Zamknij

Słuchanie narzekania wyniszcza mózg. Zobacz, co możesz z tym zrobić

11.12.2020
Aktualizacja: 11.12.2020 13:42
Słuchanie narzekania niszczy mózg
fot. Shuttersotock

Łatwo jest wpaść w wir negatywnego myślenia. Wystarczy zauważyć, do jakiego stanu potrafi doprowadzić nas człowiek, który narzeka w naszej obecności. Bardzo szybko udziela się nam jego przygnębienie, lęk, niepokój. Warto więc pamiętać, że narzekanie, choć pozwala chwilowo poczuć się lepiej osobie narzekającej, negatywnie wpływa na nasz mózg. Zobacz, jak bardzo niszczy to nasz mózg. 

Narzekanie, podobnie jak wszystkie wzorce myślowe, łatwo może stać się nawykiem. Im więcej narzekasz, tym bardziej skupiasz uwagę na rzeczy, które są trudne. Z biegiem czasu łatwiej jest być negatywnym niż pozytywnym.

Wiele osób narzeka na coś – wydarzenie, przeżycie, osobę – negatywne komunikaty bez planów rozwiązania trudnej problemu, zniekształca proces myślenia twój, ale również twoich bliskich.

Narzekanie oczywiście niczego nie zmienia – najlepsze, co możesz zrobić, to kontrolować swoją reakcję, aby uniknąć stresu lub wypalenia. Ludzie, którzy narzekają, wpadają w pułapkę rzeczywistości, w której – według nich –  wciąż mają więcej powodów do narzekania.

Narzekanie a nasz mózg: jak na to reaguje?

Do pewnego stopnia większość ludzi ma ukształtowane ścieżki neuronowe, „służące” do narzekania. Naukowcy lubią opisywać proces wykrywania przez mózg zagrożenia jako proces, w którym neurony bardzo szybko uczą się przewidywać ponowne wystąpienie negatywnych bodźców.

Niestety, nasz mózg ma niemal dziecięcą skłonność do kurczowego trzymania się podejść przydatnych w przeszłości - w tym przypadku nadmiernego przeżywania smutku – i nie potrafi rozpoznać, że ich przydatność się zmniejszyła. 

Narzekanie jest niebezpieczne nie tylko dla ciebie, ale również dla otaczających cię ludzi. Częste narzekanie (lub negatywne nastawienie) jest szkodliwe dla nastroju wszystkich, których spotykasz w danym dniu. Według  badań osoby narzekające są mniej zadowolone w ciągu dnia pracy, a ich zły nastrój utrzymuje się nawet do następnego poranka. Co więcej, narzekanie niszczy nasz mózg – gdy nasilają się negatywne myśli, krwiobieg zasilany jest kortyzolem, hormonem stresu. W ten sposób osłabia się układ odpornościowy, podnosząc ciśnienie krwi, zwiększając ryzyko chorób serca, otyłości i cukrzycy. Można też stwierdzić, że wiele zaburzeń psychicznych również wyrasta z zachowań, myśli, które są dla nas niekorzystne. 

Narzekanie uszkadza również inne obszary mózgu. Badania przeprowadzone  na Uniwersytecie Stanforda  wykazały, że narzekanie powoduje kurczenie się hipokampu – obszaru mózgu, który ma kluczowe znaczenie dla rozwiązywania problemów i inteligentnego myślenia.

Należy zwrócić uwagę również na to, że samo spędzanie czasu z negatywnymi ludźmi jest równie niebezpieczne dla zdrowia.  Kiedy widzimy, że ktoś doświadcza jakiejś emocji (czy to złości, smutku, szczęścia, itp.), nasz mózg „wypróbowuje" tę samą emocję, aby wyobrazić sobie, przez co przechodzi druga osoba. Robi to poprzez próbę odpalenia tych samych synaps w twoim własnym mózgu, abyś mógł spróbować odnieść się do obserwowanej emocji" – wyjaśnia  Steven Parton, autor i badacz ludzkiej natury.

Jak przezwyciężyć stresujące sytuacje? Wszystko zaczyna się od zmiany myślenia

Narzekania trudno uniknąć, ponieważ w łatwy sposób utrwala się w naszych umysłach. Co więcej, negatywne doświadczenia karmią negatywne oczekiwania, które następnie przyciągają nowe niesprzyjające sytuacje. Ale na szczęście z wielu badań wiemy, że to można zmienić - z czasem możemy przeprogramować swój mózg, aby żyć w większym zadowoleniu

Psychologowie proponują, aby zrobić to w kilku krokach, ale jest to pewien proces, który nie musi się udać za pierwszym razem.

Pierwszym krokiem jest uznanie, że wpadło się w pułapkę negatywności i że kontynuowanie walki z takim myśleniem jest bitwą. Uświadomienie sobie, że narzekanie tylko pogarsza już i tak złą sytuację, pogłębia frustrację, może być milowym krokiem.

Epiktet, grecki stoicki filozof, radził skupić się na tym, na co możemy wpływać, powiedział: „Jest tylko jedna droga do szczęścia, a jest to zaprzestanie martwienia się o rzeczy, które są poza zasięgiem naszej woli”.

Kolejnym krokiem to skupienie się na własnym zachowaniu, a nie na tym, jak działają inni. Kiedy uzmysłowić sobie, co jest pod twoją kontrolą, a co poza nią, zobaczysz, że tylko twoje własne decyzje, są w stanie coś zmienić.

Mentorzy, psychologowie powtarzają coś jeszcze – naucz się być wdzięcznym. Na pewno jest coś, co  w życiu się tobie udało, ale być może tego nie zauważyłeś. Postawa wdzięczności potrafi znacznie obniżyć poziom hormonu stresu. Kiedy masz ochotę narzekać, przenieś swoją uwagę na coś, za co jesteś wdzięczny, zwłaszcza jeśli nie jesteś w stanie tego zmienić.

Jeśli musisz, narzekaj celowo - miej na uwadze konkretny cel. Narzekanie z intencją pomaga uspokoić emocje, a także sprawia, że druga osoba jest w stanie ci jakoś pomóc.  Nauczenie się, jak mówić znajomym i rodzinie, kiedy jesteś zdenerwowany, może znacznie poprawić higienę emocjonalną.

Według Jamesa Pennebakera psychologa społecznego z Uniwersytetu Teksańskiego w Austin, tłumienie myśli i uczuć jest również związane z długotrwałym stresem i związanymi z nim problemami zdrowotnymi. W każdej stresującej sytuacji uznawaj swoje uczucia i spokojnie rozmawiaj o nich z innymi.

Jak sobie radzić z narzekaniem? Kilka wskazówek

  • Unikaj osób, które mają tendencje do narzekania. 
  • Wykształć w sobie uczucie wdzięczności. 
  • Spróbuj rozdzielić poważne problemy od błahych. 
  • Unikać negatywnych przekazów.
  • Czerpać pozytywną energię z rzeczy, które lubisz robić. 

Przeczytaj:  9 najczęstszych błędów w myśleniu. Popełniamy je wszyscy

Źródło:  theladders.com; "Twój mózg bez tajemnic" Marc Dingman, Rebis