Czy pozwolić na "nicnierobienie"? Rzeczy, które pomogą dzieciom efektywnie wypocząć w wakacje

05.07.2019
Aktualizacja: 05.07.2019 16:20
Dlaczego dobrze, żeby dziecko się latem nudziło?

Rodzicom coraz trudniej jest zezwolić na nudę swoich dzieci w wakacje. Mają pomysły na edukację, rozwój, nawet na korepetycje.... Mają  problem z  zaakceptowaniem swobodnego wypoczynku, be żadnych form uczenia się. Psycholog dziecięcy Monika Perkowska w rozmowie z reporterem Radia ZET Michałem Dzienyńskim, opowiedziała o ty, jak rodzice w wakacje chce nadrobić to, czego przerobić nie udało się w czasie roku szkolnego.

Jak zorganizować dziecku wakacje? 

Dzieci po szkole nie mają czasu na odpoczynek, bo musza odrabiać lekcje, często do późnej nocy. Przechodzą wakacje i to jest  jedyny czas, kiedy mogą powiedzieć: "Dosyć. Nie robię nic, co związane ze szkołą". Chodzi  im przede wszystkim o swobodę, polegającą na decyzji dzieci o tym, w co się bawią i w jaki sposób ta zabawa ma wyglądać. Dorośli zapominają głównie o tym, że swobodna zabawa ma też czynnik edukacyjny, wśród nich: planowania i przejmowania odpowiedzialności za siebie i innych, wyszukiwania nietuzinkowych rozwiązań, samodzielność, budowania relacji interpersonalnych. Zabawa ma więc ogromną wartość autoterapeutyczną i jest świetną okazją na ćwiczenie i rozwój cennych życiowych kompetencji.

Psychologów martwi takie podejście rodziców, bo to może zabić kreatywność dzieci i osłabić psychicznie. Może nadejść czas, że dziecko w młodym wieku się wypali. Jeśli naciskamy na dziecko , wysyłamy go na korepetycje wbrew jego woli to może to wywołać odwrotny skutek - mówi psycholog dziecięcy Monika Perkowska w rozmowie z reporterem Radia ZET.

Wielu dorosłych myśli, że gra w piłkę lub jazda na rowerze to tylko wysiłek fizyczny, a na pewno nie intelektualny. To nieprawda. Gra w piłkę, jazda na rowerze, wspinanie się, wspierają tworzenie się w mózgu połączeń, które wspierają rozwój percepcji słuchowej, koordynacji ruchowej oraz wzrokowo-ruchowej, a tym samym wspomagają rozwój mowy, pisania, czytania, artykulacji, koncentracji oraz rozwijanie wyobraźni przestrzennej.

Dziecko musi czasem się nudzić

Pozwólmy więc dziecku w wakacje na solidne doładowanie się. To cudowny czas na nawiązanie bliskich relacji z rówieśnikami,swobodną zabawę, wysypianie się. Zacznijmy od wysypiania się. Mózg i układ odpornościowy dziecka bardzo tego potrzebuje. Przez 10 miesięcy dziecko wstaje codziennie wcześnie rano, żeby zdążyć do szkoły na 8:00. 

Ważna informacja

Badania dowodzą, że długotrwałe niewyspanie może zaburzyć gospodarkę hormonalną dziecka, powoduje bowiem obniżenie ilości melatoniny i wzrost poziomu kortyzolu w organizmie.

Dla efektywnego wypoczynku należy pozwolić dzieciom na wyhamowanie. One podobnie, jak my w roku szkolnym, żyją w pośpiechu, co pozbawia ich uważności na wiele spraw.  Rozwijajcie w nich umiejętność zatrzymania się, wsłuchania w siebie i otaczający je świat, wyciszenia umysłu i ciała. Zrozumienie swoich emocji to kluczowa umiejętność, która może ochronić przed kryzysami psychicznymi. Mając takie poczucia swobody, dzieci mogą dokonać własnych wyborów. Zamiast organizować im zajęcia, zapisywać na korepetycje, pozwólmy na "nicnierobienie". 

Dzieci potrzebują zatopić się w swojej nudzie, żeby się wyciszyć i usłyszeć siebie.

psycholog Vanessy Lapointe

Można by zapytać, co złego jest w samej  nudzie. Tylko pozornie jest nieafektywna, jeśli zastanowimy się dłużej, to dzięki niej pobudzamy wyobraźnię, poszukujemy bodźców, zainteresowań, sposobów na spędzenie czasu. Nuda zmusza nas do wysiłku i poszukiwania odpowiedzi. Jeśli to rodzice będą zapełniać tę przestrzeń, podsuwać pomysły, włączać telewizję, podawać telefon, aby zabić czas, dziecko będzie wyłącznie odtwórcze, a nie twórcze. 

Dzisiejsza moda na dom bez telewizji, może być dobrym tropem. Daje szansę na większą wyobraźnie dzieci i refleksję. Nuda,  może być twórcza. Potwierdzeniem tego są  badania Teresy Belton, które polegały na przeprowadzeniu wywiadów z różnymi znanymi osobami. Wśród nich znalazł się brytyjski poeta Felix Dennis, który swoją twórczą karierę zaczął dopiero w drugiej połowie życia, i to zupełnie niechcący. Leżał bowiem w szpitalu, unieruchomiony i znudzony. Wodził wzrokiem po sterylnej sali i w końcu jego wzrok padł na plik karteczek do notatek pozostawiony przez pielęgniarkę. Chwycił się nich jak tonący brzytwy. I zaczął pisać. Był biznesmenem, ale na takim świstku nie da się zrobić biznesplanu. Napisał więc wiersz. I tak się zaczęło. Do dziś wydał sześć tomików. 

Nie biegnijmy z gotowymi rozwiązaniami. Dzieci potrzebują czasu dla siebie. Jeśli człowiek nie posiada wewnętrznych zasobów do radzenia sobie z nudą, angażuje się w wyniszczające go aktywności. Najlepszym sposobem, żeby wpaść na nowe pomysły, jest się ponudzić!

Źródło: Gazeta Wyborcza, Dzieci są ważne