuwają szczęście.
fot. Shutterstock

Czy idąc dzisiaj do pracy mijałaś uśmiechniętą kobietę? Czy rozmawiałaś ostatnio z kobietą, która otwarcie przyznała: "Tak, jestem szczęśliwa"? A czy ty sama czujesz wewnętrzną radość? Okazuje się, że z szczęściem Polek nie jest najlepiej. Tylko 21% kobiet uznaje, że jest całkowicie szczęśliwa. Pozostałe 79% nie wie, czym jest ten stan, albo stanowczo mówią, że nie są szczęśliwe. Czego brakuje nam, aby osiągnąć dobrostan psychiczny? 

Szczęśliwa Polka to rzadkość

Badanie szczęścia przeprowadzone przez ARC Rynek i Opinia w grudniu 2019 na reprezentatywnej grupie 1009 Polek przeprowadzono w ramach kampanii społeczno-edukacyjnej Naturalnie 5zczęśliwe. 

Dzięki przeprowadzonemu badaniu okazało się, że Polki nie tylko mają problem z osiągnięciem szczęścia, ale też spora część – aż 42% – nie umie określić, czy jest szczęśliwa czy też nie – wciąż dążąc do ideału.

Okazuje się też, że aż 79% kobiet nie są całkowicie szczęśliwe, a do jego osiągnięcia brakuje im pieniędzy (21%), własnego lub większego mieszkania/domu (8%), stabilizacji finansowej i pracy (7%).

Czego Polkom brakuje do szczęścia?

Sama definicja szczęścia jest dla Polek bardzo rozbudowana. Na długiej liście życzeń, oprócz pieniędzy i dóbr materialnych, znalazła się też miłość partnera i bliskość innych, zdrowie swoje i bliskich. 

Tylko 7% Polek stwierdziło, że czas wolny/czas dla siebie to jest to czego rzeczywiście brakuje im do poczucia pełni szczęścia. Co interesuje, gdy zapytałyśmy Polki, kim dla nich jest szczęśliwa kobieta to temat pieniędzy w zasadzie się w ogóle nie pojawił. Może to oznaczać, że trochę się pogubiłyśmy w poszukiwaniach szczęścia i próbujemy je znaleźć tam gdzie ich nie ma.

Badanie pokazało również inną ciekawą zależność – tylko 21% kobiet stwierdziło, że czują się naprawdę szczęśliwe i to one w zdecydowanej większości zadeklarowały również, że potrafią odpoczywać. Możemy zatem zaryzykować tezę, że istnieje związek między szczęściem, a jakościowym relaksem.

Pragniemy zbyt dużo rzeczy? Uległyśmy myśleniu, że osiągnięcia wiążą się z trwałym poczuciem szczęścia? Wymagamy od siebie za dużo? A może po prostu nie nauczyłyśmy się dbać o zdrowie psychiczne? Ważne pytania... –  Można powiedzieć, że wymagamy od siebie wiele, bo wiele wymagają od nas inni. Na co dzień przeglądamy się w lustrze mediów i portali społecznościowych, czyli w idealnym świecie gdzie kobiety codziennie trenują, pracują, mają czas dla wszystkich i na wszystko. Tymczasem badania pokazują, że tylko 1/5 kobiet uznaje, że jest całkowicie szczęśliwa, podczas gdy aż 42% nie umie określić, czy jest szczęśliwa czy też nie – wciąż dążąc do ideału – komentuje Ewa Łusiak koordynatorka kampanii Naturalnie Szczęśliwe.

Jak widać wewnętrzne szczęście bardzo często utożsamiamy z dobrami materialnymi, posiadaniem, karierą. Widzimy to tak – będę szczęśliwa, jeśli będę miała mieszkanie, gustowny ciuch, nowy samochód; będę szczęśliwa, jeśli osiągnę nowe stanowisko, lepsze wyniki w pracy, wyższą pensję.

– Wiele kobiet stawia przed sobą coraz to nowe cele przeglądając się w lustrze mediów i portali społecznościowych, tymczasem dla każdej z nas szczęście może wyglądać inaczej. W zależności od naszego doświadczenia, etapu życia na którym jesteśmy, wyzwań i aktualnych potrzeb inaczej możemy je rozumieć. Uniwersalnymi zasadami, które prowadzą nas ku szczęściu są jednak zawsze miłość i szacunek do samej siebie, dbanie o swoje codzienne potrzeby i uważność na swoje emocje. Niepokojący jest więc fakt, że czasu dla siebie i potrzeby odpoczynku nie traktujemy priorytetowo – mówi Maria Rotkiel, psycholog i terapeutka.

Ważna informacja

Według Arystotelesa szczęście to działanie zgodne z naturą. Ryby są szczęśliwe pływając, a ptaki latając. Ponieważ do natury człowieka należy przede wszystkim myślenie i tworzenie organizacji politycznej, najszczęśliwsze jest życie filozofa lub męża stanu. Arystoteles podkreślał też rolę zaspokojenia potrzeb fizjologicznych (uważał, że by być szczęśliwym trzeba być dobrze odżywionym).

W rozważaniach o szczęściu warto mieć na uwadze dwa aspekty szczęścia. Owszem szczęście można odczuwać na dwa sposoby – chwilowo lub trwale. Pierwszy typ jest czymś w rodzaju upojenia, euforii, osiągnięciem bezgranicznej radości, ale na chwilę. Drugi rodzaj – trwały – wymaga od nas więcej pracy nad sobą, wglądu, skupienia. W ten sposób osiągamy czyste zadowolenie z życia, powiązane z optymizmem i pogodą ducha.

 Dla wielu respondentek szczęśliwa Polka to osoba spełniona zawodowo i prywatnie 37%, a więc kobieta sukcesu. Szczęście jednak dla każdej z nas będzie czymś innym – w zależności od etapu życia, potrzeb i charakteru. Ważne, aby zastanowić się co mi daje szczęście, a nie ślepo podążać za oczekiwaniami innych. Czasem od górnolotnego spełnienia zawodowego i prywatnego ważniejsza jest chwila spaceru, relaks tylko dla siebie, czas na swoją pasję – to małe radości, które składają się na poczucie szczęścia –­ dodaje Ewa Łusiak.

Niepokojące jest też to, że Polki nie potrafią wskazać czy potrafią odpoczywać, czy też nie. Jednocześnie deklarują, że mają nawet 15 godzin czasu wolnego tygodniowo. Dziennie to ponad 2 godziny na chwilę „dla siebie”. Występuje tu jakaś sprzeczność. Co ona oznacza?

Niestety czas dla siebie nie oznacza wcale relaksu. Kobiety swoje wolne chwile spędzają w większości na wykonywaniu prac domowych, m.in. sprzątaniu, gotowaniu, zmywaniu czy robieniu prania, a za odpoczynek uważają przede wszystkim oglądanie telewizji lub seriali czy przeglądanie treści w internecie, które wprowadzają je w stan bezczynności – podkreśla Ewa Łusiak.

Idąc dalej, warto zastanowić się, w jaki sposób kobiety mogą wpleść naturę do odpoczynku? W dużym mieście wcale nie jest to łatwe.– Mimo, że w mieście natury jest nieco mniej to tak naprawdę trzeba jej tylko poszukać, a okaże się, że mamy ją na wyciągnięcie ręki. Zamiast spędzać czas na oglądaniu telewizji warto wybrać się na  zwykły spacer – najlepiej do lasu lub do parku. 

Niestety oddaliliśmy bardzo oddaliliśmy się od natury i naturalnego relaksu na rzecz np. korzystania z siłowni, czy modnych dyscyplin sportowych, a często brakuje nam właśnie odpoczynku na łonie natury. Czasem doświadczenie przyrody potrafi być niezwykłym przeżyciem – np. zdjęcie butów i chodzenie na boso po rosie, przejście po szyszkach czy kamieniach albo ciepłym piasku na plaży – to co kiedyś było zwyczajne dziś jest dla nas pewną nowością i eksperymentem, który może sprawić, że doświadczymy radości, odpoczynku, chwili na prawdziwy relaks dla siebie  opowiada koordynatorka kampanii Naturalnie 5zczęśliwe.

W ten sposób dochodzimy do stwierdzenia, które być może słyszała już każda z nas – szczęście jest w nas lub w naszym bliskim, naturalnym otoczeniu. Wystarczy odpuścić sobie udowadnianie swojej siły, walkę, ocenę. Polki powinny zrozumieć, jak osiągnąć harmonię, czyli życie w zgodzie z sobą i naturą. W świecie, w którym nie starcza nam czasu na spokojne spojrzenie na siebie w lustro i uśmiechnięcie się do siebie. Kiedy ty ostatni raz to robiłaś? Może nigdy?

Mówi się o 5 podstawowych filarów szczęścia, które doprowadzą nas do szczęścia. Jest to woda, ruch, rośliny, odżywianie, równowaga. W tej filozofii przekazana jest troska o zdrowie psychiczne, które jest możliwe, jeśli połączymy te wszystkie elementy. Czemu by nie spróbować?